Weigel: Nowe rany na ciele Chrystusa

"Niektóre z ostatnich publicznych komentarzy Waszej Świątobliwości na temat wydarzeń na Ukrainie zadały nowe rany ciału Chrystusa, zaostrzając napięcia w polityce światowej" - pisze w liście otwartym do Patriarchy Cyryla, amerykański publicysta George Weigel.

Wskazuje on tu na słowa patriarchy, którego zdaniem „Ukraiński Kościół Greckokatolicki zajmuje się bezpośrednią działalnością polityczną, wykorzystując niestety ostre hasła i oświadczenia rusofobiczne, opatruje swe oświadczenia publiczne bezpośrednimi atakami przeciw Kościołowi rosyjskiemu”, oraz na fakt, że strona internetowa Patriarchatu cytuje wypowiedź, Cyryla w której wyraża on „ubolewanie, że pewne krajowe konferencje biskupów katolickich, jak niemiecka, polska, amerykańska również otwarcie poparły to stanowisko”.

Zdaniem Weigela w tych wypowiedziach "trudno odnaleźć choć odrobinę prawdy". Publicysta zauważa, że "Ukraiński Kościół Greckokatolicki był głosem umiarkowania, pojednania i niestosowania przemocy, odkąd w listopadzie ubiegłego roku świat ujrzał dramat ukraińskiego poszukiwania narodowej odnowy moralnej poprzez odrodzenie społeczeństwa obywatelskiego. Ukraińscy grekokatoliccy księża i biskupi ryzykowali swe życie, aby służyć działaczom społeczeństwa obywatelskiego zestrzeliwanym przez snajperów, o których powszechnie sądzi się, iż działali za przyzwoleniem Rosji".

Weigel odwołuje się też do wystosowanej do niego prośby abp. Szewczuka, o przekazanie "wiadomości dla Rosji", która niestety nie przyniosła dotychczas "widocznego efektu". Dlatego w liście otwartym cytuje słowa  abp. Szewczuka, podkreślające iż „Ukraiński Kościół Greckokatolicki nie jest wrogiem Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Jesteśmy waszymi braćmi; zostaliśmy zrodzeni z tego samego duchowego pnia. Nie pozwólcie, aby politycy wywołali nienawiść i rozlew krwi między nami”.

Publicysta wyraża też nadzieję, że "Rosyjski Kościół Prawosławny dołoży wszelkich starań, aby przezwyciężyć moralnego kaca po totalitaryzmie, pomoże odbudować fundamenty kulturowe rosyjskiego społeczeństwa obywatelskiego" oraz "przyłączy się w pełni do ogólnoświatowych zabiegów o jedność chrześcijan jako Kościół siostrzany, nie zaś jako przedstawiciel władzy sowieckiej, jak to miało miejsce w czasie zimnej wojny".

Pełna treść listu: List otwarty do Patriarchy Moskiewskiego

 

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

  • ania
    25.06.2014 10:55
    strzały na Majdanie? Berkut uniewinniono. Łuski pochodziły z arsenału zachodniego. Śledztwo utknęło. Władzom nie zależy na wyjaśnieniu zbrodni. Do tego dochodzi świadectwo lekarki i rozmowa Ashton z Estończykami. Nic nie wskazuje, że to strona prorosyjska. Interes polityczny na tym konflikcie odniosła oligarchia.

    Duchowni z patriarchatu moskiewskiego rozdzielali strony konfliktu, uniccy zagrzewali do boju, błogosławili bojowników, zbierali pieniądze na uzbrojenie.

    Do dialogu wzywał tylko patriarchat moskiewski. Nie było usilnych apeli o zaprzestanie przemocy, pogodzenie się czy zastąpienie zbrojnych działań okrągłym stołem.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama