Ekumeniczne wydarzenie stulecia

KAI

dodane 25.10.2004 05:49

W niedzielę 31 października przypada 5. rocznica podpisania "Wspólnej deklaracji w sprawie nauki o usprawiedliwieniu".

Ekumeniczne wydarzenie stulecia Henryk Przondziono/Agencja GN Abp Alfons Nossol

Dokument podpisano w Dniu Reformacji, podczas nabożeństwa ekumenicznego w ewangelickim kościele św. Anny w Augsburgu. Ceremonię określono jako "ekumeniczne wydarzenie stulecia". Z okazji rocznicy publikujemy przekazane KAI refleksje biskupów z obydwu Kościołów: arcybiskupa Alfonsa Nossola - przewodniczącego Rady Episkopatu Polski ds. Ekumenizmu i biskupa Janusza Jaguckiego, zwierzchnika Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP.

Abp Alfons Nossol: Kościół Chrystusowy ma przyszłość

"Wspólna deklaracja w sprawie nauki o usprawiedliwieniu", podpisana przez Światową Federację Luterańską i Kościół rzymskokatolicki 31 października 1999 r. w Augsburgu, może być uważana za wspaniałe wejście w Rok Jubileuszowy chrześcijaństwa, za jego pierwszy konkretny krok. Ojciec Święty nazwał ją krokiem milowym na drodze do jedności. Dotychczas żadnej deklaracji w dialogu bilateralnym czy multilateralnym Kościoły nie podpisały w sposób tak oficjalny. Może się wydawać, że w deklaracji chodzi o czystą teorię. Nie, to nie jest czysta teoria. Najlepszym dowodem na to, o co w niej chodzi i jak jest odbierana w Kościołach zrzeszonych w Światowej Federacji Luterańskiej i w Kościele rzymskokatolickim, są dwa wprowadzenia do numeru sierpniowego "Lutherische Welt Information", który w całości jest poświęcony znaczeniu, perspektywie, recepcji i dalszej nadziei związanej z deklaracją. Sekretarz generalny ŚFL dr Ismael Noko zatytułował swoje wprowadzenie: "Usprawiedliwiony, czyli wyzwolony do życia", a przewodniczący Papieskiej Rady ds. Jedności Chrześcijan, kard. Walter Kasper: "Od wrogości do przyjaźni". Te tytuły są znamienne. "Wspólna deklaracja" podkreśla, że usprawiedliwienie jest - zgodnie z nauką św. Pawła, wyrażoną przede wszystkim w jego listach do Rzymian i do Galatów - przywłaszczeniem sobie sprawiedliwości Chrystusowej, która jest swoistego rodzaju sprawiedliwością, gdyż jej duszą i sercem jest miłosierna miłość. W jej przywłaszczeniu sobie mocą Ducha Świętego, poprzez łaskę i poprzez wiarę, chodzi o usprawiedliwienie przez wiarę żywą, a nie jakąś czysto teoretyczną, intelektualnie wydumaną. Św. Paweł mówi o fides caritate formata - wierze ukształtowanej miłością. Chodzi więc też o czyny miłości, ale te czyny są już owocem Bożej łaski. Na tej nauce o usprawiedliwieniu bazuje również wyjaśnienie godności nie tylko chrześcijanina, ale każdego człowieka, stworzonego na Boży obraz i Boże podobieństwo. "Wspólna deklaracja" jest podstawą optymistycznego spojrzenia Kościoła Chrystusowego w przyszłość. Kościół Chrystusowy ma przyszłość! Niezależnie od mocno postępującej sekularyzacji, Kościół jest właściwie jedynym czynnikiem, który może stworzyć fundament dla pokoju światowego - nie chwilowy, spektakularny, ideologiczny, polityczny, ale głęboki, duchowy, cichy i posiadający siłę nośną. Jeden z wielkich niemieckich przedwojennych pisarzy i poetów Reinhold Schneider wypowiedział znamienne zdanie, że my chrześcijanie jesteśmy w stanie zrealizować wreszcie to, czego jeszcze nigdy w świecie nie było: nauczyć się zabijać zabijanie.

Więcej na następnej stronie

"Wspólna deklaracja" jest pierwszym dokumentem ekumenicznym zaakceptowanym na najwyższym szczeblu i podpisanym z zobowiązaniem do przyjęcia przez dwa Kościoły. Mówi ona o uzgodnieniu zróżnicowanym, o pojednanej różnorodności, ale posiadającej już siłę nośną, prowadzącą do pełnej jedności. Wskazuje, że ekumenia musi być pojmowana tak, jak Ojciec Święty wyraził to w swojej encyklice "Ut unum sint", pierwszej encyklice w dziejach Kościoła na temat ekumenii: ekumenizm jest imperatywem chrześcijańskiego sumienia, ekumenizm jest drogą Kościoła dzisiaj. Deklaracja podkreśla podstawę biblijną samego sformułowania nauki o usprawiedliwieniu, nie zacieśnionego wyznaniowo, ale szeroko, biblijnie otwartego. Na tej podstawie możemy mieć nadzieję, że zostaniemy usprawiedliwieni, zostaniemy zbawieni. Niezależnie od tego, że wierzymy wciąż jeszcze inaczej, nie wierzymy przecież w Innego. Naszym zbawieniem, naszym pojednaniem jest Jezus Chrystus, który - dzięki łasce, poprzez wydarzenie usprawiedliwienia - chce z nas uczynić narzędzie pojednania z Bogiem, samymi sobą, z innymi, ze stworzeniem. W Polsce napisano już kilka prac doktorskich na Wydziałach Teologicznych nt. nauki o usprawiedliwieniu w świetle recepcji "Wspólnej deklaracji". Wykłada się na ten temat na wszystkich Wydziałach Teologicznych, niezależnie od wyznania. O recepcji tego dokumentu świadczy m.in. fakt, że Światowa Federacja Kościołów Metodystycznych zdecydowała się do deklaracji przystąpić. Deklaracja interesuje również Kościół prawosławny, który ujmując usprawiedliwienie czysto biblijnie jako odkupienie, pojednanie, zbawienie, także kładzie nacisk na element łaski, ale takiej łaski, która powoduje i naszą aktywność, nadprzyrodzoną, mocą Ducha Świętego, byśmy żyli w wierze, która jest kształtowana poprzez miłość. "Wspólna deklaracja" wywołała wśród teologów wiele protestów, znacznie więcej po stronie protestanckiej, bo nauka o usprawiedliwieniu stanowi casus stantis et cadentis Ecclesiae - być albo nie być Kościoła, zwłaszcza protestanckiego. To jest specificum, które wniósł Luter. Nadal słyszy się jeszcze u radykalnych przedstawicieli strony protestanckiej sprzeciwy wobec tego dokumentu, ale cichną one coraz bardziej. Deklaracja zyskuje coraz więcej zwolenników. Opłacała się więc długa droga dialogu bilateralnego luterańsko-katolickiego, który rozpoczął się w 1967 r. W tej chwili trwa czwarta faza tego dialogu, trzecia dotyczyła w całości (12 lat) nauki o usprawiedliwieniu. Obecna faza dotyczy katolickości Kościoła Chrystusowego. W połowie sierpnia odbyła się sesja plenarna dialogu światowego luterańsko-katolickiego w Baltimore. W trakcie naszych rozważań wciąż powracano do "Wspólnej deklaracji". To jest nowy początek utwierdzenia się na drodze ekumenicznej. Zwolenników ekumenizmu wśród ludzi młodych i młodych teologów z obu Kościołów jest coraz więcej. A młodzi są - jak mówi Ojciec Święty - przyszłością Kościoła. Dlatego bądźmy dobrej myśli! Abp Alfons Nossol przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Ekumenizmu

Więcej na następnej stronie

Bp Janusz Jagucki: Na drodze pojednania

31 października 2004 roku katolicy i luteranie na całym świecie obchodzić będą piątą rocznicę podpisania "Wspólnej deklaracji w sprawie nauki o usprawiedliwieniu" - dokumentu., który stał się wyrazem znaczącego postępu w luterańsko-katolickim dialogu ekumenicznym. Gospodarzem centralnych obchodów tejże rocznicy jest Kościół Ewangelicko-Luterański w Ameryce, którego zwierzchnikiem jest Prezydent Światowej Federacji Luterańskiej - Bp Mark S. Hanson oraz rzymskokatolicka diecezja Chicago. W obchodach tych Watykan reprezentować będzie Ks. Kard. Walter Kasper. Europejskie centralne obchody piątej rocznicy podpisania "Wspólnej deklaracji" odbędą się w Bratysławie, a ich inicjatorem jest Bp Juliusz Filo - zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego na Słowacji. W uroczystościach w stolicy Słowacji, Kościół Ewangelicko-Augsburski w Polsce będzie reprezentował Bp Paweł Anweiler - zwierzchnik Diecezji Cieszyńskiej. Wybór daty podpisania "Wspólnej deklaracji" nie był przypadkowy. 31 października 1517 roku ks. dr Marcin Luter rozpowszechnił 95 tez skierowanych przeciwko ówczesnej praktyce odpustów, wyrażając przekonanie, że usprawiedliwienie człowieka może dokonać się wyłącznie dzięki łasce Bożej, objawionej w Chrystusie i przyjętej na podstawie wiary. Wydarzenie to, stanowiące symboliczny początek reformacji, przyczyniło się do stworzenia nowych koncepcji teologicznych, których główną ideą była nauka o usprawiedliwieniu dokonującym się bez pośredników (świętych, kapłanów), ludzkich zasług (uczynków) i jurysdykcji Kościoła, a wyłącznie dzięki Chrystusowi jako jedynemu pośrednikowi. Jednym z podstawowych tekstów wyznaniowych luteranizmu stało się "Wyznanie augsburskie", przedłożone cesarzowi Karolowi V w 1530 r. w Augsburgu i przez tegoż cesarza odrzucone. Przeciwko poglądom reformacyjnym zaprotestował bowiem Kościół katolicki, formułując swoje stanowisko doktrynalne na Soborze Trydenckim (1545-63), m.in. pod postacią własnego "Dekretu o usprawiedliwieniu" (1547). Nauka o usprawiedliwieniu, dostarczając swoistej identyfikacji teologii reformacyjnej, zaczęła być traktowana jako jeden z podstawowych punktów kontrowersji katolicko-luterańskiej. Dopiero międzywyznaniowy dialog teologiczny, który został zainicjowany pod wpływem XX-wiecznego ruchu ekumenicznego, a po stronie katolickiej dzięki Soborowi Watykańskiemu II, umożliwił ponowną i pozbawioną uprzedzeń recepcję stanowiska strony "przeciwnej".

Więcej na następnej stronie

Doprowadziło to do bezprecedensowego wydarzenia w dziejach chrześcijaństwa zachodniego, a mianowicie do podpisania katolicko-luterańskiej "Wspólnej deklaracji w sprawie nauki o usprawiedliwieniu", przygotowanej przez Światową Federację Luterańską i Papieską Radę ds. Jedności Chrześcijan. Głosi ona m.in., że "Kościoły luterańskie i Kościół rzymskokatolicki są teraz w stanie reprezentować wspólne rozumienie naszego usprawiedliwienia przez Bożą łaskę w wierze w Chrystusa. Nie zawiera ona wszystkiego, co w każdym Kościele naucza się, na temat usprawiedliwienia; stanowi jednak konsens w podstawowych prawdach nauki o usprawiedliwieniu oraz ukazuje, że istniejące nadal różnice nie są już powodem do formułowania potępień doktrynalnych" (pkt. 5). Szczególną wagę Deklaracji miał podkreślać wybór symbolicznej daty i miejsca jej podpisania. Dokonało się to 31 października 1999 roku w Augsburgu. Tak więc od tego momentu minęło już 5 lat. Z tej okazji ówcześni jej sygnatariusze, a mianowicie kardynał Walter Kasper, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Jedności Chrześcijan, oraz ks. Ishmael Noko, sekretarz generalny Światowej Federacji Luterańskiej, ogłosili wspólny list, zachęcający zarówno do ekumenicznych obchodów, jak również do ekumenicznej recepcji teologii usprawiedliwienia. Boże usprawiedliwienie jest bowiem nie tylko warunkiem zbawienia, lecz także pojednania międzyludzkiego. Tym samym staje się początkiem dążenia do duchowej jedności, mimo istniejących różnic, które powinny być odbierane nie tyle jako przeszkoda, ile element ubogacający życie. Bp Janusz Jagucki Zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP


Podpisanie "Wspólnej deklaracji w sprawie nauki o usprawiedliwieniu" określono jako ekumeniczne wydarzenie stulecia. Ze strony katolickiej dokument podpisał przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, kard. Edward I. Cassidy, a ze strony luterańskiej - przewodniczący Światowej Federacji Luterańskiej, bp Christian Krause. Obie strony sformułowały w deklaracji "konsens w podstawowych zagadnieniach nauki o usprawiedliwieniu", będącej jednym z punktów spornych w czasach reformacji. Jak stwierdzono w dokumencie, wzajemne potępienia z XVI wieku nie dotyczą współczesnych partnerów w ekumenizmie. W dokumencie Kościół katolicki i grupująca Kościoły luterańskie Federacja wyrażają zgodną opinię, że człowieka zbawić ("usprawiedliwić") może wyłącznie Bóg, Jego łaska i miłość, a z wiary, z doświadczenia Bożego miłosierdzia, rodzą się dobre uczynki. Obie strony wyraziły "wspólne rozumienie naszego usprawiedliwienia przez łaskę Bożą dzięki wierze w Jezusa Chrystusa". Jak głosi dokument, katolicy i luteranie są zgodni co do tego, że w żaden sposób człowiek nie może powoływać się przed Bogiem na swoje starania i dobre uczynki, a odpuszczenie mu grzechów zależy jedynie od łaski Bożej. Jedną z głównych zasad Reformacji sformułowanych w 1517 roku przez Marcina Lutra było usprawiedliwienie (możliwość zbawienia) grzesznika tylko dzięki łasce Bożej i jedynie przez wiarę (sola gratia; sola fide). Z takim ujęciem sprawy nie zgadzali się teologowie katoliccy, podkreślając znaczenie - dla zbawienia - wolnej woli człowieka i spełnianych przez niego uczynków. Stanowiło to zasadniczy powód dla wielowiekowego podziału między luteranami a katolikami.

Tagi: