Skazana na śmierć

"Miałam 16 lat gdy zobaczyłam dwa pistolety skierowane w moją twarz" mówi Marina Nemat, irańska chrześcijanka, autorka książki "Uwięziona w Teheranie". Za czasów reżimu ajatollaha Chomeiniego, została skazana na śmierć.

„Próbowałam ukryć moją przeszłość na dnie szuflady, ale obrazy zalewały mój umysł dniem i nocą, nie pozwalając na sen. Ponieważ nie mogłam zapomnieć, zaczęłam wspominać i opisywać czas mojego uwięzienia w więzieniu Evin. Tortury, ból, śmierć. Powoli dociera do mnie, że moim obowiązkiem jest dawanie świadectwa, w imię prawdy” mówi Marina.

Dziś mieszka w Kanadzie. Jest mężatką, matką dwojga dzieci. Przemierza świat świadcząc o prawdzie i mocy przebaczenia. Jej przesłanie wnosi też światło na aktualną sytuację w krajach Bliskiego Wschodu.

UWAGA: Jeśli zamiast filmu widzisz czarny prostokąt, to jest to problem gdzieś na styku przeglądarki internetowej i programu do czytania flashów. Użyj innej przeglądarki:

wiara Rewolucja Mariny

* * *
Film został zrealizowany przez Wspólnotę Chemin Neuf w ramach Międzynarodowej Fraterni Ekumenicznej Net For God. Więcej filmów i informacji n/t Net For God na www.ekumenizm.wiara.pl

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

  • Beszad
    25.02.2013 10:39
    Dokument odsłania ważną prawdę (szczególnie dzisiaj!), jak łatwo możemy ulec manipulacji ze strony rzekomych obrońców wolności. Tutaj, na filmie widzimy, że walka o wolność polityczną doprowadziła do całkowitego zniewolenia na poziomie nie tylko politycznym i społecznym ale także religijnym i najbardziej osobistym...

    Może nam się z wielu względów nie podobać Unia Europejska (osobiscie jestem również zdegustowany jej biurokracją i pewnymi przesłankami ideologizacji), ale warto zawsze pamiętać, że występując z totalną negacją obecnego porządku, możemy doświadczyć równie gorzkiego rozczarowania, co Irańczycy wobec islamskiej rewolucji.

    Łatwo jest coś zburzyć, łatwo jest zakrzesać rewolucję - o wiele trudniej jest później na tych zgliszczach zbudować coś konstruktywnego.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama