Komentarze 9
  • +antysmok
    21.08.2012 10:45
    Co to za bunt, który współdziała z "księciem tego świata"? Walka z Bogiem i Kościołem to konformizm pełną gębą.
  • inz
    21.08.2012 10:52
    To wygląda na zorganizowaną akcję, noszącą tylko zewnętrzne znamiona spontaniczności.
    Kto ich finansuje?
  • Daniel
    21.08.2012 11:21
    Czemu jeszcze nie są w więzieniu?.Czyżby akcję wspierał ONZ,Unia i AI??.
  • Dymitr
    21.08.2012 11:32
    Powinien zając sie nimi psychiatra. Pałata nomier 6.
  • mt5_37
    21.08.2012 20:32
    mt5_37
    Takie rzeczy tylko w EU. U machometanów to już by były ścięte. Bez zbędnych procesów, dochodzenia się tal po prostu - ciach i już. Ale u nas nie... U nas będziemy się przyglądać, może damy grzywnę, potem może oskarżymy o niszczenie mienia publicznego (proces tak z 4 lata) Potem jakiś tajemniczy palisrot wynajmie prawników i sprawa będzie umorzona... no chyba że zostało im coś z dawnych lat - może będzie inaczej.
  • eJan
    21.08.2012 21:18
    Żyjemy - jakby nie patrzeć - w czasach ostatecznych (tzn. między pierwszym a drugim przyjściem Chrystusa), dlatego nic dziwnego że szatan coraz bardziej spieszy się w swoich destrukcyjnych działaniach. A pole do popisu ma współcześnie jak widać spore...
    Jednak dla ludzi dobrej woli wszystko to powinno być raczej zachętą do wewnętrznej mobilizacji, modlitwy oraz pogłębiania swojej wiary i stosowania jej zasad w praktyce, zamiast wyłącznie utyskiwania, oceniania i krytykowania innych.
    • wyjaśnij
      22.08.2012 09:30
      eJan, wyjaśnij mi ten fragment: "Żyjemy - jakby nie patrzeć - w czasach ostatecznych (tzn. między pierwszym a drugim przyjściem Chrystusa)".
      Rozumiem, że Chrystus przyszedł pierwszy raz poraz pierwszy ponad 2 tys. lat temu, skoro napisałeś o drugim przyjściu, to rozumiem, że jak w pierwszym przypadku pojawił się juz drugi raz, tak? Chyba, że piszesz o tych "czasach ostatecznych", że zanim Chrystus przyjdzie drugi raz (paruzja) to mamy te "czasy ostateczne", a szatan jest strasznie aktywny, co przyprawia o ból głowy wierzących.
      O ile pamiętam od Dziejów Apostostolskich oczekiwano bardzo jego przyjścia, a ponieważ nie pojawiał się, to ogłoszono, że paruzja jest przesunięta w czasie i nie wiadomo kiedy to nastąpi.
      Co prawda byli już tacy co wyznaczali dokładne daty przyjścia, że już przyszedł na świat w Izraelu, uczy się, zdobywa wykształcenie, jest niezwykle inteligentny, ale nie ujawnia się jeszcze, bo moment nie nadszedł.
      I w ten sposób można żyć tą nadzieją...
      • eJan
        22.08.2012 22:15
        eJan

        Uff, dobrze że tu zajrzałem znowu... (może to nie przypadek;-)

        Oczywiście (zgodnie z Twoim przeczuciem) miałem na myśli to co mówi Biblia, czyli że drugie przyjście Chrystusa dopiero nastąpi - w nieokreślonej przyszłości ("Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec") i niespodziewanie oraz "konkretnie" a nie ukradkiem czy "na raty", tzn. że nie będzie najmniejszej wątpliwości co do tego faktu. Dodatkowo poprzedzony ma być różnymi groźnymi zjawiskami i próbami zwiedzenia przez Nieprzyjaciela ludzkości (odsyłam do słów Jezusa w Ewangeliach, np. Mk 13,1-37).
        Nie ma jednak sensu marnować czasu na analizowanie kiedy nadejdzie koniec świata, bo i tak dla każdego z nas ten świat skończy się najpóźniej za kilkadziesiąt lat - spotkaniem z Bogiem na sądzie szczegółowym.

        Wszystko to jest oczywiście - jak stwierdzasz - przedmiotem mojej wiary. Sam jako "umysł ścisły" (mam techniczne wykształcenie) staram się raczej dokładnie i krytycznie analizować wszelkie informacje, również te dotyczące wiary. Zresztą słusznie ktoś powiedział, że nasza wiedza odnośnie dowolnej sprawy jest siłą rzeczy tylko częściowa (nieraz wyjątkowo skromna), a nawet co do tej części możemy się mylić - to skłania do pokory i ciągłego poszukiwania wiedzy. W każdym razie ja, na "płaszczyźnie naukowej", dochodzę do wniosku, że nauczanie Kościoła Katolickiego jest logiczne i spójne (nie zawiera sprzeczności).

        Cieszę się, że Ty również poszukujesz odpowiedzi na swoje pytania. Przy okazji polecam więc książki Szymona Hołowni (przeczytał za nas i podsumował całe mnóstwo mądrych ksiąg, w dodatku przystępnie i z humorem, więc czyta się łatwo i przyjemnie), np.: "Tabletki z krzyżykiem", "Bóg. Życie i twórczość" oraz jego rozmowa z Marcinem Prokopem: "Bóg, kasa i rock'n'roll". Oczywiście Pismo Święte Nowego Testamentu jest lekturą obowiązkową - nie zaszkodzi nawet niewierzącym ;-)

        A jeśli chodzi o nadzieję, to oczywiście też jest bardzo ważna, i oby nigdy nam jej nie zabrakło! Tak czy inaczej nadzieja skończy się gdzy nastapi spełnienie, a wiara - gdy zastapi ją pewność. Za to miłość będzie trwać wiecznie. Bo Bóg jest miłością! (1 J 4, 16) :-)

         

  • obiektiv
    22.08.2012 07:53
    Myślę że tak po 5 lat więzienia albo psychiatryczny zakład zamknięty dobrze by im zrobiło. Głupie dziewuchy i tyle!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.