Nie ma ekumenizmu bez ofiar i modlitwy

Skuteczność ekumenizmu nie zależy od naszych dobrych intencji, lecz od faktycznego zjednoczenia z Chrystusem – takie wnioski zdaniem kard. Pietra Parolina należy wyciągnąć z doświadczeń św. Elżbiety Hesselblad.

Watykański sekretarz stanu przewodniczył dziś Eucharystii dziękczynnej za wczorajszą kanonizację tej szwedzkiej konwertytki i odnowicielki zakonu brygidek. Wychowała się ona w rodzinie luterańskiej, od dzieciństwa pragnęła jedności Kościoła, a wieku 32 lat przyjęła wiarę katolicką.

Kard. Parolin przypomniał, że św. Elżbieta była w pełni świadoma potrzeby zjednoczenia wszystkich chrześcijan w jednej owczarni i pod jednym pasterzem. Nie akceptowała żadnych półśrodków czy kompromisów. Była kobietą ofiarną. Z czasem zrozumiała, że dla zjednoczenia chrześcijan nie wystarczą jedynie modlitwy, ale niezbędne są również ofiary. Przeżywała je w swej duszy i ciele. Naśladowała w tym inną wielką Szwedkę św. Brygidę, wypełniając jej życiowe motto: Amor meus crucifixus est – Miłość moja jest ukrzyżowana – przypomniał kard. Parolin.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama