Yves Congar: Promotor reformy w Kościele

Przed blisko 20 laty ukazała się w Niemczech książka pod frapującym tytułem: „Gniew z miłości. Wzburzeni mężowie Kościoła".

Czterdziestu pięciu renomowanych pisarzy i teologów katolickich oraz ewangelickich (m.in. Heinrich Bőll, Marie-Dominique Chenu, Walter Dirks, Ernst Käseman, Karl Rahner, Edward Schillebeeckx) dało żywiołowy upust swemu już posoborowemu zagniewaniu wobec kondycji Kościoła. Albowiem spotęgowane nadzieje reformy Kościoła wzbudzone przez Vaticanum II już niezadługo zaczęły wytracać siłę swego wielkiego zrywu. Był to rodzaj niepohamowanego, a przy tym świętego oburzenia, które w istocie rzeczy stanowiło płomienny wyraz wierności i umiłowania Kościoła. „Ten, kto w Kościele zachowuje się gniewnie jako dwudziestolatek, zawdzięcza to raczej biologii; kto potrafi być zagniewanym mężem jeszcze w wieku siedemdziesięciu pięciu lat, ten mówić może raczej o łasce" — napisał w przedmowie Norbert Sommer, redaktor książki.

Yves Congar urodził się w 1904 r. we Francji. Po odbyciu służby wojskowej wstąpił do Zakonu Dominikanów. Studia teologiczne odbył w słynnym ośrodku naukowym Le Saulchoir w Belgii, by w 1930 r. przyjąć święcenia kapłańskie. Po obronie pracy doktorskiej na temat jedności Kościoła rozpoczął pracę dydaktyczną w Le Saulchoir, gdzie prowadził zajęcia z apologetyki i eklezjologii. W czasie II wojny światowej trafił do niemieckiej niewoli.

W swoich powojennych publikacjach domagał się odnowy myśli teologicznej, co ściągnęło na niego, podobnie zresztą jak i na innych teologów z kręgu tzw. nouvelle theologie, restrykcje natury dyscyplinarnej (zakaz nauczania i publikacji — 1954 r.). By przetrzymać ten okres, zajął się pracą badawczą: najpierw w Jerozolimie (1954, Instytut Biblijny), potem był Rzym (1955), Cambridge (1956).

Dopiero Jan XXIII zrehabilitował go i w 1960 r. powołał na konsultora Komisji Teologicznej przygotowującej II Sobór Watykański. W czasie trwania Soboru Congar aktywnie uczestniczył w redagowaniu wielu soborowych dokumentów. Okres posoborowy spędził przede wszystkim w klasztorze św. Jakuba w Paryżu. Postępujący paraliż, którego początki datuje się na lata trzydzieste, sprawił w końcu, że poprosił u kresu swego życia o przyjęcie do ośrodka szpitalnego Pałacu Inwalidów w Paryżu. W 1994 r. Jan Paweł II mianował go kardynałem.


Miłować prawdę jak człowieka

W krótkim tekście do tej antologii Yves Congar mówi, że okresami był człowiekiem apologetycznym, lecz w miarę upływu lat to uczucie go opuszczało i stawał się człowiekiem pełnym wahań. Ba, nawet nieśmiałym, co niewątpliwie miało swój związek z czasami, kiedy to na skutek donosów do Rzymu władze kościelne - podejrzliwe wobec uprawianej przez niego teologii - dały mu odczuć, że stał się teologiem niemile widzianym.
 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama