Modlitwa i nawrócenie winny być duszą ekumenizmu

Z audiencji generalnej 24 stycznia 2008 roku

Drodzy bracia i siostry,
obchodzimy obecnie Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan, który zakończy się w najbliższy piątek, 25 stycznia, w święto Nawrócenia Apostoła Pawła. Chrześcijanie z różnych Kościołów i wspólnot kościelnych gromadzą się w tych dniach, by wspólnie prosić Pana Jezusa o przywrócenie pełnej jedności wszystkich Jego uczniów. Jest to zgodne błaganie, czynione jedną duszą i jednym sercem, w odpowiedzi na pragnienie samego Odkupiciela, który w czasie Ostatniej Wieczerzy zwrócił się do Ojca tymi słowami: „Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał” (J 17, 20-21). Prosząc o łaskę jedności, chrześcijanie przyłączają się do tej samej modlitwy Chrystusa i zobowiązują się do czynnego działania, aby cała ludzkość przyjęła Go i uznała za jedynego Pasterza i jedynego Pana, i mogła tym samym zaznać radości Jego miłości.

W tym roku Tydzień Modlitwy o Jedność Chrześcijan nabiera szczególnej wagi i znaczenia, ponieważ przypada sto lat od jego początków. Gdy się narodził, okazał się prawdziwie owocną inicjatywą. Było to w 1908 roku: amerykański anglikanin, który wstąpił potem do Kościoła katolickiego, założyciel Society of the Atonement (Wspólnoty Braci i Sióstr z Atonementu) ojciec Paul Wattson, wraz z innym członkiem Kościoła episkopalnego, ojcem Spencerem Jonesem, rzucił proroczą myśl oktawy modlitw o jedność chrześcijan. Pomysł spotkał się z poparciem arcybiskupa Nowego Jorku i nuncjusza apostolskiego. Wezwanie do modlitwy w intencji jedności objęło następnie, w 1916 roku, cały Kościół katolicki dzięki działaniu mego czcigodnego poprzednika, papieża Benedykta XV, który ogłosił brewe „Ad perpetuam rei memoriam”. Inicjatywa, która wzbudziła tymczasem niemałe zainteresowanie, zaczęła się stopniowo rozszerzać wszędzie, a z czasem wykrystalizowała własną strukturę, do której rozwoju przyczynił się także wkład księdza Couturiera (1936). Kiedy z kolei powiał proroczy wiatr Soboru Watykańskiego II, jeszcze bardziej dało się odczuć pilną potrzebę jedności. Po zgromadzeniu soborowym trwał cierpliwy marsz w poszukiwaniu pełnej jedności między wszystkimi chrześcijanami, droga ekumeniczna, która z roku na rok właśnie w Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan znajdowała jeden z najbardziej znaczących i owocnych swych momentów.

W sto lat po pierwszym wezwaniu do wspólnej modlitwy w intencji jedności Tydzień Modlitw stał się już trwałą tradycją, zachowującą ducha i terminy wyznaczone na początku przez o. Wattsona. Wybrał je bowiem ze względu na ich symboliczny charakter. W ówczesnym kalendarzu 18 stycznia było święto Katedry św. Piotra, która jest mocnym fundamentem i bezpieczną gwarancją jedności całego ludu Bożego, 25 stycznia zaś, i wtedy, i dziś, przypada liturgiczne wspomnienie nawrócenia św. Pawła. Dziękując Panu za te sto lat modlitwy i wspólnego zaangażowania tak wielu uczniów Chrystusa, wspominamy z wdzięcznością pomysłodawcę tej opatrznościowej inicjatywy duchowej, ojca Wattsona a wraz z nim tych, którzy krzewili ją i ubogacili swoim wkładem, tak iż stała się ona wspólnym dziedzictwem wszystkich chrześcijan.
Wspomniałem przed chwilą, że sprawie jedności chrześcijan wielką uwagę poświęcił Sobór Watykański II, zwłaszcza w Dekrecie o ekumenizmie (Unitatis redintegratio), w którym między innymi podkreślono z mocą rolę i znaczenie modlitwy o jedność. Modlitwa, zauważa Sobór, znajduje się w samym sercu ekumenicznej drogi. „To nawrócenie serca i świętość życia w połączeniu z prywatnymi i publicznymi modlitwami o jedność chrześcijan należy uznać za duszę całego ruchu ekumenicznego” (UR, 8). Właśnie dzięki temu ekumenizmowi duchowemu – świętości życia, nawróceniu serca, modlitwom prywatnym i publicznym – we wspólnym poszukiwaniu jedności odnotowano w minionych dziesięcioleciach wielki postęp, który przejawił się w rozlicznych inicjatywach: od wzajemnego poznania po braterskie kontakty członków różnych Kościołów i wspólnot kościelnych, od coraz bardziej przyjaznych rozmów po współpracę w różnych dziedzinach, od dialogu teologicznego po poszukiwanie konkretnych form jedności i współpracy. Tym, co ożywiało i nadal ożywia tę drogę ku pełnej jedności wszystkich chrześcijan, jest przede wszystkim modlitwa. „Nieustannie się módlcie” (1 Tes 5,17) – to temat Tygodnia w bieżącym roku; jest on zarazem zachętą, aby modlitwa nie przestała rozbrzmiewać w naszych wspólnotach, aby była ona światłem i mocą oraz aby wyznaczała kierunek naszych kroków, w postawie pokornego i uległego wsłuchiwania się w naszego wspólnego Pana.

Po drugie, Sobór kładzie nacisk na wspólną modlitwę, tę, którą katolicy i inni chrześcijanie wspólnie zanoszą do jednego Ojca niebieskiego. Dekret o ekumenizmie stwierdza w związku z tym: „Takie wspólne prośby są nader skutecznym środkiem prowadzącym do uzyskania łaski jedności” (UR, 8). A to dlatego, że we wspólnej modlitwie wspólnoty chrześcijańskie stają razem przed Panem i zdając sobie sprawę ze sprzeczności, jakie przyniosły podziały, wyrażają wolę poddania się Jego woli, z ufnością uciekając się do Jego wszechmocnej pomocy. Dekret dodaje następnie, że modlitwy te „są właściwym znakiem więzów, łączących katolików z braćmi odłączonymi (seiuncti)” (tamże). Wspólna modlitwa nie jest więc aktem woluntarystycznym bądź czysto socjologicznym, lecz wyrazem wiary, która łączy wszystkich uczniów Chrystusa. W ciągu lat nawiązano owocną współpracę na tym polu i od 1968 roku ówczesny Sekretariat Jedności Chrześcijan, przemianowany potem na Papieską Radę Popierania Jedności Chrześcijan, i Światowa Rada Kościołów przygotowują wspólnie pomoce do Tygodnia Modlitw o Jedność, które następnie są również wspólnie rozpowszechniane na świecie, łącznie z miejscami, do których nie można byłoby dotrzeć w pojedynkę.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )