publikacja 07.01.2011 11:18
Wspólna modlitwa, film, wymiana refleksji. Tak chrześcijanie różnych wyznań spotykają się na całym świecie
Opactwo Hautecombe, w Saint-Pierre-de-Curtille niedaleko Aix-les-Bains w regionie Savoy we Francji. Tym byłym cysterskim, a potem benedyktyńskim klasztorem opiekuje się dziś katolicka wspólnota, o powołaniu ekumenicznym - Chemin Neuf. AUTOR / CC 3.0
EWANGELIZUJMY RAZEM!
Ojciec Laurent Fabre SJ, założyciel Wspólnoty Chemin Neuf: |
Refleksje i kontrowersje
Obecnie w Net for God zaangażowane jest kilkadziesiąt tysięcy osób z prawie 70 krajów. – Mieliśmy przywilej być przy narodzinach tego dzieła – mówi Adam Dylus, z żoną Beatą odpowiedzialny za sieć w Katowicach.
– Długo żyliśmy pragnieniem pracy dla jedności chrześcijan. Nie zawsze spotykaliśmy się ze zrozumieniem. Gdy poznaliśmy Chemin Neuf, zaproponowano nam wyjazd na festiwal ekumeniczny, który wspólnota zorganizowała w Hautecombe we Francji. Tam po raz pierwszy doświadczyliśmy praktycznego ekumenizmu. Wiele wspólnych spotkań, jedynie liturgie sprawowane osobno. A najważniejsze, że ludzie potrafili ze sobą rozmawiać również o tym, co bywa przyczyną nieporozumień między wyznaniami.
W Polsce grupy Net for God pojawiły się w 2001 r. W 2002 przełożeni Chemin Neuf zaproponowali Dylusom, by poprowadzili spotkania w Katowicach. Dziś odbywają się one przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa, u ojców oblatów, do której należą Adam i Beata.
– Proboszcz bardzo życzliwie przyjął nasz pomysł. Przychodzą chrześcijanie rożnych wyznań. Każdego miesiąca modlimy się o pokój i jedność między krajami i Kościołami. Te spotkania budują nas wszystkich – mówi Adam.
Spotkanie składa się z trzech części. Najpierw jest wspólna modlitwa, potem półgodzinny film, na końcu dyskusja i... ciastko. Na każde spotkanie wspólnota Chemin Neuf przygotowuje inny film, który przetłumaczony na 22 języki jest rozsyłany do 67 krajów.
– Filmy dotyczą świadectw życia, wiary, ekumenizmu, ale i spraw, które nas dzielą. Niektóre mogą wydać się kontrowersyjne dla katolików, jak np. film o siostrze ordynowanej na pastora. Ale zawsze te filmy skłaniają do refleksji – zachęca Adam.
Spotkania Net for God są otwarte dla wszystkich. Jedni przyjdą raz albo dwa, inni uczestniczą w nich regularnie. – Net for God to nie kolejna wspólnota w Kościele, lecz inspiracja do ekumenicznego działania w naszych własnych środowiskach – wyjaśnia Adam.