publikacja 09.01.2020 00:00
Napisać, że 42. Europejskie Spotkanie Młodych otworzyło serca, to jakby nic nie napisać. Po raz kolejny okazało się, że polska gościnność jest rzeczywiście wyjątkowa.
KAROL BIAŁKOWSKI /FOTO GOŚĆ
Pielgrzymi podzielili się z wrocławianami wielką radością.
Wielu uczestników ESM już po jednej dobie spędzonej we Wrocławiu mówiło, że czegoś takiego jeszcze nie przeżyło. – To było najlepsze spotkanie ze wszystkich, w których brałem udział – mówił Marius z Aachen. Nie była to zwykła kurtuazja. Wrażenia uczestników potwierdzają gospodarze. Relacje, jakie się zawiązały w zaledwie cztery dni, to cud jedności i otwartości. „Nie zapomnijcie o gościnności” – zachęcał przed rokiem w Madrycie brat Alois, przeor wspólnoty z Taizé. Wrocławskie spotkanie pokazało, że nie zapomnieliśmy.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł