Ikona jako obecność

Ikona w duchowości wschodniochrześcijańskiej jest tym elementem, który umożliwia kontemplację i zbliżenie do Sacrum, dlatego też zawsze pozostanie dziełem bardziej modlitewnym niż artystycznym.

Wystawa „Ikona jako obecność” prezentuje rosyjskie XIX-wieczne ikony domowe z Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Kolekcja cieszyńska jest stosunkowo duża – liczy około 400 sztuk – i obejmuje większość typów kanonicznych ikony: Chrystusa (Mandylion, Pantokrator), Matkę Bożą (Eleusa, Hodegetria, Orantka), „prazdniki” czyli dwanaście wielkich świąt Kościoła prawosławnego, sceny z życia Chrystusa, Maryi i świętych a także ikony kalendarzowe. Na wystawie prezentowanych jest trzydzieści ikon oraz dodatkowo reprodukcje dające w miarę pełny obraz zbiorów muzeum.

Być może galeria nie jest najodpowiedniejszym miejscem do kontaktu z ikoną, ale wobec braku innych możliwości ekspozycja w GŚT jest wyjątkową okazją do bezpośredniego kontaktu ze sztuką ikony.

Wystawa może inspirować do istotnych pytań, na które nie znajdziemy jednak prostych odpowiedzi. Jest propozycją, by zastanowić się, jak w naszych coraz bardziej zlaicyzowanych, postmodernistycznych czasach, odnosimy się do sztuki sakralnej tej powstającej aktualnie i tej dawnej? Czego od niej oczekujemy? Czy budzi zainteresowanie tylko ograniczonego kręgu osób? Czy sztuka religijna potrafi przynosić wyciszenie, pozytywne przesłanie, czy raczej intelektualny dyskurs, a może tylko sprzeciw i spieranie się z Bogiem? Czy mamy w ogóle potrzebę kontaktu z nią? A patrząc na aktualną wystawę – jak odnosimy się do sztuki z innej tradycji kulturowej, tak bogatej jak prawosławna? Czy w czasach popkultury i marketingu pokorna postawa piszącego ikony i wynurzająca się z odległych czasów ikona stanowić może dla nas realnie traktowaną rzeczywistość, potrafi pobudzać do egzystencjalnych refleksji, dodać cokolwiek do duchowych przeżyć, czy pozostaje dla nas tylko urokliwym, choć szacownym „obrazkiem”?

- W przekonaniu wierzących ikona staje się (...) miejscem samoobjawiania się Boga, kanałem, przez który rzeczywistość niebiańska zstępuje na ziemię. (...) Choć w XX wieku w świecie zachodnim za sięganiem do ikony przemawiały głównie racje artystyczne, a niekiedy nawet względy „marketingowe” (...), to pierwszorzędne znaczenie miała zawsze fascynacja jej działaniem duchowym oraz najbardziej mistyczną koncepcją twórczości, jaką znają dzieje – uważa Renata Rogozińska.

- Obraz w Kościele katolickim nigdy nie uzyskał tak ogromnego jak w prawosławiu znaczenia sakralnego (...). Ikona w duchowości wschodniochrześcijańskiej jest tym elementem, który umożliwia kontemplację i zbliżenie do Sacrum, dlatego też zawsze pozostanie dziełem bardziej modlitewnym niż artystycznym - Joanna Szymbara.

Wystawę można oglądać Bielsku-Białej w Galerii ŚT w Bielskim Centrum Kultury przy ul. Słowackiego 27. Potrwa ona do 8 maja 2012 r., od poniedziałku do piątku w godz. 9.00-17.00.

«« | « | 1 | » | »»

Pobieranie...

Reklama

  • gut
    20.04.2012 22:31

    Być może galeria nie jest najodpowiedniejszym miejscem do kontaktu z ikoną.  Czego? Przecież Jezus jest Świątynią i choć "mury świątyni" są aktualne to już nie tak jak to było w Starym Testamencie. Benedykt XVI piszę, że Nowy Testament to etap Obrazu czyli to, że Bóg-Człowiek odcisnął swoje Oblicze na wszelakiej materii. Jan Paweł II tyle o wymiaru kultury i roli chrzescijaństwa w tej dziedzinie. Wobec tego galeria jest odpowiednim miejscem do kontaktu z Ikoną bo Jezus jest Żywą Ikoną jak pisze obecny paież jak powiedziła prof. Henryk Kiereś KUL,  istnieje "teologia kultury". Można chyba powiedziec, że kultura to wierna służka sacrum.

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama