Redefinicja małżeństwa jak nowomowa dyktatorów

Usiłując zmienić definicję małżeństwa David Cameron upodabnia się do dyktatorów, którzy wprowadzali nowomowę

Tak daleko władza polityków nie sięga – powiedział John Sentamu, anglikański arcybiskup Jorku, numer dwa brytyjskiego anglikanizmu. Sprzeciwił się on planom rządu, by pojęcie małżeństwa rozciągnąć również na związki jednopłciowe. „To tak, jakby ktoś z dnia na dzień zdecydował, że Kościół nie będzie odtąd zajmował się religią, lecz wojną, i stanie się częścią sił zbrojnych. Politycy nie mają absolutnej władzy nad rzeczywistością i językiem” – podkreślił abp Sentamu, zapewniając, że Kościół anglikański będzie się sprzeciwiał wprowadzeniu małżeństw homoseksualnych.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

  • Krzysiek
    02.02.2012 09:37
    "Politycy nie mają absolutnej władzy nad rzeczywistością..."
    Kierunek działania polityków na podstawie owoców ich działania przez ostatnie 200 lat można określić, że jest jednoznaczny. Jeszcze nie mają.
    Od czasu rewolucji francuskiej, i tworzenia państwowości odrębnej od narodu, coraz bardziej widać, że państwowość nie poczytuje siebie jako służba danemu narodowi, lecz jako podmiot, któremu naród ma służyć swoimi podatkami. Jest to kłamstwo i u źródła nieprawda. Nie sprawdziło się to, nie sprawdza się to i nie sprawdzi się to.
    Każdy totalitaryzm, jest sprzeczny z prawem naturalnym narodów - i ma tylko swój jakiś ograniczony czas - dłuższy lub krótszy.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama