Bp Greger: Na Podbeskidziu doświadczamy tej samej życzliwości, co św. Paweł na Malcie

Alina Świeży-Sobel

dodane 25.01.2020 13:32

W kościele ewangelicko-augsburskim w Drogomyślu odbyło się centralne nabożeństwo Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan z udziałem biskupów, kapłanów i wiernych diecezji bielsko-żywieckiej Kościoła rzymskokatolickiego i diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego. W modlitwie uczestniczyli: bp Piotr Greger, bp Adrian Korczago oraz bp Marian Niemiec z Katowic, przewodniczący Śląskiego Oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej, i ks. prof. Józef Budniak, diecezjalny referent ds. ekumenizmu diecezji bielsko-żywieckiej.

Biskupi (od lewej): Adrian Korczago, Piotr Greger i Marian Niemiec wspólnie udzielili zgromadzonym w kościele błogosławieństwa. Alina Świeży-Sobel /Foto Gość Biskupi (od lewej): Adrian Korczago, Piotr Greger i Marian Niemiec wspólnie udzielili zgromadzonym w kościele błogosławieństwa.

Wśród przybyłych licznych kapłanów obu wyznań był proboszcz drogomyskiej parafii katolickiej ks. kan. Arkadiusz Knefel. W nabożeństwie wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych powiatu cieszyńskiego i gminy Strumień, ze starostą Mieczysławem Szczurkiem i burmistrz Anną Grygierek. Do modlitwy dołączyli chórzyści: chór Nadzieja, zespół śpiewaczy Strumień i chór młodzieżowy parafii ewangelickiej.

Witając wszystkich przybyłych, proboszcz ks. Karol Macura przypominał, że materiały na tegoroczny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan przygotowali reprezentanci chrześcijańskich Kościołów na Malcie, gdzie tradycja wiary sięga czasów apostolskich, kiedy dotarł do nich św. Paweł, a mieszkańcy wyspy przyjęli z niezwykłą życzliwością. - Nasze modlitwy koncentrują się na gościnności chrześcijańskiej, o której czytamy w 28. rozdziale Dziejów Apostolskich - o tym, jak mieszkańcy Malty okazali niezwykłą gościnność rozbitkom. Niechaj miłość i szacunek, które okazujemy sobie dzisiaj, modlą się z nami przez cały rok - zachęcał ks. Macura.

- Tegoroczny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan przeżywamy jako czas wspólnego odkrywania kolejnych wymiarów życzliwości - zaznaczał bp Greger w kazaniu, przywołując różnorodne sposoby wyrażania życzliwości wobec innych ludzi, poczynając od jej najprostszych codziennych przykładów - pozdrowień, życzeń. Jak dodał, ta życzliwość, której doświadczył św. Paweł, nazwana została słowem, które w języku greckim określa relacje osób najbliższych, a także działanie polegające na niesieniu pomocy, która nie odbywa się na pokaz i nie ma charakteru powierzchownego.

- Na Podbeskidziu - mam nadzieję, że wyrażam stanowisko wszystkich tu obecnych - my z tą życzliwością nigdy nie mieliśmy i nie mamy problemów - mówił bp Greger i wskazywał na konkretne przykłady takich relacji między wiernymi Kościoła rzymskokatolickiego i Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Wymieniał żywą w wielu miejscowościach tradycję wspólnego dziękczynienia za plony - w tym ekumeniczne dożynki w Brennej - czy świętowania patriotycznych uroczystości 3 Maja, 11 Listopada, a także niedawne obchody 1050. rocznicy chrztu Polski czy ekumeniczne wydarzenia kulturalne.

Wśród ważnych przykładów bp Greger wymienił też sytuację sprzed 28 lat, kiedy po pożarze drewnianego kościoła św. Marcina w Międzyrzeczu bp Paweł Anweiler i proboszcz międzyrzeckiej parafii ewangelickiej zaprosili katolików na niedzielne Msze św. i na pogrzeby do świątyni ewangelickiej. - Wielką sprawą łączącą nasze wspólne relacje są działania podejmowane na rzecz stacjonarnego hospicjum w Bielsku-Białej czy współpraca w kwestii unijnego programu pomocy żywnościowej przy żywym udziale naszej diecezjalnej Caritas. Osobiście w czasie wizytacji kanonicznej parafii byłem zaproszony na spotkanie do miejscowego proboszcza parafii ewangelickiej, mając okazję do poznania rodziny - dodawał bp Piotr, zaznaczając, że chrześcijańskiej gościnności doświadczają na tym terenie także przedstawiciele innych Kościołów, w tym korzystający z katolickich świątyń w Bielsku-Białej grekokatolicy i prawosławni. - Teren katolickiej diecezji bielsko-żywieckiej i ewangelicko-augsburskiej diecezji cieszyńskiej w niczym nie odstaje od filantropijnej życzliwości, której św. Paweł doświadczył na Malcie. Co prawda, nie ten klimat, nie ta architektura, nieco odmienne koleje historii, ale ta sama życzliwość - nie miał wątpliwości kaznodzieja.

- Życzliwość to dar, który otrzymujemy od Boga. To naprzemienne obdarowywanie siebie - mówił bp Korczago, a znakiem tej życzliwości stał się przekazywany przez zgromadzonych znak pokoju. 

Odczytywaniu fragmentu Dziejów Apostolskich, opisującego morską podróż św. Pawła i przyjęcie rozbitków na Malcie, towarzyszyła projekcja filmu pokazującego statek na morzu podczas burzy, a prowadzący modlitwę o jedność przy każdym kolejnym wezwaniu składali na specjalnym stojaku kolejne wiosła, przypominające, że obok próśb zanoszonych o jedność do Boga trzeba także naszego osobistego działania i konkretnego zaangażowania...