Atak na klauzulę sumienia

"Klauzula sumienia jest nadużywana i służy narzucaniu pacjentom przekonań moralnych lekarzy" - stwierdził Komitet Bioetyki Polskiej Akademii Nauk, o czym doniosła Ewa Siedlecka na pierwszej stronie "Gazety Wyborczej".

Dziennikarkę niepokoi, że klauzula sumienia najczęściej przywoływana jest w przypadkach dotyczących aborcji i in vitro. „Komitet odniósł się do tego problemu szczegółowo. Uznał prawo lekarzy i pielęgniarek do odmowy uczestniczenia w tych zabiegach. Orzekł natomiast, że nie można: odmówić informacji o możliwościach przeprowadzenia zabiegu; odmówić skierowania na badania prenatalne ani takie, które mogą ustalić ewentualne zagrożenia dla ciężarnej, odmówić wydania zaświadczenia o stanie płodu, nawet jeśli może ono posłużyć do dokonania aborcji. Ponadto lekarz powinien też uwzględnić stanowisko ciężarnej, która nie chce urodzić dziecka z wykrytym ciężkim schorzeniem: należy się jej zaświadczenie o tzw. wskazaniu do aborcji. Doktor nie może również odmówić wypisania recepty na legalny środek antykoncepcyjny ani na pigułkę wczesnoporonną” - pisze Siedlecka.

Komitet - jak pisze dziennikarka - stanowią 32 osoby o rozmaitych światopoglądach. Zastanawia jednak, dlaczego od ataku na klauzulę sumienia zdystansowała się tylko jedna jego członkini - s. prof. Barbara Chyrowicz z KUL.

Nasz komentarz: Zbyt dużo sumienia?

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

  • DNA
    19.11.2013 11:43
    Nie dość, że mordercy, to jeszcze tchórze z wyjątkiem s.profesor. Jak w komunizmie "komitet stwierdził" i sprawa załatwiona.
  • Jerzyk
    19.11.2013 16:27
    Zastanawiam się,
    - Dlaczego koncepcja "sumienia" ludzi "komitetu bioetyki", ma być lepsza od sumienia człowieka wierzącego?

    - Dlaczego nie nazywają "lekarza", który zamiast leczyć, wystawia świstki do zabijania, grabarzem, katem, lub jakoś podobnie?

    - W czym zabijanie chorych ludzi jest lepsze od ich leczenia?

    Takie i inne pytania nasuwają się po takich decyzjach.

    - A może zależy im tylko na zachowaniu stołka i ślepo wykonują co im kazano?

    - Dlaczego nie publikuje się nazwisk tych ludzi, aby mogli pochwalić się tym co robią?
  • pytanie
    19.11.2013 23:06
    Zaczynam wątpić, czy BIOetyka ma jeszcze coś wspólnego z ETYKĄ...?
  • ania
    09.12.2013 20:32
    w tekscie oryginalnym widnieje nastepujacy fragment: "Mówienie, że kierując kobietę na badania prenatalne, może zakładać, że posłużą one do czegoś innego niż podjęcie decyzji o aborcji, jest pozbawione sensu. Na podstawie badań prenatalnych nie zalecimy terapii, która uzdrowi dziecko." To jest po prostu skandal, jestem mamą małego chłopca i będąc w ciąży wykonywałam badania prenatalne nie po to, by dokonać aborcji! Wręcz przeciwnie badania prenatalne pozwalają wykryć choroby, które można leczyć już w trakcie ciąży, np. za pomocą operacji! Jestem Katoliczką ale nie mogę się z czymś takim zgodzić. Nie rozumiem także dlaczego artykuł mówi, że badania prenatalne są niebezpieczne dla dziecka. W jaki sposób USG 3D zagraża dziecku?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama