Prawosławny czyli kto?

Adam Śliwa

dodane 07.04.2010 18:08

Prawosławie. Co wiemy na jego temat? Bliskie wierze katolickiej, a jednocześnie tajemnicze, z intrygującym ceremoniałem, przesiąknięte wschodnią tradycją, przywodzącą na myśl dawne kresy Rzeczypospolitej.

Prawosławny czyli kto? Józef Wolny Agencja GN Monaster sw. Onufrego w Jabłecznej

Ten artykuł jest dla tych, którzy chcieliby przybliżyć sobie kilka spraw z ogromnej tradycji i bogactwa liturgii wschodniego chrześcijaństwa.

Słowo „prawosławie”, jest tłumaczeniem greckiego terminu „orthodoxia", czyli prawowierność, prawidłowa wiara, (ortho – prawdziwy, doksa – wiara, nauka). Kościoły chrześcijańskie wywodzą się z jednego pnia i początkowo rozwijały się wspólnie. Na wschodzie, wśród niezależnie rozwijających się lokalnych Kościołów, z czasem dominującą rolę zaczął odgrywać patriarchat w Konstantynopolu. W dużej mierze dlatego, że miasto to było stolicą wschodniego cesarstwa rzymskiego, czyli Bizancjum. To w jego kulturze możemy dopatrywać się początków tego, co dziś nazywamy chrześcijaństwem prawosławnym.

Silna polityczna pozycja Konstantynopola i słabnący Rzym to jedna z przyczyn, dla której zaczęły zaznaczać się rozbieżności między biskupami tych dwóch stolic o przewodnictwo w świecie chrześcijańskim. Był to proces długotrwały, mający różne stadia, czasem ujawniający  się wręcz w otwartej wrogości. Na to nakładały się różnice kulturowe między łacińskim zachodem, a greckojęzycznym wschodem, pogłębione przez rozpad politycznej jedności świata śródziemnomorskiego.  Wraz z kryzysem Cesarstwa Rzymskiego, które od III wieku n. e. stale było podzielone na praktycznie niezależne części, zanikała wspólna kultura, zróżnicowana w każdym zakątku Cesarstwa ale jednak wspólna łaciną, greką i wspólnotą państwową. Obie części Imperium zaczęły podążać własną drogą. I tak również stało się z Kościołami na ich terenie. Do różnic z sprawowaniu liturgii doszły z biegiem czasu różnice w nauczaniu wynikające z odmiennych problemów teologicznych Wschodu i Zachodu.

Momentem, które przyjmuje się za moment ostatecznego rozłam jest rok 1054. Kardynał Humbert wraz z dwoma legatami papieskimi wszedł do Kościoła Hagia Sophia w Konstantynopolu i złożył bulle papieską z ekskomuniką patriarchy Michała Ceruliasza i jego zwolenników. Wychodząc strzepnął z butów pył i rzekł „Niech Bóg patrzy i sądzi”. Kilka dni później z polecenia cesarskiego bulle spalono, a legata papieskiego wyklęto.

Mimo podejmowanych prób pełnej jedności osiągnąć się nie udało. Zdobycie Konstantynopola przez krzyżowców w czasie IV wyprawy i złupienie go przekreśliło na długie wieki szansę na zbliżenie. Nie udało się to także podczas Soboru Florenckiego. 6 lipca 1439 ogłoszono wprawdzie bullę Laetentur coeli, podpisali ją Konstantynopolitański patriarcha i cesarz bizantyjski Jan VIII Paleolog, ale nie została ona zaakceptowana w świecie chrześcijaństwa wschodniego. Niepowodzenie tej inicjatywy przypieczętował upadek Konstantynopola w 1453 roku.

Kościół wschodni, podobnie jak zachodni prowadził działalność misyjną. Jego wysiłki skierowane były na tereny Bałkanów i wschodniej Europy. Ważnym kierunkiem była Ruś Kijowska która przyjęła chrzest w 988 roku. Dzięki temu, po zdobyciu przez Turków Konstantynopola, to właśnie do Kijowa przeniesiono główną siedzibę kościoła prawosławnego. Następnie miejscem tym stała się Moskwa. W 1589 roku został tam ustanowiony Patriarchat. Głoszona przez Carów koncepcja Moskwy jako trzeciego Rzymu i podporządkowywanie Cerkwi państwu pogłębiały rozłam między katolicyzmem a prawosławiem. W przeciwieństwie do kościoła rzymskokatolickiego gdzie głosi się rozdział „ołtarza od tronu”, w prawosławiu religia jest właściwie państwową.

Charakterystyczną cechą Kościoła prawosławnego jest podział na samodzielne, autokefaliczne kościoły. Instytucją nadrzędną, ale tylko honorowo, jest Ekumeniczny Patriarchat Prawosławny. Jego zwierzchnikiem jest arcybiskup Konstantynopola. Funkcję tę sprawowali niegdyś tacy wybitni przedstawiciele Kościoła niepodzielonego jak św. Grzegorz z Nazjanzu, czy św. Jan Chryzostom. Obecnie jest nim Bartłomiej I.  

Podobnie jak w Kościele katolickim również na wschodzie dochodziło do rozłamów. Przykładem ich są Staroobrzędowcy, którzy wyodrębnili się z Cerkwi Rosyjksiej w 1653 roku na tle sprzeciwu wobec reformy liturgicznej patriarchy Nikona w 1652 roku.

 XIX i XX wiek są początkiem powstawania autokefalicznych kościołów na Bałkanach i środkowowschodniej Europie, między innymi w Polsce. Autokefaliczny Polski  Kościół Prawosławny powstał w 1925 roku.

Dla Kościoła prawosławnego w Rosji szczególnie trudny był okres Rosji bolszewickiej i ZSRR. Wielu duchownych straciło życie, zniszczono setki świątyń. Przed duchowieństwem postawiono trudny wybór:  przyjąć nowy ustrój i pozostać na miejscu, czy zachować własne poglądy ale być szykanowanym czy wyjechać na emigrację, daleko od wiernych. Do dziś żywy jest w tej Cerkwi spór o  tamte czasy. Zwłaszcza że część biskupów i duchownych współpracowała z KGB.

Jak już wspomniano, przyczyny rozłamu między chrześcijaństwem wschodnim i zachodnim były wielowątkowe i dość skomplikowane. Jednak prawosławie nie różni się aż tak bardzo od katolicyzmu. Najbardziej rzucającą się w oczy różnicą jest odmienna tradycja kształtująca przez wieki oba kościoły – inna liturgia, inne prawo.  Tym niemniej występuje kilka różnic także w doktrynie. Wynikają one z  faktu odrębnego rozwoju obu Kościołów. Prawosławni nie przyjęli dogmatów przyjętych przez Kościół zachodni już po podziale. Obce są im sformułowania przyjęte w Kościele Zachodnim choćby pod wpływem dyskusji z Reformacją czy innymi, późniejszymi prądami umysłowymi. Ale, co warto zaznaczyć, nie przyjmując tych prawd jako dogmatów, jednocześnie wierzą podobnie jak katolicy.

Wśród najważniejszych różnic dzielących w kwestii wiary katolików i prawosławnych, wymienia się najczęściej następujące:

W prawosławiu obchodzi się 12 głównych świąt. Najważniejszym świętem, podobnie jak u katolików, jest Wielkanoc. Wskutek różnic w kalendarzu obchodzona czasem w innym terminie niż w świecie chrześcijan Zachodu. Trzy kolejne, związane z Wielką Nocą, to Wjazd do Jerozolimy, Wniebowstąpienie i Zesłanie Ducha Świętego. Pozostałe z owych 12 świąt to:

Przedstawienia ilustrujące owych 12 świat stanowią podstawową cześć rzędu ikon w ikonostasach cerkwi prawosławnych.

Liturgia jest niezwykle rozbudowana i ma duże znaczenie. Nabożeństwa posiadają bogatą oprawę w pieśni, pienia religijne i obrzędowość. Świątynia wschodnia, zwana cerkwią od greckiego kiriakon – „dom pański”, zbudowana jest na planie równoramiennego krzyża greckiego lub ma kształt okrągłego budynku. Wnętrze i wystrój są odmienne od tego jaki znamy z zachodnich kościołów. Cerkiew dzieli się na trzy części: przedsionek, część środkową, będącą miejscem dla wiernych, i ołtarz. Prezbiterium jest oddzielone od wiernych ścianą z ikonami zwaną ikonostasem. Znajduje się w nim troje drzwi. Środkowe zwane carskimi wrotami i dwoje mniejszych bocznych. Za ikonostasem znajduje się Tron Boży, a pod nim relikwie, stół ofiarny oraz ikona. Wejść do świętej części cerkwi może tylko kapłan i jego pomocnicy. Tam też dokonuje się sakrament przemienienia. Na ten czas wrota są uchylone i wierni tylko wtedy mogą zobaczyć prezbiterium.

Bardzo ważną role spełniają święte obrazy czyli ikony. Sposób ich pisania jest ściśle określony, a wizerunek pełen symboli. W cerkwi najważniejsza ikona znajduje się za ikonostasem, na specjalnie przygotowanym miejscu. Zależnie od okresu liturgicznego zmienia się ikonę. Po wejściu do cerkwi wierni nie klękają tylko oddają pokłon ikonie.

Katolików intryguje zazwyczaj, iż Kościół prawosławny nie nakłada obowiązku celibatu na niższe duchowieństwo, czyli kapłanów i diakonów. Trzyma się jednak w tym względzie ważnej zasady: można święcić żonatego, nie można żenić się wyświęconemu. Biskup w Kościele prawosławnym nie może jednak być zonaty. Z tego powodu biskupami często zostają mnisi.

Dziś prawosławie przeżywa prawdziwe odrodzenie. Zwłaszcza na terenach byłego bloku wschodniego, gdzie przez długi czas było prześladowane. Aktywnie uczestniczy w ruchu ekumenicznym. Czyni wysiłki w celu zbliżenia zarówno z Kościołem katolickim, jak i innymi Wspólnotami wyrosłymi z tradycji Zachodu. Czasem cieniem na tym dialogu kładą się problemy jurysdykcyjne w łonie samego prawosławia (zwłaszcza między Moskwą a Konstantynopolem) ale można żywić nadzieję, że i one w jakimś rozsądnym czasie zostaną rozwiązane.

Tagi: