Chrześcijańska milicja w Iraku

Stworzyli ją, by się bronić przed islamskimi ekstremistami.

600 Irakijczyków, będących chrześcijanami, utworzyło milicję, by bronić się przed rebeliantami Państwa Islamskiego. Oddział został utworzony w Bartelli, mieście położonym niedaleko Mosulu. Jej komendantem został kapitan Firaz Jacob.

- Stoję tutaj, czekając na moje przeznaczenie – cytuje go brytyjska gazeta „The Telegraph”. On i jego ludzie są gotowi do walki. - Kochamy nasze chrześcijańskie życie, kochamy nasz kościół i kochamy naszą społeczność - dodaje.

Mosul jest od kilku tygodni kontrolowany przez islamskich ekstremistów Państwa Islamskiego. Żołnierze irackiej armii, którzy mieli bronić danego obszaru, uciekli przed rebeliantami.

Bartella będzie broniona jedynie przez 600 lekko uzbrojonych milicjantów.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

  • vanitas
    09.07.2014 18:37
    Fajnie. Tylko że:
    - od 2 lipca mają odciętą wodę. Długo nie pożyją.
    - W Iraku obok wspomnianej 600-osobowej milicji w Bartelii miał istnieć jeszcze Komitet Obrony w chrześcijańskim mieście Bakhdida (znanym także jako Karakosz), o liczebności szacowanej na 1000 - 2000 uzbrojonych ludzi. Bakhdida znajduje się na południowy wschód od Mosulu, po ucieczce sił rządowych jest to ziemia niczyja, tak jak w Bartelli - siły kurdyjskie tam nie dotarły, gdyż obszar ten znajduje się poza terytorium, do którego Kurdowie roszczą sobie pretensje. Nie mam aktualnych informacji, czy wspomniany Komitet Obrony nadal istnieje.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama