Watykan skarży się na brak woli jedności

W Korei Południowej trwa zgromadzenie ogólne Światowej Rady Kościołów. W obradach uczestniczą przedstawiciele 345 Kościołów członkowskich oraz liczna delegacja Kościoła katolickiego, w sumie ponad 3 tys. osób.

Chociaż impreza ma charakter wybitnie ekumeniczny, dążenie do pełnej jedności nie dla wszystkich jest oczywiste.

Mówi szef bp Brian Farrell L.C., szef delegacji katolickiej:

„Naszym podstawowym celem jest podtrzymanie samej woli dążenia jedności. Musimy przypominać wszystkim, że jest to sprawa podstawowej wagi, a nie coś co się nam może podobać lub nie. Dążenie do jedności do istotny element życia Kościoła”.

Z kolei przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, który wczoraj odczytał papieskie przesłanie, podkreśla, że ekumenizm to zjawisko bardzo złożone. Nie wszędzie mamy do czynienia z zastojem – podkreśla kard. Kurt Koch.

„Sytuacja różni się w zależności od kraju – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Koch. – Wczoraj spotkaliśmy się z koreańskimi chrześcijanami różnych wyznań, którzy na przykład odznaczają się głębokim pragnieniem jedności. Myślę, że największe problemy z ekumenizmem mamy w Europie. Powinniśmy się uczyć od Koreańczyków. Nie tylko ekumenizmu. Katolicy są tu bardzo dynamiczni. Mają bardzo dużo powołań. Jest wielu księży, wiele wspólnot zakonnych”.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

Pobieranie...

Reklama

  • kontestator
    01.11.2013 15:31
    Zanim podąży się w stronę jedności to chyba m
    należało by ja zdefiniować , jeśli chce się uniknąć błędu metody.
    Inaczej będziemy przypominać uczonych którzy szukają w kosmosie śladów życia nie mogąc się zdecydować na to czym jest życie , albo nawet nie będąc w stanie powiedzieć czy wirus jest tworem żywym czy martwym.

    Nie ,jedności poglądów teologicznej nie uda się osiągnąć ,żaden z kościołów nie poświęci na ołtarzu dobra Kościoła swojego ego, swojej tożsamości.
    Ale gdyby się bliżej przyjrzeć , gdyby bliżej
    prześledzić dzieje kościoła to okazało by się ,ze pełnej jedności poglądów na tematy teologiczne nie było nawet w czasach pierwszych apostołów.
    Więc może nie o to chodzi.

    Kiedy i gdzie została złamana jedność kościoła ?
    Jeśli schizmę potraktować jako nieporozumienie kulturowo ambicjonalne to reformacja stanowiła już poważny wyłom ,
    ale to nie teolodzy uczynili rozłam , zasadniczym pęknięciem były kwestie ekonomiczne , teologia to już "wstrząsy wtórne"

    Biorąc pod uwagę ,że zagadnienia z pogranicza ekonomii i moralności stanowią WSPÓlNE WYZWANIE to może właśnie tutaj i dzisiaj należy szukać miejsca do dialogu.
    Tutaj pękła jedność kościoła.

    Ekumenizm trwa już na tyle długo, aby stwierdzić ,ze prowadzony przez pryzmat sporów teologicznych jest z gruntu jałowy.
  • kontestator
    01.11.2013 15:31
    Zanim podąży się w stronę jedności to chyba m
    należało by ja zdefiniować , jeśli chce się uniknąć błędu metody.
    Inaczej będziemy przypominać uczonych którzy szukają w kosmosie śladów życia nie mogąc się zdecydować na to czym jest życie , albo nawet nie będąc w stanie powiedzieć czy wirus jest tworem żywym czy martwym.

    Nie ,jedności poglądów teologicznej nie uda się osiągnąć ,żaden z kościołów nie poświęci na ołtarzu dobra Kościoła swojego ego, swojej tożsamości.
    Ale gdyby się bliżej przyjrzeć , gdyby bliżej
    prześledzić dzieje kościoła to okazało by się ,ze pełnej jedności poglądów na tematy teologiczne nie było nawet w czasach pierwszych apostołów.
    Więc może nie o to chodzi.

    Kiedy i gdzie została złamana jedność kościoła ?
    Jeśli schizmę potraktować jako nieporozumienie kulturowo ambicjonalne to reformacja stanowiła już poważny wyłom ,
    ale to nie teolodzy uczynili rozłam , zasadniczym pęknięciem były kwestie ekonomiczne , teologia to już "wstrząsy wtórne"

    Biorąc pod uwagę ,że zagadnienia z pogranicza ekonomii i moralności stanowią WSPÓlNE WYZWANIE to może właśnie tutaj i dzisiaj należy szukać miejsca do dialogu.
    Tutaj pękła jedność kościoła.

    Ekumenizm trwa już na tyle długo, aby stwierdzić ,ze prowadzony przez pryzmat sporów teologicznych jest z gruntu jałowy.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama