publikacja 05.04.2015 00:20
Dwie rzeczy w podzielonym chrześcijaństwie bolą najbardziej: brak wspólnej Eucharystii i brak wspólnych obchodów Wielkanocy. Pierwsze do pokonania jest najtrudniejsze, z drugim można by sobie poradzić najszybciej. Przy dobrej woli wszystkich chrześcijan.
Vladimir Astapkovich /RIA Novosti/east news
Wielkanoc w soborze katedralnym Zbawiciela w Moskwie
Dobrej woli w tym temacie jest coraz więcej. Przynajmniej od początku XX wieku kwestia ustalenia wspólnej daty Świąt Zmartwychwstania co jakiś czas podnoszona jest przez poszczególne wspólnoty chrześcijańskie. To, co było naturalne w dwóch pierwszych wiekach życia Kościoła, dziś jest przedmiotem coraz większej tęsknoty wyznawców Chrystusa na całym świecie. Są przecież kraje, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie, gdzie w jednym mieście sąsiedzi różnych wyznań obchodzą najważniejsze chrześcijańskie święto w odstępie kilku tygodni. Wielowiekowe tradycje związane z odmiennymi kalendarzami czy sposobami wyliczania astronomicznego początku wiosny nie są aż tak ważne, by nie można było zrezygnować z „własnej” tradycji na rzecz tradycji wspólnej, sięgającej pierwotnego Kościoła. Byłoby to mocnym świadectwem dla świata, który nie rozumie, i słusznie, dlaczego podstawowa prawda naszej wiary – Jezus żyje – nie jest świętowana przez wszystkich chrześcijan w tym samym czasie.
Jest wola
W ten sposób zapewnia się, że data Wielkanocy jest wspólna dla całej kuli ziemskiej”, czytamy w opracowaniu.
Wyznaczenie daty Wielkanocy nie było więc łatwe, bo wymagało wyznaczenia dokładnego momentu równonocy wiosennej, a jednocześnie ustalenia dat występowania poszczególnych faz Księżyca. Za początek wiosny astronomicznej można uznać moment, w którym Słońce „przekracza” równik niebieski i z półkuli południowej przenosi się na północną. Następuje to w momencie równonocy wiosennej. „Na ogół przyjmuje się, że jest to 21 marca. W rzeczywistości bywa inaczej. I tak na przykład od roku 2015 do roku 2043 równonoc przypada każdorazowo 20 marca. A w roku 2044, o dziwo! będzie to już 19 marca”, czytamy w opracowaniu „Przystanek Nauka”.
Powrót do źródeł
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł