Święty Andrzej wraca na Wschód

Stolica Apostolska oficjalnie przekazała relikwie św. Andrzeja Greckiemu Kościołowi Prawosławnemu. Święty dar kard. Roger Etchegaray wręczył bp. Agathangelosowi, przedstawicielowi arcybiskupa Aten, Christodulosa, który z grupą 31 prawosławnych księży i seminarzystów przebywał w Rzymie od 24 do 28 lutego 2006 roku.

Uroczystość przekazania relikwii odbyła się w 26 lutego w rzymskim kościele Przemienienia Pańskiego. Bp Agathangelos podziękował w imieniu arcybiskupa Christodulosa za cenny dar, nazywając Kościół katolicki „Kościołem siostrzanym".

Relikwie św. Andrzeja, wielkiego patrona Cerkwi prawosławnej, wywieźli z Konstantynopola uczestnicy IV wyprawy krzyżowej. W 1208 r. dotarły one do Amalfi. Umieszczono je w krypcie miejscowej katedry. Teraz cząstka wielkiej świętości prawosławia wraca na Wschód. W ateńskiej cerkwi pw. męczennicy św. Barbary będą jej oddawać cześć wierni prawosławni.

Zwrócenie Cerkwi prawosławnej relikwii jej wielkiego patrona to ważny gest ekumeniczny. Można i należy odczytywać go jako znak zbliżenia, a nawet przyjaźni między Kościołem katolickim a Grecką Cerkwią Prawosławną. Wcześniej podobne braterskie gesty wykonywał Jan Paweł II pod adresem Cerkwi rosyjskiej i Patriarchatu Konstantynopola. W sierpniu 2004 roku wysłannik Jana Pawła II, kard. Walter Kasper – przewodniczący Papieskiej Rady Popierania Jedności Chrześcijan, zawiózł do Moskwy przechowywaną w Watykanie kopię ikony Matki Boskiej Kazańskiej. Kilka miesięcy później, 27 listopada 2004 r., podczas uroczystej liturgii w Bazylice św. Piotra w Watykanie, papież zwrócił Patriarchatowi Konstantynopola relikwie świętych poprzedników jego zwierzchnika: Jana Chryzostoma i Grzegorza Teologa. Doczesne szczątki działających na Wschodzie Ojców Kościoła wróciły do stolicy prawosławia niemal w przeddzień uroczystości św. Andrzeja, kiedy Kościół Wschodni obchodzi swoje patronalne święto.

Zwrot Kościołowi Wschodniemu przechowywanych przez wieki w Watykanie (z różnych przyczyn) „skarbów” Kościoła prawosławnego trzeba odczytać jako braterski gest, który potwierdza, iż w Kościele Chrystusowym nie istnieją problemy nie do pokonania i że jedność wśród podzielonych uczniów Chrystusa jest możliwa.



marzec 2006
 
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama