Co możemy zrobić dla Libanu i Syrii?

Ultralaickie tendencje w Unii utrudniają pomoc dla chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

Z inicjatywy patriarchy maronickiego Antiochii i Bliskiego Wschodu kard. Bechara Boutrosa Rai w Bkerke (Liban), odbyła się konferencja poświęcona obronie chrześcijan w Libanie i Syrii. Wzięli w niej udział posłowie do Parlamentu Europejskiego i deputowani z parlamentów narodowych Francji, Słowenii, Słowacji, Hiszpanii, Niemiec i Argentyny. Polskę reprezentował poseł do parlamentu europejskiego Kazimierz Michał Ujazdowski (PiS).

Pytany o wnioski z pobytu w Libanie stwierdził, że wspólnocie chrześcijańskiej w tej części świata potrzebne jest zasadnicze, moralno- polityczne wsparcie ze strony państw europejskich i samej Unii. Tego w tej chwili brakuje, powiedział Ujazdowski, gdyż takie działania są wyraźnie utrudniane przez dominujące  w Europie tendencje ultra laickie. Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie mają tego świadomość, choć dostrzegają, że Polska stanowi pozytywny wyjątek w tej dziedzinie, dodał pos. Ujazdowski. Zwrócił także uwagę, że z punktu widzenia tamtejszych chrześcijan obalenie dyktatury Sadama Huseina w Iraku uruchomiło destrukcyjne skutki i masowe prześladowania chrześcijan. Podobnie oceniają dzisiaj sytuację w Syrii.

Dyktatura Asada traktowana jest jako mniejsze zło niż Państwo islamskie. Chrześcijanie w Libanie to najbardziej prozachodnia społeczność w tej części świata, co nie oznacza, że ich  polityka musi być tożsama z podejściem USA. Trzeba pamiętać, że w obecnej chwili szyicki Iran wspierając dyktaturę Asada w Syrii  w praktyce przeciwdziała ekspansji  barbarzyńskiego Państwa islamskiego  zorganizowanego przez  sunnitów. Pytany o możliwości polityki europejskiej na Bliskim Wschodzie, pos. Ujazdowski podkreślił, że Unia Europejska powinna w większym stopniu skoncentrować się na pomocy dla prześladowanych chrześcijan. To także pole dla większej aktywności dla polskiej polityki zagranicznej.

Powinniśmy, przekonuje pos. Ujazdowski, uczestniczyć w europejskich programach pomocowych dla uchodźców i przyjąć ich niewielką grupę do kraju ( np. uchodźców, którzy pozostają w związkach rodzinnych z osiedlonymi wcześniej w Polsce Syryjczykami i Irakijczykami). Wzmocnieniem naszej obecności w tym regionie byłby powrót polskiego kontyngentu wojskowego w ramach struktur ONZ. Jego wycofanie, w opinii posła Ujazdowskiego, było poważnym błędem, gdyż pozbawiło nas realnego wpływu na wydarzenia w jednym z najbardziej newralgicznych rejonów świata. Możliwe i potrzebne są także nowe pola współpracy polsko –libańskiej w sferze naukowej, szczególnym partnerem mógłby być jezuicki Uniwersytet Św. Józefa, z którym była miejscowa Polonia po wojnie była silnie związana.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| LIBAN, SYRIA

Pobieranie...

Reklama

  • Zibi89
    14.11.2014 10:45
    Pytanie powinno brzmieć: Co możemy zrobić dla Polski?

    Nie możemy im pomóc nie naprawiając najpierw własnej Ojczyzny. Mając problem we własnym sercu typu bałwochwalczego nie możemy pomóc Ojczyźnie, a jej przywódcy nie pomogą reszcie świata.

    PiS musi przyjąć na siebie odpowiedzialność za upadek rządów koalicyjnych 2005-07, które doprowadziły do okresu rządów PO lub ... doprowadzić do dekomunizacji, która nie jest także w ich interesie.

    Uproszczenie procedur biurokratycznych i praca na najwyższych obrotach zamiast pustych słów i republiki sondażowo-emocjonalnej.

    W urzędach miejskich pracować będzie góra ok. 10 osób (burmistrz z sekretariatem - notariusz, księgowa, archiwista itp.) Więcej będzie podwykonawców na etatach poza urzędem niż urzędników. Rady miast, gmin, powiatów, sejmiki województw często tylko utrudniają wprowadzenie rozporządzeń w sytuacji gdy nie ma się przewagi. Redukcją etatów jest ceną za usprawnienie pracy. Mniej papierów, więcej pracy.

    Np. rozporządzenie burmistrza wchodzi w życie z datą ukazu. Nie ma, że mi się nie chce, że mnie boli, że sondaż nie podniósł poparcia, że nie ma pieniędzy, że coś tam, coś tam. Ludzie muszą wi(e)dzieć, że urzędnicy pracują.
  • Zibi89
    14.11.2014 11:16
    Przeprowadzić dekomunizację w Polsce, redukcję etatów urzędniczych, usprawnić ich pracę itd.

    Wszystkie partie działają na niekorzyść Państwa Polskiego, przeciwko odrodzeniu się Narodu sprawnego, inteligentnego i właściwie funkcjonującego.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama