Eucharystia w dialogu anglikańsko-katolickim

ks. Tomasz Jaklewicz

dodane 30.01.2006 10:57

Gorzką prawdą o nas, chrześcijanach, jest brak jedności uczniów wokół „stołu Pańskiego”. Nie dziwi więc, że temat Eucharystii powraca w wielu ekumenicznych dialogach. Pojawił się on także w oficjalnym dialogu katolicko-anglikańskim.

Eucharystia w dialogu anglikańsko-katolickim

Kontekstem Chrystusowej modlitwy o jedność Kościoła – aby byli jedno - była Ostatnia Wieczerza. Fakt powiązania ustanowienia Eucharystii z troską Zbawiciela o jedność uczniów jest bardzo znamienny. Jak przypomina Sobór Watykański II: „Najświętszy Sakrament jest znakiem i cudowną przyczyną jedności Ludu Bożego” (KK 11). Gorzką prawdą o nas, chrześcijanach, jest brak jedności uczniów wokół „stołu Pańskiego”. Nie dziwi więc, że temat Eucharystii powraca w wielu ekumenicznych dialogach. Pojawił się on także w oficjalnym dialogu katolicko-anglikańskim.

Międzynarodowa Komisja Anglikańsko-Katolicka (Anglican-Roman Catholic International Commmision, tzw. ARCIC I), utworzona w 1969 roku, podjęła jako jeden z trzech tematów problematykę Eucharystii. Dwa pozostałe zagadnienia to autorytet i posługiwania w Kościele. Pierwsza faza prac ARCIC została uwieńczona opublikowaniem w 1971 roku w Windsor „Wspólnej deklaracji na temat nauki o Eucharystii” (Eucharistic Doctrine)[1]. Głosy krytyczne, mniej lub bardziej oficjalne, przedstawicieli obu Kościołów po ukazaniu się deklaracji skłoniły dialogującą Komisję do wyjaśnienia kwestii budzących kontrowersje. Dzięki tym pracom ukazały się jeszcze dwa wspólne dokumenty: w 1979 roku tzw. „Wyjaśnienia” (Elucidation)[2]oraz w roku 1994 dalsze „Wyjaśnienia” (Clarification)[3]. Ów drugi wyjaśniający dokument został zredagowany przez kolejną Komisję tzw. ARCIC II i był reakcją na „Katolicką odpowiedź na Raport końcowy ARCIC I” opracowaną przez Kongregację do Spraw Nauki Wiary (6.12.1991)[4]. Te trzy teksty stanowią, jak na razie, doktrynalny owoc dialogu katolicko-anglikańskiego na temat Eucharystii.

Jak wyjaśniają we wstępie autorzy Deklaracji z Windsor, ich zamierzeniem nie było podanie całościowego, wyczerpującego opracowania doktryny o Euchrystii. Dokument porusza tylko niektóre zagadnienia z bogatej problematyki eucharystycznej, ma jednak ambicję uczynienia tego w taki sposób, „aby nic istotnego nie zostało pominięte” i równocześnie w taki sposób, żeby wierni obu Kościołów mogli powiedzieć: „To jest chrześcijańska wiara w Eucharystię”.[5]Warto zwrócić uwagę na ten założony celopracowania, którym jest poszukiwanie takich sformułowań, w których wyraża się chrześcijańska wiara, a nie tylko katolicka czy anglikańska. Wydaje się, że o tej podstawowej ekumenicznej orientacji dokumentu nie zawsze pamiętali niektórzy jego krytycy.

Zagadnienia poruszone w pierwszej eucharystycznej deklaracji, powracają w Elucidation i Clarification. Tam są wyjaśniane i precyzowane, w odpowiedzi na głosy krytyczne. Dlatego też te trzy dokumenty należy rozpatrywać razem. Zamiarem niniejszym opracowania będzie właśnie prześledzenie i analiza wątków przewijających się przez wszystkie dokumenty. Te powracające doprecyzowania wskazują na te elementy eucharystycznej wiary, w których „iskrzy”. A jeśli tak, to znaczy, że są to sprawy dogmatycznie i ekumenicznie istotne. Dokumenty dialogu ekumenicznego domagają się poszukiwań nowego ponadkonfesyjnego języka dla wyrażenia „starych” prawd.Jakie zatem owoce przyniosła ta metoda dialogu w kwestiach, które znalazły się w polu zainteresowań katolickich i anglikańskich ekumenistów?

1.Ofiarniczy charakter Eucharystii.

Problem zasadza się na tym, w jaki sposób jednorazowa, historyczna, przebłagalna ofiara Jezusa Chrystusa na krzyżu jest obecna w Eucharystii? Upraszczając sprawę, punkt wyjścia dyskusji przedstawia się następująco: Teologia protestancka, którą mocno nasycony jest anglikanizm, akcentuje jedyność i niepowtarzalność zbawczej ofiary Chrystusa, nauczanie katolickie z kolei mówi często o Eucharystii jako o bezkrwawej ofierze Chrystusa dokonującej się na ołtarzu[6]. Czy zachodzi tutaj nieusuwalna sprzeczność, czy jest to raczej sprawa stawiania pewnych akcentów w nauczaniu, które w toku polemiki doktrynalnej urastają do rangi nieusuwalnych barier?

Omawiane uzgodnienia znalazły klucz do pokonania tego napięcia. Okazało się nim pojęcie: anamnezy (pamiątka, ang. memorial). Komisja użyła tego słowa w zwięzłym sformułowaniu w pierwszym dokumencie[7]i broni konsekwentnie go w dalszych wyjaśnieniach, dając pogłębioną argumentację za jego prawomocnością i użytecznością

Elucidation zwracają uwagę, że słowo anamneza występuje w biblijnym opisie ustanowienia Eucharystii (1 Kor 11, 24-25; Łk 22, 19)[8] , pojawia się ono w tradycji pierwotnego Kościoła (Justyn Męczennik), występuje w samym sercu modlitw eucharystycznych na Wschodzie i Zachodzie (np. Liturgia św. Jana Chryzostoma, Kanon Rzymski, Porządek Uczty Pańskiej w księgach liturgicznych anglikanizmu), występuje w teologii patrystycznej i, co ważne, oddaje treść zarówno doktryny trydenckiej, jak i klasycznego nauczania anglikańskiego. Odnajdziemy je także w słynnym „Dokumencie z Limy” (BEM) oraz w „Ogólnym wprowadzeniu do Mszału Rzymskiego”[9].

Zdaniem autorów dokumentu, pojęcie anamnezy zabezpiecza prawdę o wyjątkowym charakterze ofiary Chrystusa na krzyżu, a jednocześnie dobrze wyraża wiarę w sakramentalną realność Chrystusowej Ofiary, która w Eucharystii, mocą Ducha Świętego, staje się skutecznie obecna. Nadto termin ten wyraża sakramentalny realizm i odrzucenie czystego symbolizmu. Autorzy przyznają jednak, że wiara eucharystyczna może być wyrażona także w innych terminach[10].

W Elucidation podkreślone zostało, że bliskie katolikom pojęcie ofiary może być prawidłowo odniesione do Eucharystii, jeśli pamiętamy o następującym rozróżnieniu: Istnieje jedna, niepowtarzalna ofiara w historycznym sensie. Stanowi ją zbawcze dzieło Chrystusa. Natomiast Eucharystia jest ofiarą w sakramentalnym sensie, czyli nie mamy tu do czynienia z jakimś powtórzeniem historycznej ofiary, ale jej liturgiczną anamnezą[11].

Katolicka teologia mówi o Eucharystii także jako o ofierze Kościoła[12]. Wyjaśnienia ekumenicznej Komisji odnoszą się także do tego przekonania, precyzując, że w eucharystycznej celebracji sam Chrystus w Duchu Świętym jednoczy swój lud z sobą tak, że Kościół włączony zostaje w wewnętrzną dynamikę Chrystusowego wydania siebie. W konsekwencji Kościół jest aktywny w celebracji, ale jednak nie dodaje od siebie niczego do skuteczności ofiary na krzyżu, ponieważ sam Kościół jest owocem tej ofiary[13].

W Clarification dla rozjaśnienia katolickich wątpliwości odnośnie do ofiarniczego charakteru Eucharystii, potwierdzona została raz jeszcze, że „Eucharystia jest prawdziwie ofiarą, ale w sakramentalny sposób, i to przekonanie jest częścią eucharystycznej wiary obu naszych Wspólnot”[14]. Przytoczone zostały tradycyjne oraz współczesne teksty liturgiczne Kościołów Wspólnoty Anglikańskiej, w których explicite pojawia się pojęcie przebłagalnej ofiary w odniesieniu do śmierci Jezusa na krzyżu. Anglikanie chcą wyraźnie pokazać braciom katolikom, że nie odrzucają pojęcia ofiary (o co się ich podejrzewa), tak silnie wpisanego w tradycję Kościoła, zastrzegając jednak (i słusznie), że termin ten nie wyczerpuje całości znaczenia wydarzenia krzyża[15].

Dialog ekumeniczny przynosi katolickiej wierze w Eucharystię jako ofiarę nowe impulsy godne namysłu, zarówno teologicznego, jak i duszpasterskiego. Wrażliwość innej tradycji ubogaca, otwiera szerzej oczy, poszerza własną tożsamość, pomaga zobaczyć krytycznie te elementy własnej tradycji, które wymagają odnowienia czy koniecznej rewizji. Wydaje się, że warto w refleksji teologicznej i w przepowiadaniu dowartościować czy mocniej akcentować pojęcie anamnezy. Obecność tego pojęcia w sercu celebracji eucharystycznej, jak i w tradycji zachodniego, a zwłaszcza wschodniego Kościoła uzasadnia w pełni taką rewaloryzację.

Katolicka nauka o Eucharystii jako ofierze była przez wieki jednym z frontów polemiki z protestantyzmem. Niewątpliwie przyczyniło się to przesadnego akcentowania, że Msza święta jest ofiarą składaną na ołtarzu przez kapłana i przez Kościół. Tego typu ujęcie w teologii, w modlitwach, w katechezie sugerowało pewną autonomiczność „działania” kapłana czy Kościoła i w konsekwencji prowadziło do przesłonięcia związku z Eucharystii z jednorazową przebłagalną ofiarą krzyża. Rzymskokatolicka sakramentologia posługiwała się i nadal posługuje utartym określeniem Eucharystii jako „bezkrwawym ponowieniu (!) krwawej Ofiary przebłagalnej, złożonej przez Chrystusa na krzyżu”[16]. Ekumeniczny dialog sugeruje, że konieczna jest pewna korekta czy też zrównoważenie pewnych akcentów w katolickiej teologii Eucharystii. Postulatem byłoby mocniejsze podkreślenie kategorii „uobecnienia” w sakramentalnym misterium zbawczego dzieła z przeszłości[17]. Tajemnica Chrystusowej Paschy, w której ofiara jest jednym z jej aspektów, jako dzieło ludzkie historycznie dokonała się w jednym „punkcie” czasu i przestrzeni, ale jednocześnie jako dzieło Boże przekracza czas i przestrzeń, i dlatego ta zbawcza rzeczywistość staje się anamnetycznie, sakramentalnie dostępna w Eucharystii jako dar dla wszystkich. Niewątpliwie słowo „pamiątka” jako tłumaczenie „anamnesis” jest zbyt statyczne, zbyt rzeczowe, za bardzo sugeruje zwykłe wspominanie przeszłości, trochę jak oglądanie starych zdjęć. Obawa strony katolickiej idzie niewątpliwie po tej właśnie linii. Jest to lęk o zagubienie wymiaru Eucharystii jako ofiary dokonującej się „tu i teraz” w Kościele. Wydaje się, że rozwiązaniem tego niewątpliwego napięcia między jednorazowością ofiary krzyża i pewną „wielokrotnością” celebracji jest dowartościowanie pneumatologicznego wymiaru Eucharystii. Liturgiczna anamneza spełnia się mocą Ducha Świętego. To stwierdzenie, nieobecne w Deklaracji z Windsor, pojawia się jednak w dalszych wyjaśnieniach[18]. Działanie Ducha Świętego rozjaśnia też kwestię powiązania jednorazowej ofiary Chrystusa z ofiarą wspólnoty Kościoła i z ofiarną postawą każdego z jej członków. Zjednoczenie ludu Bożego z ofiarniczym działaniem Chrystusa dokonuje się „w Duchu Świętym”. On sprawia, że Kościół identyfikuje się z wolą Chrystusa, włącza się w zbawczy dynamizm całkowitego bycia dla Ojca i dla innych[19]. Anamneza musi być powiązana z epiklezą[20].

2. Obecność Chrystusa w Eucharystii.

W obrębie tej problematyki najbardziej spornym zagadnieniem jest sposób obecności Chrystusa w konsekrowanych postaciach chleba i wina. Tradycyjna doktryna katolicka używa słowa „przeistoczenie” (transsubstantiatio)[21] dla wyrażenia myśli o realizmie obecności Chrystusa w materialnych postaciach. Sobór Trydencki określa tę obecność jako prawdziwą, realną i substancjalną (vere, realiter, substantialiter)[22]. W doktrynie anglikańskiej pojęcie transubstantiatio zostało wprost odrzucone, jako nie dające się udowodnić biblijnie[23]. Autorzy Deklaracji z Windsor posłużyli się pewnym wybiegiem metodycznym. Mianowicie nie używają spornego pojęcia w tekście głównym. Pojawia się ono jedynie w komentarzu w przypisie. Stwierdza się w nim, że termin „przeistoczenie” należy rozumieć jako stwierdzenie faktu obecności Chrystusa oraz tajemniczej i radykalnej przemiany, która się dokonuje. Zdaniem autorów, w teologii rzymskokatolickiej słowo to nie jest rozumiane jako wyjaśnienie, jak ta przemiana się dokonuje[24].

Obecność Pana w Eucharystii określona została jako prawdziwa (true presence), rzeczywista (real presence), skutecznie oznaczana (effectually signified) przez chleb i wino, które stają się Jego Ciałem i Krwią[25]. Sakramentalna obecność Chrystusa jest darem dla wierzącego (special gift of himself, an offering to the believer), który przyjęty z wiarą prowadzi do dającego życie spotkania (lifegiving ecounter)[26]. Autorzy podkreślają, że w Eucharystii trzeba rozpoznawać zarówno sam sakramentalny znak, jak i osobową relację między Chrystusem a wierzącym, która wynika z obecności Pana w znaku[27]. To zaakcentowanie personalistycznego wymiaru Eucharystii wydaje się szczególnie ważne. Kategorie: „daru z siebie”, „spotkania”, „osobowej relacji” chronią przed urzeczowieniemsakramentu, bliższe są mentalności współczesnego uczestnika misterium. Ekumeniczny dialog skłania do refleksji. Czy katolicy, zwłaszcza w okresie potrydenckim nie skupili doktrynalnego zainteresowania zbyt mocno na wnikaniu w głąb materii postaci eucharystycznych, kosztem wymiaru komunijnego? Czy tradycji protestanckiej nie grozi z kolei czysto symboliczne potraktowanie chleba i wina? Wydaje się, że konieczna jest równowaga. Elucidation zauważają, że w tradycji katolickiej nacisk położony jest na realizm obecności w materialnych postaciach, tradycji protestanckiej bliższe jest akcentowanie obecności Chrystusa w sercu wierzącego przyjmującego go przez wiarę.W opinii Komisji te dwa stanowiska nie są przeciwstawne, lecz komplementarne, stanowiąc dopełniające się elementy eucharystycznej wiary[28].

W określeniu sposobu przemiany eucharystycznej autorzy Deklaracji posługują się językiem katechizmowym: „Przez modlitwę dziękczynienia oraz słowo wiary skierowane do Ojca chleb i wino stają się (become), dzięki działaniu Ducha Świętego, Ciałem i Krwią Chrystusa”[29]. Ponieważ słowo become budziło zastrzeżenia, dlatego ARCIC precyzuje w Elucidation jego znaczenie przy pomocy prostego wyznania wiary: „Przed modlitwą eucharystyczną, na pytanie: co to jest? wierny odpowiada: to jest chleb. Po modlitwie eucharystycznej na to samo pytanie wierny odpowiada: To jest prawdziwie ciało Chrystusa, Chleb Życia”[30]. Autorzy podkreślają, że obecność Chrystusa nie ogranicza się tylko dopostaci chleba i wina. Ostatecznie najistotniejszą przemianą zamierzoną przez Boga w Eucharystii jest przeobrażenie człowieka na podobieństwo Chrystusa[31].

W odpowiedzi na sugestię ze strony katolickiej, aby jeszcze wyraźniej podkreślić substancjalność obecności Chrystusa w elementach[32] , Komisja w Clarification wskazuje, iż użyte przez nią sformułowania, choć nie literalnie, to jednak zgodne są z zasadniczą intencją nauczania trydenckiego o transsubstancjacji i potwierdza, że „Bóg działający w Eucharystii, sprawia zmianę w wewnętrznej rzeczywistości elementów” oraz że ma tu miejsce „tajemnicza i radykalna zmiana”[33]. Autorzy powołują się na encyklikę Pawła VI Mysterium Fidei, w której papież dopuszcza użycie nowych określeń eucharystycznej przemiany, pod warunkiem, że zachowują one i odzwierciedlają to, co miała wyrazić transsubstancjacja. Wydaje się, że ARCIC udało się uchwycić sedno eucharystycznej obecności Chrystusa w materialnych postaciach bez wikłania się w skomplikowaną terminologię. Uczyniono to prostym językiem wyznania wiary wspólnej dla obu Kościołów. Rzeczą godną namysłu jest takie właśnie pokorne zatrzymanie się na krawędzi tajemnicy, unikanie teologicznych zawiłości, poszukiwanie prostej, katechizmowej metody wyrażania chrześcijańskiej wiary.
3. Kult Eucharystii poza Mszą świętą

Problem ten wprost nie występuje w Deklaracji Eucharistic Doctrine. Dokument podkreśla jednak, że „słowa Pana z Ostatniej Wieczerzy: Bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje nie powinny nam pozwalać na oddzielenie daru obecności od aktu sakramentalnego posiłku”[34]. To stwierdzenie jest niewątpliwie echem doktryny protestanckiej, która mówi o obecności Chrystusa w Eucharystii tylko in usu, czyli w czasie jej sprawowania. W przytoczonym zdaniu zawarta jest implicite aluzja do katolickiego kultu Najświętszego Sakramentu poza Mszą św. Strona katolicka miała więc powody, aby domagać się bardziej precyzyjnie wyrażonego stanowiska. Dlatego Elucidation oraz Clarification zawierają obszerniejsze wyświetlenie sprawy. W Kościele katolickim i anglikańskim zachowuje siękonsekrowane postaci dla chorych, umierających i nieobecnych[35]. Praktyka ta sięga drugiego wieku (Justyn Męczennik). Jednak tylko w Kościele katolickim od XII w. rozwinęła się pobożność wokół „świętego zapasu” (tabernakulum) poza liturgiczną celebracją Eucharystii[36]. Trudności dotyczą tego właśnie zwyczaju. Elucidation zwracają uwagę, że tego rodzaju pobożność w niektórych miejscach tak się rozwinęła, że zachodziło niebezpieczeństwo, iż kult oddawany „eucharystycznej rezerwie” przesłoni jej pierwotny cel (pokarm eucharystyczny dla nieobecnych) i będzie sprzeczny z prawdziwą doktryną eucharystyczną[37].Warto w tym miejscu wspomnieć, że tego rodzaju obawy mają historyczne podstawy. Niemal w tym samym czasie, kiedy rozwija się żywiołowo „eucharystyczna pobożność pozaeucharystyczna” Sobór Laterański IV przypominać musiał wiernym o konieczności przyjmowania Komunii przynajmniej raz w roku[38]. Elucidation powołują się na katolicką Instrukcję Eucharisticum Mysterium, która zwraca uwagę katolikom, że adoracja Chrystusa w Najświętszym Sakramencie musi być zawsze traktowana jako przedłużenie eucharystycznej modlitwy uwielbienia. Ta zaś ma swój właściwy dynamizm: jest skierowana do Ojca, przez Syna, z Nim i w Nim w Duchu Świętym[39].
Mimo tych wyjaśnień pozostają różnice w sferze konkretnych praktyk. Wielu anglikanów uważa nadal pozaliturgiczny kult Eucharystyczny za nie do zaakceptowania[40]. Różnice w praktykach, zdaniem autorów ekumenicznych uzgodnień, nie muszą oznaczać koniecznie różnic w doktrynie[41]. Clarification powołują się na fakt, iż na Wschodzie nie rozwinęła się taka sama pobożność eucharystyczna jak na Zachodzie, a mimo to wiara dotycząca realnej obecności Chrystusa była i jest taka sama na Wschodzie i Zachodzie[42]. Anglikanie zapewniająkatolików, że choć nie praktykują adoracji, to jednak „eucharystyczna rezerwa” otoczona jest należytym szacunkiem. Konkretny sposób jej zabezpieczenia zależy od okoliczności pastoralnych i np. w Church of England sprawę tę reguluje biskup diecezjalny. O szacunku dla konsekrowanych postaci mówi wprost The Book of Common Prayer, która autorytatywnie wyraża anglikańską naukę[43].

W tej sprawie rozbieżność anglikańsko – katolicka w eucharystycznej nauce i praktyce pozostaje wyraźna. Adoracja eucharystyczna, wpisana mocno w tradycję katolicką, pozostaje czymś nienaruszalnym. Warto jednak, spotykając się z inną „eucharystyczną wrażliwością”, zwrócić uwagę na to, że katolicka pobożność eucharystyczna inaczej przedstawia się w oficjalnych dokumentach Kościoła niż w życiu. Pewne „pobożne” zwyczaje lokalne funkcjonują niezgodnie z katolicką doktryną o Eucharystii (zwłaszcza z Instukcją Eucharisticum Mysterium) i z pewnością domagają się stosownej korekty. Jeśli w mentalności katolickiej ważniejszy staje się „Chrystus w tabernakulum” czy „w monstrancji” niż Chrystus żyjący w nas przez dzięki komunii, to takie przesunięcie akcentu jest niebezpieczne. Nie chodzi o konkurencyjne ustawianie tych rzeczywistości, ale o właściwą ich hierarchię. Jezus Paschalny daje się nam jako pokarm, w pierwszym rzędzie po, to byśmy Go spożywali. To człowiek ma nosić w sobie Boga i zanosić Go innym. Tu tkwi źródło paschalnego ognia, który ma przemieniać ludzkie serce, a przez człowieka cały świat.

4. Przebłagalny charakter ofiary eucharystycznej

To zagadnienie łączy się ściśle z ofiarniczym wymiarem Eucharystii. Pojawiło się ono w związku z zapytaniem Kongregacji Doktryny Wiary, czy w rozumieniu anglikanów uobecniająca się w Eucharystii ofiara ma charakter przebłagalny. Wiara katolicka uznaje bowiem za właściwe i pożądane sprawowanie Mszy świętej za żywych oraz za zmarłych (także za konkretną osobę). Modlitwy za zmarłych znajdują się, we wszystkich kanonach Mszy świętej[44]. Czy anglikanie również modlą się w liturgii za zmarłych?
Clarification dają jednoznaczną odpowiedź: tak, anglikanie uznają, że ofiara eucharystyczna nie tylko uobecnia samoofiarowanie (self-offering) Chrystusa na krzyżu, ale także „wyprasza dobra Jego męki w imieniu całego Kościoła”[45]. Przez „cały Kościół” anglikanie rozumieją także zmarłych oczekujących na zmartwychwstanie. Dlatego też wspominanie wiernych zmarłych było i jest obecnie częścią modlitw wstawienniczych w anglikańskiej liturgii eucharystycznej[46].

5. Podsumowanie

Anglikańsko-katolicki dialog przyniósł bardzo konkretne owoce. Konsensus w wielu spornych kwestiach został osiągnięty. Autorzy mówią nawet z optymizmem o osiągnięciu „substancjalnej zgody” (substantial agreement) w doktrynie eucharystycznej[47]. Z nauką o Eucharystii ściśle związana jest problematyka dotycząca jej szafarza. Zagadnienia związane z rozumieniem święceń i urzędu w Kościele są także przedmiotem dialogu ARCIC, który przyniósł już szereg uzgodnieniach. Na drodze do recepcji przedstawionych wyników prac ekumenistów najtrudniejszą przeszkodą jest rozumienie kapłaństwa. Po dopuszczaniu w Kościołach anglikańskich do ordynacji kobiet powstały nowe trudności. Dialog jednak trwa. A więc żywa jest także nadzieja na spotkanie chrześcijan wszystkich wyznań wokół Chrystusa przy jednym eucharystycznym stole. Otwierając się na innych, dowiadujemy się czegoś ważnego o nas samych. Dialog ekumeniczny budzi głębszą wrażliwość; uzdrawia ze schematów myślenia i rutyny pobożności; przynosi odświeżenie teologii i duszpasterstwa; pomaga odkrywać „niezgłębione bogactwo Chrystusa” (Ef 3, 8).




Przypisy

[1]Oryginalny tekst angielski ukazał się m.in. w: Growth in Agreement. Reports and Agreed Statements of Ecumenical Conversations on a World Level, ed. by H. Mayer, L. Visher, New York/Geneva 1984, s.68-72. Przekład polski oraz komentarz w: St. C. Napiórkowski, Wspólna deklaracja na temat nauki o Eucharystii, w: „Zeszyty Naukowe KUL” 22(1979) nr 4, s. 62-65. Omówienie: A. Skowronek, Tajemnica – ofiara - obecność. Eucharystia w dialogu anglikańsko-katolickim, w: Eucharystia i posłannictwo, red. L. Górka, W. Hryniewicz, Lublin, s. 78 (70-83)

[2]Oryginalny tekst angielski w: Growth in Agreement ... s.72-77. Teksty Eucharistic Doctrine oraz Elucidation zamieszczone zostały razem z innymi uzgodnieniami Komisji w tzw. Raporcie Końcowym. Omówienie problematyki Eucharystii w: A. Skowronek, Tajemnica – ofiara - obecność. Eucharystia w dialogu anglikańsko-katolickim, w: Eucharystia i posłannictwo, red. L. Górka, W. Hryniewicz, Lublin, s. 70-83.

[3]Oryginalny tekst angielski w: Clarifications of certain aspects of the Agreed Statements on Eucharist and Ministry of the First Anglican-Roman Catholic International Commission together with a letter from Cardinal Edward Idris Cassidy, president of the Pontifical council for Promoting Christian Unity, London/Vatican 1994 (tekst bez wewnętrznej numeracji).

[4]Kongregacja Do Spraw Nauki Wiary, Katolicka odpowiedź na Raport końcowy Międzynarodowej Komisji Anglikańsko-Rzymskokatolickiej, w: Ut unum. Dokumenty Kościoła katolickiego na temat ekumenizmu 1982-1998, red. S.C. Napiórkowski, K. Leśniewski, J. Leśniewska, Lublin 2000, s. 120-127.

[5]Eucharistic Doctrine, Preface

[6]np. KKK 1367

[7]”The notion of memorial as understood in the passover celebration at the time of Christ – i.e. the making effective in the present of an event in the past – has opened the way to clear understanding of the relationship between Christ’s sacrifice and the eucharist.”. Eucharistic Doctrine, 5.

[8]Tzw. tradycja antiocheńska, uważana jest przez biblistów za starszą od tradycji jerozolimskiej (Mt 26, 26-29; Mk 14, 22-25).

[9]Elucidation, nr 5.

[10] “The Commission believes that the traditional understanding of sacramental reality, in which the once-for-all event of salvation becomes effective in the present through the action of the Holy Spirit, is well expressed by the word anamnesis. We accept this use of the word which seems to do full justice to the semitic background. Furthermore it enables us to affirm a strong conviction of sacramental realism and to reject mere symbolism”. Tamże.

[11] “In the exposition of the Christian doctrine of redemption the word sacrifice has been used in two intimately associated ways. In the New Testament, sacrificial language refers primarily to the historical events of Christ's saving work for us. The tradition of the Church, as evidenced for example in its liturgies, used similar language to designate in the eucharistic celebration anamnesis this historical event. Therefore it is possible to say at the same time that there is only one unrepeatable sacrifice in the historical sense, but that the eucharist is a sacrifice in the sacramental sense, provided that it is clear that this is not a repetition of historical sacrifice. Tamże.

[12] Por. KKK 1368

[13] “In the celebration of the memorial, Christ in the Holy Spirit unites his people with himself a sacramental way so that the Church enters into the movement of his self-offering. In consequence, even though the Church is active in this celebration, this adds nothing to the efficacy of Christ’s sacrifice upon the cross, because the action is itself the fruit of this sacrifice”. Elucidation, nr 5.

[14]“[...] the belief that the eucharist is truly a sacrifice, but in a sacramental way, is part of the eucharistic faith of both our communions”. Clarification, s. 5

[15] Tamże.

[16] Por. Jan Paweł II, List Apostolski Dominicae Cenae o tajemnicy i kulcie Eucharystii, nr 9. Dwukrotnie pojawia się tam wyrażenie „ponowienie”. Być może jest to błąd tłumacza.

[17] Nauczanie Soboru Trydenckiego o Eucharystii jako ofierze mówi o „reprezentowaniu” (repraesentaretur jednorazowej ofiary krzyża i łączy je z pojęciem „pamiątki” (DH 1739). „Sobór jest w tym miejscu znacznie bardziej rygorystyczny na poziomie języka niż, niestety, liczne teksty teologiczne, a nawet duszpasterskie czasów nowożytnych” (Historia dogmatów, red. B. Sesboüé; t. III: H. Bourgeoiis, B. Sesboüé, P. Tihon, Znaki zbawienia, tłum. P. Rak, Kraków 2001, s.148).

[18] “…the once-for-all event of salvation becomes effective in the present through the action of the Holy Spirit”. Elucidation, nr 5 (podkr. moje).

[19] Tamże.

[20] Mówi o tym KKK w 1066-1112, a szczególnie 1104-1107: „Misterium Paschalne Chrystusa jest celebrowane, a nie powtarzane. Powtarzane są poszczególne celebracje; w każdej z nich następuje wylanie Ducha Świętego, który aktualizuje jedyne Misterium” (KKK 1104). „Anamneza i epikleza stanowią centrum każdej celebracji sakramentalnej, a szczególnie Eucharystii” (KKK 1106; podkr. moje).

[21] DH1642, 1652; KKK1376.

[22] DH 1636,1651; KKK 1374.

[23] Artykuły Anglikańskie , art. 28.

[24] Eucharistic Doctrine, przypis 2. To stwierdzenie wywołało po stronie katolickiej wiele krytyki.

[25] Tamże, nr 6.

[26] Tamże, nr 7, 8.

[27]Tamże, nr 8.

[28]Elucidation, nr 7. Por. Skowronek, Tajemnica..., s. 78.

[29]Nr 10.

[30]Nr 6 b.

[31]“The ultimate change intended by God is the transformation of human beings into the likeness of Christ. The bread and wine become the sacramental body and blood of Christ in order that the Christian community may become more truly what it already is, the Body of Christ”. Tamże.

[32]Kongregacja Do Spraw Nauki Wiary, Katolicka odpowiedź..., nr 319.

[33]Clarification, s. 7.

[34]„The Lord's words at the last supper, Take and eat: this is my body, do not allow us to dissociate the gift of the presence and the act of sacramental eating. The elements are not mere signs; Christ's body and blood become really present and are really given. But they are really present and given in order that, receiving them, believers may be united in communion with Christ the Lord”. Nr 9.

[35]Clarification, s.7.

[36Por. KKK 1379.

[37]Nr 8.

[38]St. Czerwik, Spojrzenie na misterium Eucharystii w dokumentach posoborowych i w KKK, w :.K. Gusda, T. Gacia (red.), Powołanie i służba. Księga jubileuszowa ku czci bpa Mieczysława Jaworskiego w 70 rocznicę urodzin. Kielce 2000, s. 230.

[39]Elucidation, nr 8.

[40]“In spite of this clarification, others still find any kind of adoration of Christ in the reserved sacrament unacceptable”. Tamże.

[41]“That there can be a divergence in matters of practice and in theological judgements relating to them, without destroying a common eucharistic faith, illustrates what we mean by substantial agreement. Differences of theology and practice may well coexist with a real consensus on the essentials of eucharistic faith —as in fact they do within each of our communions”. Tamże.

[42]“To this day these devotions are not practised in the Eastern Churches, just as they had not been during the Church's first thousand years. Nevertheless, the belief concerning Christ's presence has been and remains the same in East and West”. Clarification, s.7. Tę analogię kwestionuje kard. Cassidy w swoim liście skierowanym na ręce odpowiedzialnych za tekst Clarification.

[43]Clarification, s.7-8.

[44]Kongregacja Do Spraw Nauki Wiary, Katolicka odpowiedź..., nr 319.

[45]„...the Church continues entreat the benefits of his passion on behalf of the whole Church”. Clarifications, s.6. Autorzy cytują tutaj Eucharistic Doctrine (nr 5).

[46]Clarifications, s.6. Dokument podaje przykłady anglikańskich tekstów liturgicznych z Eucharystii pogrzebowej i we Wspomnienie Wiernych Zmarłych.

[47]Eucharistic Doctrin, nr 12. To wyrażenie wzbudziło wiele zastrzeżeń i było przedmiotem dalszych wyjaśnień.

styczeń 2006

Tagi: