Modllitwa poranna

Jakież drogie jest miłosierdzie Twoje, Boże! przeto synowie ludzcy w cieniu skrzydeł Twoich ufają! Znikła ciemność nocy, i oglądam znowu światło dzienne; użycz mi łaski, abym cały dzień w Twoim świetle chodził, a wszelkich uczynków ciemności unikał. Dzień dzisiejszy byłby dla mnie stracony, gdybym go światu poświęcił i za jego marnościami się uganiał. Twej służbie duszą i ciałem się oddaje, dopomóż, aby czyny i myśli moje Tobie się podobać mogły, aby cały dzień Tobie poświęcony. Pomóż mi, abym zawsze tak żył, tak myślał, mówił i czynił, jak gdybym jeszcze dziś umrzeć musiał. Panie, ach Panie, broń mnie tego dnia od wszelkiego niebezpieczeństwa i nieszczęścia, i błogosław przez łaskę Twoją wszystkim sprawom moim, bo co Ty pobłogosławisz, błogosławionym zostanie aż na wieki.
Ogrzej serce moje miłością ku bliźnim moim; wiara moja niech się objawi w czynie; niech zgłodniały, spragniony, na próżno nie kołaczą do drzwi moich. Wysłuchaj, o wysłuchaj modlitwy mojej, wysłuchaj modlitw i westchnień strapionych, niepocieszonych i chorych. Twojej ojcowskiej pieczy polecam wszystkich ludzi, którzy Ciebie szukają, polecam i tych, którzy są sercu memu bliscy. Bądź nam wszystkim miłościw, o Panie, i wysłuchaj nas dla niewinnej męki i śmierci Syna Twego, Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama