Taizé: Bracia zachęcają do rozeznawania drogi życiowej w świetle wiary

Tekst, który pragnie dopomóc w rozeznawaniu drogi życiowej w świetle wiary i będzie przedmiotem rozważań przez cały rok 2026.

W poszukiwaniu ciszy

Kiedy po tygodniu spędzonym w Taizé pytamy młodych ludzi, co było dla nich najważniejsze, wiele osób mówi o przeżywaniu ciszy. W świecie, który jest hiperskomunikowany, nieustannie w ruchu, może to się wydać zaskakujące.

Kiedy znajdujemy moment, by odłączyć się od niekończącego się dopływu informacji, to czasami w ciszy naprawdę spotykamy samych siebie i dostrzegamy znacznie szerszą rzeczywistość.

W pięknym świecie stworzonym przez Boga tchnienie wiatru, szemranie strumyka, śpiew ptaków mogą nas otulić i poprowadzić w wewnętrzną ciszę, gdzie namacalna staje się komunia ze wszystkim, co istnieje. Noc rozświetlona gwiazdami może napełnić nas podziwem*.

Jezus pojawił się na świecie w ciszy*: „Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas”*. Ten, kto był z Bogiem i przed początkiem wszystkich rzeczy był Bogiem, przez skromne i ubogie narodzenie przyszedł w ciszy nocy, żeby być z nami*: światłość, która świeci w ciemności.

Cisza nie jest więc pustką. Staje się miejscem spotkania. W ciszy nie jesteśmy sami. Zmagamy się z nią, ponieważ nasz umysł wypełnia tak wiele spraw. Tak mówi o tym Reguła Taizé: „Jeśli jesteś nieuważny, wróć do modlitwy, kiedy tylko zauważysz swoje rozproszenie, nie użalając się nad tym”*.

Wiele wieków temu ktoś się modlił: „O Tobie mówi moje serce: «Szukaj Jego oblicza!» Szukam, o Panie, Twojego oblicza”*. Czy w ciszy naszych serc będziemy powracać wciąż od nowa do poszukiwania Boga?

Modlitwa to przede wszystkim pragnienie*, milcząca tęsknota za pokojem w obecności Boga. Kiedy nie wiemy, jak się modlić, jest przy nas Duch Święty, modląc się w nas westchnieniem głębszym niż jakiekolwiek słowa*. Kiedy wsłuchujemy się w największą głębię swojego serca, możemy sobie uświadomić, że tam mieszka Duch Święty. Staję wobec siebie i wobec Boga, który oddycha we mnie.

Boże żywy, naucz mnie szukać Ciebie w ciszy mego serca, w pięknie stworzenia, w słuchaniu Twojego Słowa, w przyjmowaniu Twojej pokornej obecności.

Czy możemy postanowić, że codziennie spędzimy jakiś czas w ciszy na spotkaniu z Bogiem? Być może na początek, zaczniemy jedynie od pięciu minut. Rozpocznijmy od przeczytania krótkiego fragmentu Biblii albo od podziękowania za to, co otrzymaliśmy w mijającym dniu; albo po prostu od zatrzymania się na chwilę.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |