Niemieccy luteranie odpowiadają na watykański dokument

To sygnał, który nas daleko nie zaprowadzi – napisał bp Friedrich Weber, pełnomocnik Zjednoczonego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego Niemiec, w odpowiedzi na dokument Kongregacji Nauki Wiary "Odpowiedzi na pytania dotyczące niektórych aspektów nauki o Kościele".

Dokument nie zawiera niczego nowego i zwrócony jest przede wszystkim przeciwko tym ludziom we własnym Kościele, którzy na polu ekumenicznym wykazują się odwagą. We współczesnych opracowaniach naukowych teologów katolickich także Kościoły nierzymskokatolickie określane są mianem Kościołów. Czyni to nawet kardynał Walter Kasper, który mówi o różnych „typach Kościołów” – podkreślił bp Weber. Duchowny przypomniał również wypowiedzi innego hierarchy, kardynała Karla Lehmanna, przewodniczącego rzymskokatolickiej Konferencji Biskupów Niemieckich, który uważa, że Soborów Watykański II był nowym krokiem w nauce o Kościele i najnowsza notyfikacji pozwala mówić o wszystkich Kościołach niezjednoczonych z Rzymem jako Kościołach, nie tylko moralnie, ale i teologicznie.

Na dokument można reagować gniewem lub niezrozumieniem – mnie ten tekst smuci. Widać w nim bowiem, jak bardzo oficjalna nauka Kościoła oddala się od ekumenicznej rzeczywistości, która w sąsiadujących ze sobą parafiach ewangelickich i katolickich jest na porządku dziennym. Gdy w „Odpowiedziach” Kościołom ewangelickim po raz enty odmawia się ich kościelność, to w katolickich parafiach spotyka się to z niezrozumieniem, ponieważ traktują one ewangelickie zbory jako prawdziwe społeczności kościelne – zaznaczył biskup Weber. Pozostaje pytanie, dlaczego sygnał ten wysyłany jest teraz i co jakiś czas, a nie tylko jeden raz, i dokąd nas on zaprowadzi – dodał.

Za www.ekumenizm.pl

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama