Dialog teologiczny z zielonoświątkowcami

Zakończyła się kolejna faza dialogu między katolikami a protestanckimi zielonoświątkowcami, prowadzonego już od 43 lat, od roku 1972.

Jego uczestnicy ze strony katolickiej wyznaczani są przez Papieską Radę ds. Popierania Jedności Chrześcijan, a ze strony pentakostalnej – przez różne Kościoły tej grupy wyznaniowej. Temat obecnej fazy dialogu katolicko-pentakostalnego to: „Charyzmaty w Kościele: ich znaczenie duchowe, rozeznanie i konsekwencje duszpasterskie”. Prace nad nim zakończono na sesji, która trwała przez cały tydzień, od  10 do 17 lipca, w Rzymie. Podczas niej uzgodniono raport końcowy, którego tekst ma zostać opublikowany w przyszłym roku.

Uczestnicy sesji spotkali się też ze zwierzchnikami watykańskiej dykasterii ds. ekumenizmu. O znaczenie ruchów charyzmatycznych, które rozwijają się dziś zarówno w świecie protestanckim, jak i katolickim, zapytaliśmy jej sekretarza, bp. Briana Farrella.

„Sądzę, że wiąże się to z faktem, iż ludzie odczuwają dziś potrzebę prawdziwej duchowości, wykraczającej poza jakieś chrześcijaństwo intelektualne, sprowadzające wszystko do wiary w doktryny do przyjęcia czy odrzucenia. Natomiast dzisiejszy człowiek ma potrzebę doświadczenia obecności, łaski Boga w konkretnym życiu, a to zielonoświątkowcy i charyzmatycy katoliccy, czy w ogóle chrześcijańscy, żywo odczuwają i przekazują w swej radości i poczuciu wspólnoty. Również Papież Franciszek wnosi tu nowość poprzez swój sposób przeżywania chrześcijaństwa jako doświadczenia, a nie tylko doktryny. Zielonoświątkowcy bardzo dobrze to rozumieją i odczuwają jego szczególną bliskość. W obecnym dialogu z protestantami trzeba odróżnić dwa odmienne typy protestantyzmu. Jeden reprezentują Kościoły zwane «historycznymi», jak luterańskie czy reformowane, z którymi mamy liczne łączące nas elementy i wspólną historię. Drugi to ten nowy świat zielonoświątkowców, charyzmatyków – nowy sposób autentycznego wprowadzania Ewangelii w konkretne życie. To są dwa sposoby prowadzenia dialogu, bo podstawy i nasze punkty wspólne w obu przypadkach są odmienne” – powiedział bp Brian Farrell, sekretarz Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...
  • zaba w pląsach
    19.07.2015 09:47
    "Sądzę, że wiąże się to z faktem, iż ludzie odczuwają dziś potrzebę prawdziwej duchowości, wykraczającej poza jakieś chrześcijaństwo intelektualne, sprowadzające wszystko do wiary w doktryny do przyjęcia czy odrzucenia."
    Zgrabna forma przekreślenia dorobku teologicznego w Kościele katolickim.
    Teraz pozostało już tylko upić się młodym winem.
  • kolobolo
    20.07.2015 16:34
    No właśnie chyba to było największym odkryciem mojego życia. Że wiara to nie tylko coś do przyjęcia (choć oczywiście też), ale także, a może przede wszystkim do DOŚWIADCZENIA. Bez tego drugiego wiara może stać się (staje się?) ideologią.
  • Ajja
    24.07.2015 07:24
    Ten dialog to tak naprawdę monolog. Jakoś nie widać żeby zielonoświątkowcy na skutek tego "dialogu" zaczęli lepiej rozumieć katolików, za to niektórzy katolicy zachłysnęli się pentakostalizmem i czerpią z niego garściami, zamiast odkrywać skarbiec własnej wiary. Mało to wspólnot Odnowy w Duchu Świętym które odeszły z Kościoła do pentakostalnych sekt? Trzeba jeszcze te same idee wprowadzać w parafiach?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )