Ewangelicy mówią o ekumenizmie

Ks. Jan Hause, luteranin, przewodniczącywarszawskiego oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej, Ks. superintendent Zbigniew Kamiński, pastor zboru warszawskiego Kościoła ewangelicko-metodystycznego, Ks. Lech Tranda, proboszcz parafii ewangelicko-reformowanej w Warszawie

Ks. Jan Hause,
luteranin,
przewodniczący
warszawskiego oddziału
Polskiej Rady
Ekumenicznej

To nie tylko wspólna modlitwa


Ekumenizm stał się moją pasją ponad czterdzieści lat temu, tuż po studiach. Po raz pierwszy brałem udział w spotkaniu ekumenicznym w rzymskokatolickim kościele św. Marcina w Warszawie 41 lat temu.

Nie zawsze spotkania ekumeniczne są liczne. To jednak nie umniejsza sensu ekumenii, gdy modlimy się o jedność w Jezusie Chrystusie. Ważne, że nasza wspólna modlitwa, mimo różnego nasilenia, ostatecznie nie ustaje. W ten sposób spełniamy polecenie naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Nie wyznaczamy więc granic ekumenizmu. To Pan Bóg polecił nam przez Syna, abyśmy nie ustawali w wysiłkach ku pełnej jedności. Nie można postawić granic działaniu Ducha Świętego, który tchnie, kędy chce.

Nie do wszystkich dotarła jeszcze potrzeba ekumenii praktycznej. A przecież ekumenia to nie tylko wspólna modlitwa. Potrzeba jeszcze więcej inicjatyw w rodzaju Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, które staje się widzialnym znakiem jedności w Chrystusie. Na szczęście takich inicjatyw coraz więcej podejmowanych jest oddolnie: przykład choćby stowarzyszenia „Samaritanus”, które działa na polu charytatywnym, czy stowarzyszenia „Effatha”, które organizuje co miesiąc spotkania chrześcijan w rocznicę podpisania wspólnej deklaracji o uznaniu chrztu św. Bezcenne są również spotkania ekumeniczne, które regularnie odbywają się w ewangelicko-augsburskim kościele Wniebowstąpienia Pańskiego i w kościele św. Marcina w Warszawie.

Kolejna wypowiedź na następnej stronie
«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama