Święty Mikołaj na wieży

Patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl poświęcił w czwartek ikonę św. Mikołaja Cudotwórcy na Wieży Nikolskiej moskiewskiego Kremla, zamurowaną w latach 30. ubiegłego wieku przez bolszewików i odkrytą wiosną tego roku podczas prac restauratorskich.

W czwartek Rosja obchodzi swoje główne święto państwowe - Dzień Jedności Narodowej. Zostało ono ustanowione w grudniu 2004 roku z inicjatywy ówczesnego prezydenta Władimira Putina; upamiętnia rocznicę wyzwolenia Moskwy spod polskich rządów w 1612 roku i zakończenia okresu zamętu (smuty), w jakim na przełomie XVI i XVII stulecia pogrążyła się Rosja.

Dzień Jedności Narodowej zbiega się z obchodzonym 4 listopada przez rosyjską Cerkiew prawosławną Dniem Ikony Matki Boskiej Kazańskiej. To cudownemu wpływowi tego obrazu, przyniesionego z Niżniego Nowogrodu do Moskwy przez oddziały kupca Kuźmy Minina i księcia Dymitra Pożarskiego, przypisuje się wypędzenie w 1612 roku polskiej załogi z Kremla.

Historycy utrzymują, że to właśnie przez bramę Wieży Nikolskiej na Kreml wkroczyło pospolite ruszenie Minina i Pożarskiego. Brama wychodzi na północą część Placu Czerwonego.

Wieża Nikolska została wybudowana w 1491 roku. Wizerunek św. Mikołaja, jednego z najbardziej czczonych prawosławnych świętych, uznawanego za świętego także przez Kościół katolicki, pojawił się na niej na przełomie XV i XVI wieku.

W latach 30. XX wieku, prawdopodobnie w 1937 roku, ikonę zamurowali bolszewicy. Przez wiele lat sądzono, że została zniszczona, jednak w kwietniu tego roku natrafiono na nią w czasie prac restauratorskich. Była ukryta pod cienką warstwą tynku.

W sierpniu zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi prawosławnej poświęcił inną odkrytą wtedy ikonę - Chrystusa Zbawiciela na Wieży Spaskiej moskiewskiego Kremla. Także tę ikonę w latach 30. zamurowali bolszewicy. Wizerunek Chrystusa znajduje się bezpośrednio nad Bramą Spaską, niegdyś głównym wejściem na Kreml. Umieszczono go tam w 1648 roku. W czasach carskich brama ta służyła procesjom religijnym.

W czwartkowej uroczystości na Placu Czerwonym uczestniczyli przedstawiciele Administracji Prezydenta Rosji, a także potomkowie emigrantów z 1917 roku. Patriarcha Cyryl zaapelował do Rosjan o "zachowanie jedności w imię rozkwitu ojczyzny".

Zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi prawosławnej oświadczył też, że Rosja wkroczyła w niezwykle ważny etap swojego rozwoju. Według niego, "dzisiaj pojawiła się możliwość osiągnięcia tego, czego nigdy wcześniej nie można było osiągnąć - uczynienia kraju kwitnącym, pokojowym, pomyślnym i silnym duchowo".

"W imię tego celu - rozkwitu ojczyzny - powinniśmy być razem; powinniśmy być zdolni do solidarnych działań; powinniśmy znajdować w sobie odwagę i pokonywać różnice w poglądach" - oznajmił patriarcha.

Przed uroczystością Cyryl celebrował uroczystą liturgię w Soborze Kazańskim przy Placu Czerwonym, gdzie przechowywana jest ikona Matki Boskiej Kazańskiej. Po poświęceniu ikony św. Mikołaja patriarcha poprowadził procesję wzdłuż murów Kremla do Maneżu, gdzie otworzył wystawę i forum dyskusyjne "Prawosławna Ruś".

Dzień Jedności Narodowej zastąpił święto 7 listopada, które upamiętniało rocznicę przewrotu bolszewików z 1917 roku.

Przerwania tradycji świętowania rocznicy przewrotu, dokonanego przez Włodzimierza Lenina, domagała się od rozpadu ZSRR rosyjska Cerkiew prawosławna, która przypominała, że jednym z głównych celów bolszewików było wykorzenienie religii.

Likwidacji święta rewolucji październikowej chciał też Kreml, gdyż komuniści wykorzystywali je do organizowania wystąpień przeciwko prezydentowi i rządowi.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama