Franciszek o dialogu katolicko-luterańskim

Na potrzebę wiernej i nieustannej modlitwy, wspierającej dialog teologiczny, odnowę życia i nawrócenie serc zwrócił uwagę Ojciec Święty przyjmując dziś na audiencji delegację Światowej Federacji Luterańskiej oraz członków Komisji Luterańsko-Katolickiej ds. Jedności.

W związku ze zbliżającym się 500-leciem Reformacji Papież zachęcił, by katolicy i luteranie wspólnie przeprosili za wyrządzone sobie nawzajem zło a także do wspólnego rozważenia istniejących różnic. Przypomniał, że jedność chrześcijan jest nie tyle owocem ludzkich wysiłków, ile działania Ducha Świętego.

Papież Franciszek wyraził uznanie dla rozwoju wzajemnych relacji katolicko-luterańskich na przestrzeni minionych dekad. Zaznaczył, że chodzi nie tylko o dialog teologiczny, ale także braterską współpracę w wielu dziedzinach duszpasterstwa a zwłaszcza zaangażowanie w rozwój ekumenizmu duchowego. Wskazał, że to właśnie ekumenizm duchowy stanowi istotę podążania ku pełnej jedności i pozwala zasmakować już niektórych owoców, nawet jeśli są one niedoskonałe. "Na tyle, na ile przybliżamy się w pokorze ducha ku Naszemu Panu, Jezusowi Chrystusowi, możemy też być pewni, że zbliżamy się między sobą i na ile prosimy Pana o dar jedności, możemy być pewni, że weźmie On nas za rękę, aby nas prowadzić" - stwierdził Ojciec Święty.

Papież przypomniał, że w bieżącym roku został opublikowany tekst wspólnego dokumentu na temat 500-lecia Reformacji, zatytułowany "Od konfliktu do jedności". Podkreślił znaczenie dialogu odnośnie do historycznych realiów Reformacji, jej konsekwencji i reakcji na to wydarzenie. "Katolicy i luteranie mogą prosić o przebaczenie za szkody wyrządzone sobie nawzajem i za grzechy popełnione wobec Boga oraz wspólnie cieszyć się z tęsknoty za jednością, jaką Pan obudził w naszych sercach i która pozwala nam spoglądać w przyszłość z nadzieją" - powiedział Franciszek.

Ojciec Święty wyraził przekonanie, że droga dialogu i jedności będzie kontynuowana, podejmując kwestie fundamentalne a także różnice w dziedzinie antropologii i etyki. Wskazał, że istniejące trudności wymagają od obydwu stron cierpliwości, dialogu i wzajemnego zrozumienia. Nie wolno się jednak lękać. Za Benedyktem XVI przypomniał, że jedność nie jest przede wszystkim owocem naszych wysiłków, ale działania Ducha Świętego, na którego trzeba otworzyć serca z ufnością, aby prowadził nas na drogę pojednania i komunii. Za bł. Janem Pawłem II zaznaczył, że głoszenie Ewangelii pojednania wymaga czynnego dążenia do pojednania chrześcijan. "Niech wierna i nieustanna modlitwa w naszych wspólnotach wspiera dialog teologiczny, odnowę życia i nawrócenie serc, abyśmy z pomocą Boga Jedynego w Trójcy Świętej mogli podążać ku wypełnieniu pragnienia Syna, Jezusa Chrystusa, aby wszyscy byli jedno" - powiedział Papież Franciszek.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

  • nirs
    21.10.2013 12:50
    Przeprosi czy nie przeprosi, za to że Katoliccy przeciwstawili się Protestantom?

    ;)
  • Podpisany
    21.10.2013 15:54
    Może spójrzmy na owoce. Za przeproszeniem - biskupki, puste zbory, śluby homoseksualistów i inne atrakcje fundowane światu przez P.T. państwa luteran, a wszystko na kanwie kombinacji "jak tu się odłączyć od wpływów Stolicy Apostolskiej" za pomocą niejakiego Marcina Lutra, duszeńki panów na Królewcu. Wszystko ładnie się udało, i poszło gładko poprzez rzeź francuską, i kolejne "rewolucje".

    Że o koncepcjach na "radosną wieczerzę z czytankami" zamiast Mszy Św. nie wspomnę.

    Pogratulować. No i zadumać się, czy aby nie próbujemy w ramach pogawędek iść ich drogą donikąd (vide biedny kościół niemiecki)?

  • śwjacenty
    21.10.2013 17:19
    Czytanie Pisma i wspominanie i głoszenie zbawczej śmierci naszego Pana jak nakazuje Pismo nie powinno być powodem do kpin. Proszę się raczej zastanowić czy godzi się traktować Eucharystię jako bezkrwawą ofiarę przebłagalną gdy ta jedyna krwawa jest złożona raz na zawsze i w sposób doskonały z trwałymi skutkami dla każdego kto wierzy ? Prawdą jest jednak, że w kościołach luterańskich źle się dzieje. Tak jest zawsze gdy odchodzi się od Słowa. Luteranie i katolicy są dziś w podobnym miejscu. Oba wyznania przeżywają głęboki kryzys i potrzebują duchowego odrodzenia, porzucenia skostniałej religijności i powrotu do czystej ewangelii i zdrowej nauki apostolskiej.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama