Nie przeciwnicy, lecz jeden lud Boży

Przewodniczący Papieskiej Rady Jedności Chrześcijan kard. Walter Kasper zaapelował do ewangelików i katolików o kontynuowanie dialogu ekumenicznego. "Nie jesteśmy przeciwnikami, ani konkurentami, lecz jednym ludem Bożym" -podkreślił watykański hierarcha.

Przewodniczący Papieskiej Rady Jedności Chrześcijan kard. Walter Kasper zaapelował do ewangelików i katolików o kontynuowanie dialogu ekumenicznego. Mimo pewnych napięć współpraca będzie trwać, gdyż to co łączy jest o wiele silniejsze od tego, co dzieli - powiedział kard. Kasper podczas nabożeństwa ekumenicznego w ewangelickim kościele Chrystusa w Rzymie.

"Nie jesteśmy przeciwnikami, ani konkurentami, lecz jednym ludem Bożym" -podkreślił watykański hierarcha. Jednocześnie ostrzegł przed "ekumenicznym pustym przebiegiem" dodając, że potrzebne są prawda, miłość i wielkoduszne przebaczenie.

Również ewangelicki biskup Wirtembergii, Frank Otfried July, wskazał na wspólne korzenie chrześcijaństwa i wielkie znaczenie ekumenizmu "zwłaszcza w tych dniach, gdy wystąpiły pewne bolesne różnice". Podkreślił jednocześnie, że ewangelicy uważają się za członków Kościoła, w którym głoszona jest Ewangelia i poprawnie udzielanie sakramentów. Bp July odniósł się w ten sposób do ogłoszonego 10 lipca dokumentu Kongregacji Nauki Wiary "Odpowiedzi na pytania dotyczące niektórych aspektów nauki o Kościele", według którego w opinii katolickiej Kościoły reformacji nie mogą być nazywane "Kościołami" we właściwym sensie tego słowa. Bp July stwierdził, że oba Kościoły wspólnie występują na rzecz wartości, godności człowieka, pokoju i ochrony dzieła stworzenia i to je łączy.

Kard. Kasper podtrzymał wolę kontynuowania dialogu ekumenicznego. "Podaliśmy sobie ręce i nie damy ich rozerwać" - powiedział hierarcha. Jednocześnie ostrzegł katolików i ewangelików przed wzajemnymi porachunkami, polemiką i teologicznym uzasadnianiem swoich racji. Obie strony mogą sobie to i owo zarzucać, ale to w niczym nie pomaga. Miłość wytrzymuje prawdę, szanuje odrębne poglądy innych. "Jedność w miłości jest zawsze jednością w różnorodności" - przypomniał kard. Kasper. Dlatego, jego zdaniem, obie strony mogłyby się od siebie uczyć i w ten sposób wzrastać. Nie chodzi bowiem o "fuzję czy też wchłonięcie w celu scalenia większego imperium kościelnego", lecz przede wszystkim o "wspólne świadectwo przed Bogiem i wspólne chwalenie Boga".

Nabożeństwo ekumeniczne w kościele Chrystusa było od dawna planowane w ramach wizyty bp. July u kard. Kaspera. W rozmowie z Radiem Watykańskim bp July wyraził "zaskoczenie i pewne rozczarowanie" dokumentem watykańskim. "Dla nas w Niemczech już od czasu ogłoszenia w 2000 r. deklaracji «Dominus Iesus» linia Kościoła rzymskokatolickiego była jasna" - powiedział ewangelicki biskup Wirtembergii. Dodał, że w Niemczech, gdzie ekumenizm jest bardzo silny, taki dokument mocno wpływa na kontekst ekumeniczny.

Niemiecki biskup ewangelicki określił jako "zasługujące na szczególną uwagę" wcześniejsze stanowisko kard. Kaspera, który stwierdził, że Kościoły Reformacji można określać jako "Kościoły innego typu". "Niech mi będzie wolno powiedzieć, że Watykan, a zwłaszcza Kongregacja Nauki Wiary dobrze poradziła, by przyjąć takie pojęcie. Z jednej strony wskazuje ono na różnice między Kościołem rzymskokatolickim a Kościołami luterańskimi w niektórych pojęciach, ale jednocześnie respektuje oczywistość Kościołów ewangelickich, że są one Kościołami w nieco innej definicji. Byłoby to pomocne, gdyby tego określenia użyto również w najnowszym dokumencie watykańskim" - uważa bp July.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama