Dramatyczny apel księdza porwanego w marcu w Jemenie

Wyraźnie wychudzony, z długą brodą – tak na filmie krążącym od kilku godzin w internecie wygląda uprowadzony w marcu w Jemenie ks. Tom Uzhunnalil.

W nagraniu prosi on o zintensyfikowanie starań w celu szybkiego uwolnienia, także ze względu na pogarszający się stan jego zdrowia. Podkreśla, że mimo kontaktów nawiązanych przez władze państwowe z porywaczami jego sprawa nie została potraktowana z należytą uwagą ponieważ, jak zaznacza, nie jest Europejczykiem, tylko pochodzi z Indii. Z apelem o pomoc ks. Tom zwraca się do przełożonych zgromadzenia salezjanów, do którego należy i do indyjskich władz. Prosi też o wsparcie samego Papieża Franciszka: „Jako ojciec pomóż mi i zatroszcz się o moje życie”. Jego wypowiedź pozwala przypuszczać, że został zmuszony od odczytania specjalnego tekstu przygotowanego wcześniej przez porywaczy. Nie wiadomo także kiedy i gdzie nagranie zostało zrealizowane.   

Kapłan został porwany w Adenie przez islamskich ekstremistów, tuż po ich ataku na dom opieki dla chorych i starców prowadzony przez misjonarki miłości, których był kapelanem. Fundamentaliści z zimną krwią zastrzelili wówczas cztery siostry oraz 12 pracowników ośrodka. Chwilę po tym jak ks. Tom spożył Najświętszy Sakrament, sprofanowali kaplicę, a księdza porwali. Od tego czasu nie wiadomo nic konkretnego o jego losie, choć pojawiały się informacje, że ma się dobrze i że z porywaczami prowadzone są negocjacje.

Zobacz nagranie z apelem porwanego księdza:

Manorama News Fr. Tom Uzhunnalil begging for his life | Video released | | Manorama News

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...
  • Gość
    26.12.2016 21:00
    Papież nie pomógł Asi Bibi, to i temu księdzu nie pomoże.
  • Gość
    27.12.2016 20:45
    Papież na pewno pomoże - modlitwą, postem, pokutą, czy Eucharystią. Nie przejdzie obojętnie wobec potrzebującego. Nie każdy rozumie powagę tej formy pomocy, ale najważniejsze, żeby ks. Tom Uzhunnalil ją rozumiał, a nie wątpię że tak jest.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )