Mury runą jeszcze raz

Joanna Bątkiewicz-Brożek

GN 51-52/2011 |

publikacja 22.12.2011 00:15

Wolontariusze, którzy rok spędzają ze Wspólnotą z Taizé. Od września pomagają braciom przygotować Spotkanie Europejskie w Berlinie

Mury runą jeszcze raz Henryk Przondziono/GN Wolontariusze, którzy rok spędzają ze Wspólnotą z Taizé. Od września pomagają braciom przygotować Spotkanie Europejskie w Berlinie

Berlin jest symbolem dla tych, którzy na całym świecie próbują zburzyć mury podziałów i zasiać nadzieję – pisze Brat Alois, przeor ekumenicznej Wspólnoty, we wstępie Listu z Taizé na 34. Europejskie Spotkanie Młodych. Przygotowania do wydarzenia, w którym weźmie udział ponad 30 tys. młodych ze wszystkich zakątków Starego Kontynentu, trwały pół roku. Okazały się jednymi z trudniejszych, ale i ważniejszych w historii spotkań. Zresztą, jak mówią bracia, to, co najważniejsze, dzieje się zawsze przed Spotkaniem.

– Ludzie są tu szorstcy, ale mają konkretny plan na życie, racjonalny – mówi siostra Bep ze Zgromadzenia św. Andrzeja, odpowiedzialna za rozdział zakwaterowania dla młodych uczestników Spotkania Europejskiego. Jest Holenderką, mieszka w Taizé. Siostry latem pomagają w przyjęciu dziewcząt na wzgórzu we Francji. W Berlinie od września każdego rana s. Bep pokonuje 40 minut tramwajem z parafii, gdzie mieszka podczas przygotowań: – Berlin nie daje odczuć stresu wielkich stolic. Co dwie minuty jedzie tramwaj, jest świetnie zorganizowana komunikacja. Życie toczy się tu spokojnie.

Potwierdza to Stefan Foerner. W jego biurze w kurii Kościoła katolickiego na ścianie wisi olbrzymie zdjęcie Jana XXIII. Papież soboru błogosławi i subtelnie się uśmiecha. – To zdjęcie wisiało w parafii mojego wujka księdza, po śmierci pobiliśmy się niemal z braćmi, kto je weźmie – śmieje się Stefan. – Papa Giovanni jak nikt inny wplata się w berliński klimat ekumeniczny, czuwa nad nim.

– Ludzie zaczynają się czuć potrzebni, odpowiedzialni, pytają o szczegóły: co podać młodym gościom na śniadanie, czy zaprowadzić ich na poranną modlitwę, jak rozmawiać, jeśli będzie bariera językowa – mówi Simon.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.