Gdzie się podział zegarek patriarchy?

Rosyjska Cerkiew Prawosławna przyznała się w czwartek do wyretuszowania zdjęcia patriarchy Cyryla, które umieszczono na jej stronie internetowej, uznając to za "niefortunny błąd. Po ingerencji na fotografii z przegubu patriarchy znikł cenny zegarek.

"Jedną z naszych podstawowych zasad jest nieużywanie programów retuszujących zdjęcia w celu modyfikacji ich zawartości. Zostało popełnione rażące naruszenie zasad etycznych" - oświadczyły służby prasowe Cerkwi.

Internet rosyjski kpił z opublikowanej w środę fotografii zwierzchnika rosyjskiej Cerkwi, na której dostojnik siedzący przy stole, z opartymi o niego rękami, ma nadgarstek zasłonięty rękawem. Tymczasem tuż pod jego ręką na lakierowanym blacie widać wyraźnie odbicie luksusowego czasomierza.

Fotomontaż zwrócił szczególną uwagę, bo swego czasu media uważnie przyjrzały się innej fotografii patriarchy, i odkryły, że cena zegarka, z którym uwieczniono go na zdjęciu, wynosi ponad 30 tys. dolarów.

 

 

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...
  • Maxim
    05.04.2012 17:32
    Niedawno wyczytałem że majątek szefa rosyjskiego prawosławia wynosi ok 4 mld dolarów. Nieźle jak na duchownego. My tu krytykujemy czasami naszych księży za zbytnie zainteresowanie mamoną ale przy duchownych rosyjskiej cerkwi prawosławnej księża katoliccy to biedaki. Nawet w samej Rosji mówi się też że rosyjska cerkiew prawosławna to tak naprawdę jeden z departamentów federalnej służby bezpieczeństwa. Cerkiew ta jest totalnie skompromitowana, słynie z bezgranicznego oddania władzy.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )