Prawosławni biskupi o homoseksualizmie

Kościół i nauka traktują homoseksualizm jako przypadek chorobowy, a nie jako normalny sposób życia człowieka.

Ani rozpustnicy, ani cudzołożnicy, ani rozwiąźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6, 9-10). Te słowa św. Pawła, obok wielu innych cytatów z Biblii, przytoczyli prawosławni biskupi Cypru w oświadczeniu wydanym w związku z planowaną na 31 maja pierwszą w historii wyspy paradą gejów.

„Kościół i nauka traktują homoseksualizm jako przypadek chorobowy, a nie jako normalny sposób życia człowieka” – podkreślono w dokumencie. W związku z tym należy proponować terapię, a nie akceptację społeczną. Tragiczne konsekwencje homoseksualizmu – kontynuują prawosławni biskupi – to w wymiarze globalnym upadek moralności, wzrost pedofilii, bardzo liczne zachorowania na AIDS, wzrost liczby rozwodów, kryzys rodziny i przeciwne naturze adoptowanie dzieci przez homoseksualistów. Potępiając organizację gejowskich parad, cypryjska Cerkiew odnosi się do homoseksualistów z miłosierdziem i zrozumieniem, ponieważ są oni „błądzącymi dziećmi Bożymi”. Prawosławni zwierzchnicy zapewniają, że chrześcijanie są gotowi pomóc takim ludziom, również przez modlitwę, jeśli tylko są oni gotowi taką pomoc przyjąć.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...
  • Zibi89
    21.05.2014 11:40
    Dzisiaj TVP2 w programie "Pytanie na śniadanie" omawiała temat celibatu i listu 26 feministek (?) zaadresowany do Papieża ws. zniesienia celibatu z uwagi na kapłanów, z którymi pozostają w nieformalnym związku i którzy żyją w dwuznacznych relacjach do Chrystusa i kobiety.
    Jednym z uczestników rozmowy był ksiądz katolicki.
    Powstaje pytanie:
    Czy wierzący nie powinni w tym czasie wyłączyć/przełączyć na inny kanał odbiorników RTV?
    Bezkrytyczne oglądanie nie przynosi dobrych owoców.
    Co innego oglądać dla śmiechu z prób ośmieszenia Kościoła przez rozwiązłych.

    PS. Dziękuję za przedruk adhortacji św. Jana Pawła II "Familiaris Consortio".
  • Zibi89
    22.05.2014 20:15
    Refleksja jest przyczynkiem do tego, żeby te problemy nie powstawały i nie nawarstwiały się.
    Nie robię czegoś co jest niezgodne z moim sumieniem.
    Motto: Najpierw pomyśl, potem działaj.
    Ściągać miecz Damoklesa na swoją głowę na własne życzenie? To jest nie tylko niechrześcijańskie, ale niemoralne i nieetyczne.

    Kilka przykładów:
    Ktoś mi grozi to go odstraszam.
    Kobieta skutecznie kusi księdza tzn. że ksiądz nie miał powołania. Prawdziwy kapłan zawsze wytrwa w wierności Bogu.
    Uważam, że dyskusja polityków jest jałowa to np. nie uczestniczę w wyborach lub szukam właściwego kandydata.
    Nie chcę, żeby kobieta zaszła w ciążę, więc nie uprawiam seksu przedmałżeńskiego.
    Nie chcę być pijany lub naćpany, więc tego nie robię.
    Nie chcę, żeby ktoś mnie potrącił, więc nie wychodzę mu spomiędzy aut prosto pod koła, lecz wychodzę tak, żeby się kierowcy najpierw pokazać i żeby miał czas na reakcję.

    Żyję refleksyjnie. Tylko ten kto żyje wg ducha tego świata nie rozważa swoich błędów i tkwi w nich.

    Odpowiem cytatem:
    "Mędrcami są ci, którzy do prawdy dochodzą przez błędy." (Friedrich Rueckert)
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )