Protestantyzacja czy katolicyzacja?

Goście Forum CCC zastanawiali się, czego katolicy i protestanci mogą się od siebie uczyć.

Podczas jednej z dyskusji podczas odbywającego się w Krakowie Forum "Całą Ewangelię – Całe Ciało – Całemu Światu" bp Grzegorz Ryś wspominał swoją rozmowę z pastorem Ulfem Ekmanem o określeniu "protestantyzacja kościoła". Oskarżany był o to m. in. ks. Franciszek Blachnicki, ponieważ w programie pierwszego stopnia rekolekcji oazowych znalazły się prawdy ewangeliczne spisane nie przez katolika. – Pastor Ulf odparł: a ja jestem oskarżany o "katolicyzowanie" protestantów – wspominał bp Ryś.

– Ale to może być komplement – kontynuował biskup. – Jeśli katolicy są na tyle otwarci, że chcą się uczyć od swoich braci protestantów i się „protestantyzują” w sensie: czegoś się uczą, to chwała Bogu!

Ks. prof. Łukasz Kamykowski zaznaczył, że ważne jest, by uczyć się rzeczy najważniejszych, tego, "co jest z Ducha", a nie skupiać się na rzeczach drugorzędnych, zaniedbując własną tradycję. – Jeżeli w imię jedności pomiędzy protestantami a katolikami powyrzucamy z Kościoła obrazy, do których wierni są przyzwyczajeni od lat, to jest to zła "protestantyzacja". Jeżeli natomiast uczymy się od nich jasnego i prostego mówienia o czterech prawdach Ewangelii, które trzeba podać jako podstawowy kerygmat, to jest to dobra "protestantyzacja".

– Nauczyłem się oczekiwać Bożej obecności – mówił Bruce Clewett, przyznając, że i protestanci mogą uczyć się od katolików, a on sam od lat jest oskarżany o "katolicyzację". – Kiedy pierwszy raz byłem na Mszy św., zauważyłem, że tam każdy wierzy, że Bóg jest obecny. To było dla mnie coś nowego – tłumaczył.

Podsumowując dyskusję bp Grzegorz Ryś zadał pytanie przekazane przez jednego z uczestników forum: co najbardziej przeszkadza w jedności chrześcijan. – Strach i pycha – odpowiedział krótko pastor Ulf Ekman. Pozostali uczestnicy rozmowy zgodzili się z nim, a ks. prof. Ł. Kamykowski dodał: – Można dodać jeszcze parę pozycji z katalogu występków: chciwość, lenistwo etc., ale u góry listy jest to, o czym powiedział Ulf.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

  • jazmig
    18.11.2013 19:16

    pytanie przekazane przez jednego z uczestników forum: co najbardziej przeszkadza w jedności chrześcijan. – Strach i pycha – odpowiedział krótko pastor

    Pycha owszem, ale problem jest szerszy.

    Jak wiadomo, sporo wspólnot protestanckich popiera homozwiązki i nawet ich biskupi żyją w takich związkach.

    Kolejnym problemem jest to, że KK stoi na stanowisku, iż kobieta nie może być księdzem, a wiele protestanckich wspólnot ma nie tylko kapłanki, alr również biskupki i to często żyjące w związkach lesbijskich.

    Podałem dwa pierwsze z brzegu przykłady, że wielu protestantów jest tak odległych od KK, iż trudno oczekiwać jedności.

    W wielu przypadkach dzielą nas wartości, a to jest przeszkoda trudna do przezwyciężenia.

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama