Dialog trwa

Andrzej Grajewski

GN 49/2013 |

dodane 05.12.2013 00:15

Konferencja polsko-rosyjska wskazała, że katolicy i prawosławni pomimo różnic mają wspólne zadania i cele. W debacie nie unikano tematów drażliwych, jak historia XX wieku czy kwestie związane z katastrofą pod Smoleńskiem.

Dialog trwa Jakub Szymczuk /GN W debacie na temat relacji polsko-rosyjskich uczestniczyli m.in. metropolita Hilarion z Patriarchatu Moskiewskiego, abp Józef Michalik, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, oraz metropolita Sawa, zwierzchnik Kościoła prawosławnego w Polsce

Konferencja „Przyszłość chrześcijaństwa w Europie. Rola Kościołów i narodów Polski i Rosji” stała się bezprecedensową w swej skali i rozległości rozmową o tym, co Polaków i Rosjan łączy i dzieli. Wzięli w niej udział historycy, ludzie kultury, biskupi, politycy oraz przedstawiciele różnych środowisk z Polski i Rosji, delegacja Patriarchatu Moskiewskiego z metropolitą Hilarionem, odpowiadającym za zewnętrzne relacje Cerkwi, hierarchowie Kościoła katolickiego z przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski abp Józefem Michalikiem oraz Metropolita Warszawski i Całej Polski Sawa – zwierzchnik prawosławia w Polsce. Rozmawiano o trudnej historii, ale także zastanawiano się, jakiego świadectwa naszych Kościołów oczekuje współczesny świat. We wspólnym przesłaniu podkreślono, że „jesteśmy świadomi tego, że nasze narody są spadkobiercami wielkiej kultury Wschodu i Zachodu inspirowanej uniwersalnymi wartościami chrześcijaństwa. Możemy więc budować mosty ponad podziałami, mając wiele do ofiarowania sobie nawzajem”.

Wspólne wyzwania

W debacie wyraźnie zarysował się obszar spraw wspólnych do podjęcia, związanych z obecnością chrześcijaństwa w życiu publicznym i we współczesnym świecie. Sformułowany został także katalog działań i przedsięwzięć, które mogą być wyrazem naszego świadectwa, ważnego nie tylko w relacjach polsko-rosyjskich, ale także dla całego Kościoła.

Ich istotnym punktem odniesienia jest świadomość wyzwań i zagrożeń wynikających m.in. z eliminowania Boga i wiary z życia publicznego, braku poszanowania życia ludzkiego i niezbywalnej godności człowieka, rozkładu małżeństwa. Istotne miejsce w tych działaniach powinna znaleźć obrona wolności, także religijnej, w tym prawo do obecności religii w przestrzeni publicznej, coraz bardziej kwestionowane w Europie. Jak to ujął metropolita Hilarion, oba Kościoły powinny dołożyć starań, aby temat prześladowań chrześcijan nie milknął w przestrzeni informacyjnej. Trzeba angażować do tej pracy polityków, ale także media, organizacje społeczne, przedstawicieli kręgów biznesowych oraz wszystkich nieobojętnych ludzi – apelował szef cerkiewnej dyplomacji.

W cieniu katastrofy smoleńskiej

Warta namysłu była także zgłoszona podczas konferencji propozycja metropolity lubelskiego abp. Stanisława Budzika o podjęcie wspólnego apelu obu Kościołów o zwrot szczątków samolotu katastrofy smoleńskiej. O nie tylko symbolicznym znaczeniu tej kwestii otwarcie mówił prof. Adam Daniel Rotfeld, współprzewodniczący polsko-rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych oraz b. minister spraw zagranicznych. Przypomniał, jakie wrażenie na Polakach wywarły spontaniczne wyrazy sympatii ze strony milionów Rosjan, okazywane w pierwszych dniach po tragedii. „Niestety – mówił – późniejszy rozwój wypadków: ogłoszenie jednostronnego raportu rosyjskiej komisji badania przyczyn wypadków lotniczych MAK, niezwracanie szczątków samolotu stronie polskiej – mimo upływu od katastrofy 3 lat – podsycało nieufność i utrudniło proces polsko-rosyjskiego dialogu”. W tym kontekście abp Budzik przypomniał, że wiosną przyszłego roku minie 4. rocznica katastrofy smoleńskiej. „Na początku wydawało się, że to tragiczne wydarzenie zjednoczy w bólu Polaków i Rosjan oraz Polaków między sobą. Dziś boleśnie dzieli Polaków. Dzieli, niestety, także Polaków i Rosjan. Głównym problemem jest przetrzymywanie przez stronę rosyjską szczątków rozbitego samolotu już od prawie 4 lat, co jest zupełnie niezrozumiałe zarówno dla zwyczajnych ludzi, jak i dla świata polityki” – powiedział. Rosjanie byli zaskoczeni tym apelem i nie wydaje się, aby w tej chwili byli gotowi do jego podjęcia. Z reakcji dziennikarzy rosyjskich oraz gości konferencji wynikało, że są zaskoczeni stawianiem tej kwestii przez stronę polską. Nie rozumieją, jaki jest sens polskich postulatów w tej sprawie ani problemów wynikających z faktu, że szczątki samolotu nadal nie zostały zwrócone. Dobrze więc, że podnoszone przez różnych jej polskich uczestników głosy w tej sprawie zostały przez Rosjan usłyszane i odnotowane.

A może w Krakowie?

Konferencja była elementem szerszego dialogu, jaki od dłuższego czasu rosyjski Kościół prawosławny prowadzi ze Stolicą Apostolską. Metropolita Hilarion niedawno spotkał się z papieżem Franciszkiem. W czasie kiedy debatowano w Warszawie, patriarcha Cyryl gościł abp. Vincenzo Paglię, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Rodziny. Na konferencji prasowej w Warszawie zapytałem metropolitę o możliwość rychłego spotkania z papieżem oraz o warunki, jakie powinny zostać spełnione, aby mogło dojść do takiego spotkania. W obszernej odpowiedzi metropolita zaakcentował przede wszystkim fakt, że rozwój sytuacji na świecie powoduje, iż konieczność takiego spotkania jest coraz bardziej oczywista i pilna.

„Nie jesteśmy jeszcze gotowi powiedzieć, kiedy i gdzie nastąpi to spotkanie” – stwierdził. „Kilka lat temu byłem pytany, czy odbędzie się ono w Bari lub w Wiedniu, teraz, czy może w Krakowie. Odpowiedziałem, że nie odrzucam żadnego z tych miast jako miejsca ewentualnego spotkania, ale nie mogę też tego potwierdzić, ponieważ nie omawialiśmy na razie miejsca spotkania w naszych rokowaniach” – mówił. W jego przekonaniu jednym z głównych tematów takiego spotkania powinna być wspólna obrona chrześcijan na Bliskim Wschodzie oraz obrona wartości chrześcijańskich, atakowanych przez agresywny sekularyzm w Europie. Dopowiedzeniem jego słów była wizyta metropolity Hilariona u kard. Stanisława Dziwisza w Krakowie. Kardynał zapowiedział skierowanie oficjalnego zaproszenia do patriarchy Cyryla na Światowe Dni Młodzieży w 2016 r. w Krakowie. Jak wyraził się metropolita krakowski, Hilarion przyjechał, żeby „utorować drogę patriarsze”.

Zamknięta świadomość

Z niezwykle bogatej i wielowątkowej debaty historyków chciałbym zacytować jedynie głos prof. Andrieja Zubowa, wybitnego historyka rosyjskiego z Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych, który uczestniczył w moderowanym przeze mnie panelu na temat historii XX wieku. (Ze strony polskiej uczestniczyli w nim profesorowie Antoni Dudek oraz Włodzimierz Marciniak). Prof. Zubow stwierdził bowiem, że zasadniczym problemem w polsko-rosyjskim dialogu o historii nie są kwestie metodologiczne czy dostęp do rosyjskich archiwów, zresztą coraz trudniejszy, co przyznawało także wielu Rosjan. Podstawową przeszkodą w ustaleniu prawdy jest postsowiecka świadomość, która powoduje, że wielu Rosjan, choć formalnie potępia zbrodnie stalinowskie, jednocześnie z nimi się w jakiś sposób utożsamia. Ujawnienie wszystkich dokumentów o zbrodni katyńskiej byłoby w tym kontekście zdradą „swoich”, choć – jak zaznaczył historyk i religioznawca – tak naprawdę oni nie są „swoi”, bo z ich rąk ginęli także Rosjanie. Ludzie o „zamkniętej świadomości”, którzy „nie słyszą tego, czego nie chcą słyszeć”, powtarzają, że za Katyń odpowiadają Niemcy, a podczas powstania warszawskiego w 1944 r. trzeba było czekać, aż „nasi wrogowie się wykrwawią”. Jak to ujął rosyjski historyk: „starego psa nie nauczy się inaczej szczekać”, trzeba więc skupić się na wpajaniu prawdy historycznej młodzieży. Jego zdaniem, dopóki w Rosji będzie pojmować się sowieckie jako „nasze”, nie będzie prawdziwego dialogu polsko-rosyjskiego, bo „Katyń to nie nasza wina, tylko reżimu”, a „władza radziecka to nie nasza władza, tylko nam narzucona, tak jak całej Europie Wschodniej” – stwierdził Zubow.

Siła małych kroków

W cieniu spotkań hierarchów, medialnych wydarzeń i debat o sprawach zasadniczych jest cicha praca wielu ludzi, którzy bez medialnego zgiełku dają w ten sposób świadectwo nie tylko chrześcijańskim wartościom, ale także niezwykłemu przeżywaniu swojej wiary. Świadectwem tej cichej pracy było m.in. wystąpienie Ewy Kowalewskiej z Human Life International, która podzieliła się doświadczeniem wieloletniej współpracy katolickich i prawosławnych organizacji na rzecz obrony życia. Wpisują się w nią także katolickie i prawosławne „Spotkania małżeńskie”, organizowane od lat 90. z inspiracji niezwykłego prawosławnego kapłana, ojca Aleksandra Mienia, przez Irenę i Jerzego Grzybowskich. Po tragicznej śmierci o. Mienia są kontynuowane we współpracy z petersburskim stowarzyszeniem Spotkań Małżeńskich, którego liderem jest protojerej Aleksander Diagilew. Rok po ogłoszeniu wspólnej deklaracji polskiego Kościoła i rosyjskiej Cerkwi konferencja pokazała, że dialog trwa i nie brakuje w nim ludzi dobrej woli przekonanych o tym, że w relacjach polsko-rosyjskich warto poszukiwać tego, co wspólne.

Tagi: