Pociąg pokoju z Berlina do Korei

W drodze do Busan, gdzie 30 października rozpocznie się X Zgromadzenie Ogólne Światowej Rady Kościołów, jest „pociąg pokoju i zjednoczenia Korei”. Inicjatywa ta ma na celu zwrócenie uwagi świata na potrzebę podjęcia wszelkich wysiłków w celu zaprowadzenia pokoju na półwyspie koreańskim.

Pociąg wyruszył 8 października z Berlina po ceremonii, której przewodniczyli pastorzy: Cho Hyun-jung z Korei i Christophe Taileman z Niemiec, którzy następnie obaj wsiedli do pociągu. Ma on zatrzymywać się w Moskwie, Irkucku, Pekinie i Pjongjang, stolicy Korei Północnej, a 28 października dotrzeć do Busan.

Gdyby władze północnokoreańskie nie zgodziły się na przejazd pociągu przez terytorium kraju i wizytę chrześcijańskich działaczy pokojowych, Krajowa Rada Kościołów Korei wynajmie statek, którym dotrą oni z chińskiego portu Dandong do Incheon koło Seulu w Korei Południowej.

X Zgromadzenie Ogólne Światowej Rady Kościołów odbędzie się w Busan w dniach 30 października - 8 listopada pod hasłem „Boże życia, prowadź nas ku sprawiedliwości i pokojowi”.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOREA PŁN.

Pobieranie...

Reklama

  • Stanisław_Miłosz
    11.10.2013 00:28

    "Gdyby władze północnokoreańskie nie zgodziły się na przejazd pociągu przez terytorium kraju i wizytę chrześcijańskich działaczy pokojowych"

     

    Ależ zgodzą się, będzie jechał jak kiedyś z Ustrzyk do Przemyśla - pod specjalnym nadzorem. Na granicy trzepać pasażerów może nie będą*/, ale okna zaplombują., a na każdym schodku sołdat z kałaszem gdyby jednak komuś zechciało się szybę wybić by łeb wychylić lub co gorsze Biblię wyrzucić.

     

     

    */ Pamiętam, że trzeba było deklarować wwożone i wywożone (jakby gdzieś się po drodze zatrzymywał na jarmarku) złoto, a taki nie wiedział co to jest wpisany w deklaracji krzyżyk. Trzeba było koszulę rozpiąć i pokazać, co to za "złoto".

     

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama