Ikona jako obecność

Galeria ŚT/pd

dodane 20.04.2012 20:58

Ikona w duchowości wschodniochrześcijańskiej jest tym elementem, który umożliwia kontemplację i zbliżenie do Sacrum, dlatego też zawsze pozostanie dziełem bardziej modlitewnym niż artystycznym.

Ikona jako obecność MAT. PRASOWY

Wystawa „Ikona jako obecność” prezentuje rosyjskie XIX-wieczne ikony domowe z Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Kolekcja cieszyńska jest stosunkowo duża – liczy około 400 sztuk – i obejmuje większość typów kanonicznych ikony: Chrystusa (Mandylion, Pantokrator), Matkę Bożą (Eleusa, Hodegetria, Orantka), „prazdniki” czyli dwanaście wielkich świąt Kościoła prawosławnego, sceny z życia Chrystusa, Maryi i świętych a także ikony kalendarzowe. Na wystawie prezentowanych jest trzydzieści ikon oraz dodatkowo reprodukcje dające w miarę pełny obraz zbiorów muzeum.

Być może galeria nie jest najodpowiedniejszym miejscem do kontaktu z ikoną, ale wobec braku innych możliwości ekspozycja w GŚT jest wyjątkową okazją do bezpośredniego kontaktu ze sztuką ikony.

Wystawa może inspirować do istotnych pytań, na które nie znajdziemy jednak prostych odpowiedzi. Jest propozycją, by zastanowić się, jak w naszych coraz bardziej zlaicyzowanych, postmodernistycznych czasach, odnosimy się do sztuki sakralnej tej powstającej aktualnie i tej dawnej? Czego od niej oczekujemy? Czy budzi zainteresowanie tylko ograniczonego kręgu osób? Czy sztuka religijna potrafi przynosić wyciszenie, pozytywne przesłanie, czy raczej intelektualny dyskurs, a może tylko sprzeciw i spieranie się z Bogiem? Czy mamy w ogóle potrzebę kontaktu z nią? A patrząc na aktualną wystawę – jak odnosimy się do sztuki z innej tradycji kulturowej, tak bogatej jak prawosławna? Czy w czasach popkultury i marketingu pokorna postawa piszącego ikony i wynurzająca się z odległych czasów ikona stanowić może dla nas realnie traktowaną rzeczywistość, potrafi pobudzać do egzystencjalnych refleksji, dodać cokolwiek do duchowych przeżyć, czy pozostaje dla nas tylko urokliwym, choć szacownym „obrazkiem”?

- W przekonaniu wierzących ikona staje się (...) miejscem samoobjawiania się Boga, kanałem, przez który rzeczywistość niebiańska zstępuje na ziemię. (...) Choć w XX wieku w świecie zachodnim za sięganiem do ikony przemawiały głównie racje artystyczne, a niekiedy nawet względy „marketingowe” (...), to pierwszorzędne znaczenie miała zawsze fascynacja jej działaniem duchowym oraz najbardziej mistyczną koncepcją twórczości, jaką znają dzieje – uważa Renata Rogozińska.

- Obraz w Kościele katolickim nigdy nie uzyskał tak ogromnego jak w prawosławiu znaczenia sakralnego (...). Ikona w duchowości wschodniochrześcijańskiej jest tym elementem, który umożliwia kontemplację i zbliżenie do Sacrum, dlatego też zawsze pozostanie dziełem bardziej modlitewnym niż artystycznym - Joanna Szymbara.

Wystawę można oglądać Bielsku-Białej w Galerii ŚT w Bielskim Centrum Kultury przy ul. Słowackiego 27. Potrwa ona do 8 maja 2012 r., od poniedziałku do piątku w godz. 9.00-17.00.