Kardynał Koch o zmieniającym się ekumenizmie

Dziś głównym partnerem ekumenicznych relacji Kościoła powinni być zielonoświątkowcy - uważa przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, kardynał Kurt Koch.

Dziś głównym partnerem ekumenicznych relacji Kościoła powinni być zielonoświątkowcy. Są oni bowiem największym po katolikach wyznaniem chrześcijańskim. Słyną jednak ze swej antykatolickiej postawy. My z kolei musimy uważać, by nie przejmować od nich kontrowersyjnych metod ewangelizacji – powiedział przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. Przebywający w Stanach Zjednoczonych kard. Kurt Koch dokonał bilansu aktualnego stanu relacji ekumenicznych. Jest on dość negatywny. I to nie tylko dlatego, że największe chrześcijańskie wyznanie nie ma ochoty na dialog, a nawet nie uznaje niekiedy katolickiego chrztu, co jest podstawą wszelkiego ekumenizmu.

Nowe podziały wyrastają też między katolikami i tradycyjnymi wspólnotami protestanckimi – zaznaczył kard. Koch. Tym razem mają one podłoże etyczne, a nie doktrynalne. W relacjach z anglikanami podstawowym problemem okazał się na przykład stosunek do homoseksualizmu – powiedział szef watykańskiej dykasterii. Zastrzegł on jednak, że inaczej się mają relacje z prawosławiem. Tu dialog prowadzony już jest na innym poziomie. Jego zasadniczą kwestią jest prymat Papieża. Pomimo licznych problemów, watykański hierarcha nie traci optymizmu. Wierzy on, że ekumenizm wciąż jest możliwy. Wszystkie problemy da się rozwiązać na drodze dialogu – zapewnił kard. Koch. Wezwał on również amerykańskich wyznawców Chrystusa, aby byli bardziej solidarni z prześladowanymi chrześcijanami w Chinach i na Bliskim Wschodzie.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...
  • katolik
    05.11.2011 18:43
    Ekumenizm z piekła rodem.
    Pan Jezus Chrystus: I rzekł do nich: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony”. Mk 16. 15-16.
    Piekło albo niebo do wyboru.
  • +antysmok
    05.11.2011 19:15
    "Zielony, Zielonemu nie równy". Są ci tradycyjni i nowa fala. Pamiętam Panią Teresę dzwoniącą stale do dawnego Radia Józef - oby tak jak z nią układały się stosunki ze wszystkimi przedstawicielami tego nurtu. Jednak dla wielu zielonoświątkowców my katolicy jesteśmy Wielkim Babilonem. Zdarzają się przypadki wśród tych z nowej fali wyrzucania "ducha katolickiego" podczas ichniejszych nabożeństw. Jedna dla adwentystów i pewnie innych, my z KK i Pentakostalni są tworzą jakiś charyzmatyczny spisek.... ale ten świat pogmatwany :(
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )