Protestancki przyjaciel o papieżu

Podekscytowany! - tym słowem wyraził swoje odczucia na wieść o wyborze kard. Bergoglio na papieża, pochodzący z Argentyny, protestancki ewangelizator Luis Palau.

"Bo przecież Argentyna, bo jego osobowość, bo jego otwartość na chrześcijan ewangelikalnych" - wylicza, protestancki przyjaciel obecnego papieża.

W wywiadzie dla "Christanity Today" Palau wspomina, że kiedy po w wyborze Benedykta XVI w 2005 r., rzekł do kard. Bergoglio: "Myślałem, że będę mógł powiedzieć, iż mam papieża przyjaciela", dodał, że prawdopodobnie zostanie on wybrany następnym razem. "Nie, jestem za stary" odpowiedział Bergoglio. "Nie jest!" - cieszy się dziś Palau, i przybliża charakter obecnego papieża - jako zwykłego człowieka, chrześcijanina. Mówi m.in.

"Sposób w jaki się modli, w jaki mówi do Pana, ukazują człowieka, który zna Jezusa Chrystusa, i jest w bardzo intymnej relacji z Panem. Modlitwa nie jest dla niego wysiłkiem. Modli się spontanicznie. To znak, że dobre rzeczy wydarzą się przez lata jego pontyfikatu" - uważa lider ewangelikalny.  

Wskazuje, co już zdążyliśmy poznać dzięki medialnym relacjom, że papież Franciszek jest osobą bardzo "ciepłą, życzliwą i uduchowioną, nie czujesz od niego chłodu, ani nie wzbudza dystansu, lubi wmieszać się w ludzi".

Przyjaciela papieża nie dziwią spontaniczne gesty i jego prośby o modlitwę. "On zawsze prosi o modlitwę, naprawdę mu na tym zależy, gdy mówi: módlcie się za mnie". 

Pytany o styl w jakim obecny papież przewodniczy wspólnocie wiernych, odpowiada: "Jest człowiekiem, dla którego centrum jest Biblia, Jezus Chrystus, Ewangelia, czysta Ewangelia. Jest bardziej osobą duchową niż administratorem, choć teraz będzie musiał ćwiczyć swoje zdolności administracyjne". Podkreśla, że papież Franciszek "jest najbardziej rozpoznawany przez swą osobową miłość do Chrystusa".

Papieski przyjaciel wierzy, że będziemy świadkami poprawy relacji międzynarodowych i otwartości, gdyż Franciszek "jest osobą prostolinijną, i mówi to co myśli, a czyni to szczerze".   

Palau studzi zarazem zapał środowisk liberalnych liczących na etyczną rewolucję w Kościele. Choć bowiem Franciszek jest "życzliwy, ma silne moralne przekonania i trwa przy nich, nawet jeśli musi konfrontować się rządem. I czynił to już przedtem".

Protestancki ewangelizator zwraca też uwagę, że wybór kard. Bergoglio na papieża, był ważnym dniem również dla wspólnot ewangelikalnych w Argentynie. Biskup Buenos Aires dał się poznać, jako katolicki hierarcha o szczerym zaangażowaniu ekumenicznym, który "wzbudza zachętę i szacunek".

Przede wszystkim jednak bp Bergoglio zjednał sobie przedstawicieli wspólnot ewangelikalnych swoim "osobistym stylem bycia, poszanowaniem, docieraniem do ludzi i spędzaniem z nimi czasu prywatnie".  

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...
  • miki
    04.04.2013 11:26
    a co z jego modlitwami do marii zaraz po wyborze. czy wyście wszyscy oślepli.
  • christo
    04.04.2013 16:40
    Luis Palau to nie cały protestantyzm.Podekscytowany powinien raczej być Osobą i Świętością Jezusa Chrystusa Syna Bożego i Zbawiciela. Kolejny przywódca KK jest i go nie będzie po nim będą kolejni a Syn Boży trwa na wieki.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )