Kard. Schönborn: XX wiek był stuleciem męczenników

XX wiek był „stuleciem męczenników chrześcijańskich”. W żadnym innym okresie nie było tak wielu męczenników - podkreślił kardynał Christoph Schönborn 9 listopada na Uniwersytecie Wiedeńskim. Arcybiskup metropolita Wiednia otworzył sympozjum poświęcone męczennikom Kościołów wschodnich i świadectwu ich wiary w czasach komunizmu (1917-1989). Obrady przebiegały pod hasłem: „Być chrześcijaninem: co to znaczy dzisiaj?”.

Męczeństwo chrześcijan trwa również dzisiaj, o czym świadczą choćby najnowsze doniesienia o zmordowaniu chrześcijan w małym syryjskim mieście Sadad, powiedział kard. Schönborn. Zwrócił uwagę, że cały wiek XX naznaczony był falą prześladowań chrześcijan, począwszy od rzezi Ormian w cesarstwie osmańskim w 1915 roku.

Arcybiskup Wiednia nawiązał też do przypadającej 9 listopada 75. rocznicy „nocy kryształowej”, kiedy to na terenie tzw. Wielkiej Rzeszy Niemieckiej, doszło do pogromów ludności żydowskiej i spalenia ponad tysiąca synagog. Przywołał też męczeńską śmierć błogosławionej zakonnicy austriackiej, Restytuty Kafki, której jedyną „zbrodnią” było położenie wieńca na grobie robotnika zamordowanego przez bojówki hitlerowskie.

Siła męczeństwa polega także na sile przebaczania, mówił kard. Schönborn przypominając, że „na akty nienawiści nie wolno odpowiadać nienawiścią”. W tym kontekście podzielił się też osobistym przeżyciem: podczas wizyty w Bukareszcie pokazano mu we rezydencji Patriarchatu Rumuńskiego pomieszczenie, w którym w 1948 r. na rozkaz władz komunistycznych zgromadziło się wszystkich 12 greckokatolickich biskupów Rumunii. Musieli odpowiedzieć na jedno pytanie: czy przejdą do Kościoła prawosławnego, czy wolą pójść do więzienia. Wszyscy jednogłośnie wybrali więzienie.

Arcybiskup Wiednia, któremu podlega też duszpasterstwo katolików obrządku bizantyjskiego, wyraził nadzieję na „owocny dialog między Kościołami Zachodu i Wschodu” oraz na umocnienie wiary chrześcijan w Europie oraz „w niepodzielony Kościół Jezusa Chrystusa”.

Prefekt Kongregacji Kościołów Wschodnich, kard. Leonardo Sandri zwrócił uwagę na znaczenie męczeństwa dla całego Kościoła. Kościoły w XX wieku przybliżyły się do tajemnicy cierpiącego Jezusa, powiedział kard. Sandri. Ale – dodał – cierpienie jest czymś, co przybliżyło Kościoły na drodze do jedności. Jednocześnie gość z Watykanu podkreślił znaczenie wzajemnego przebaczenia. Jego zdaniem, katolicy i prawosławni powinni silniej uświadamiać sobie swoje wspólne korzenie. Dziś chodzi także o to, aby podobnie, jak to uczynił papież Franciszek ogłaszając 7 września dzień postu i modlitw w intencji Syrii, wspólnie spojrzeć na kraje, z których wyrastało chrześcijaństwo.

- Znaczenie męczeństwa uświadomiłem sobie bardziej podczas niedawnej wizyty w Kazachstanie - powiedział prefekt Kongregacji Kościołów Wschodnich. Odwiedził tam muzeum Gułagu, dokumentujące cierpienia setek tysięcy osób deportowanych na tamte tereny w czasach stalinowskich. W ubiegłą niedzielę kard. Sandri poświęcił pierwszy kościół greckokatolicki w stolicy Kazachstanu, Astanie.

Sekretarz generalny Świętego Synodu Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego na Ukrainie, bp Bogdan Dziurach odczytał list do uczestników sympozjum skierowany przez zwierzchnika tego Kościoła, abp. Światosława Szewczuka. Ukraiński hierarcha stwierdził w nim, że każde „autentyczne świadectwo wiary” ma charakter ekumeniczny. Istnieje bowiem „ekumenizm męczenników”. Tysiące świadków wiary z przeszłości przypominają odpowiedzialnym współcześnie za Kościoły, żeby głoszenia Ewangelii nie uzależniać od warunków zewnętrznych, lecz od woli Chrystusa. Arcybiskup większy kijowsko-halicki zacytował wezwanie papieża Jana Pawła II ze Mszy św. we Lwowie 27 czerwca 2001 roku: nie można utracić pamięci o męczennikach, gdyż oni są „znakiem nadziei, że miłość jest silniejsza niż śmierć”.

Organizatorem konferencji z udziałem licznych przedstawicieli Kościołów z Austrii, Ukrainy, Słowacji, Rumunii, Armenii i Rosji, był Ordynariat dla wiernych obrządku bizantyjskiego w Austrii, Międzynarodowy Instytut Teologiczny (ITI) w Truman (Austria), Wydział Teologii Katolickiej Uniwersytetu Wiedeńskiego oraz Ukraiński Uniwersytet Katolicki we Lwowie.
Konferencję zakończyła uroczysta liturgia wieczorna w obrządku bizantyjskim w wiedeńskiej katedrze św. Szczepana.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

  • Stanisław_Miłosz
    11.11.2013 03:15

    Siła męczeństwa polega także na sile przebaczania, mówił kard. Schönborn przypominając, że „na akty nienawiści nie wolno odpowiadać nienawiścią”.

     

    Sensem doczesnego bytu chrześcijanina męczeństwo? To tego dobry Bóg żąda?

    Zatem  bez nienawiści bronić się przed nienawiścią jeszcze wolno? A bez nienawiści wybaczając bronić nienawiścią krzywdzonych też wolno? Co na to doktryna? Bóg zabrania, czy zezwala?

     

  • Kawka
    11.11.2013 08:23

    @Stanisław_Miłosz
    Sensem doczesnego bytu chrześcijanina męczeństwo?

    Wydaje mi się, że sensem jest stawać się świętym. A wzór mamy w Chrystusie.

  • jazmig
    11.11.2013 13:02
    Ten kardynał lansuje czynnych homoseksualistów w strukturach KK, dlatego trudno go uznać za jakikolwiek autorytet.

    On mówi dużo i na okrągło, ale przykłada mocno rękę do likwidacji Kościoła w Austrii.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama