publikacja 06.11.2025 16:07
Zaktualizowana Karta Ekumeniczna została wczoraj podpisana w Rzymie przez Radę Konferencji Biskupich Europy (CCEE) i Konferencję Kościołów Europejskich (KEK). „Teraz zadaniem jest tchnięcie życia w ten «cierpliwy dokument», zwłaszcza we współpracy z młodzieżą” – powiedział kard. Jean-Claude Hollerich, wiceprzewodniczący CCEE od 2021 roku, w wywiadzie dla Radia Watykańskiego.
„Karta miała 25 lat, a to już całkiem sporo w dzisiejszych czasach” – wyjaśnił kard. Hollerich, opisując motywację do rewizji ekumenicznego dokumentu z 2001 roku. „Europa zmieniła się fundamentalnie w ciągu tego ćwierćwiecza” – powiedział arcybiskup Luksemburga i wiceprzewodniczący CCEE, który w latach 2018–2023 pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE). Dodał, że „również Kościół musi dostosować się do tych nowych realiów”, gdyż „w końcu misją Kościoła jest głoszenie Ewangelii we współczesnym świecie”.
Dzisiejsze spotkanie przedstawicieli CCEE i KEK z papieżem Leonem XIV wzmocniło wspólne działania ekumeniczne i zostało odebrane jako wyraz uznania dla partnerów dialogu ekumenicznego. Kardynał, który odegrał ważną rolę jako sprawozdawca (relator) na niedawnym Synodzie Biskupów na temat synodalności, powiedział, że jeden aspekt papieskiego przemówienia wydał mu się szczególnie inspirujący: „Bardzo się ucieszyłem, że poruszył kwestię synodalności. Powiedział: synodalna droga Kościoła powszechnego jest również ekumeniczna, a droga ekumenizmu również musi być synodalna. Innymi słowy, postrzega Kartę jako rezultat procesu synodalnego. I że ten proces następnie rozszerza się na rzeczywistość naszych Kościołów, naszej wspólnoty, naszych parafii”.
Kardynał poinformował, że w głosowaniu nad zrewidowanym dokumentem nie było praktycznie żadnych krytycznych głosów, co stanowi zobowiązanie Kościołów do zacieśnienia współpracy ekumenicznej, również w kluczowych bieżących kwestiach. W proces ten zaangażowanych było wiele osób, a ich głos został wysłuchany: „To pomogło ulepszyć dokument. Zasadniczo wszyscy byli przekonani, że potrzebujemy nowej Karty i wszyscy włożyli w to całą swoją energię”.
„Papier jest cierpliwy; tekst musi być pełen życia. Jestem przekonany, że musimy zacząć od podstaw. Nie od góry, od konferencji biskupów i tak dalej, które oczywiście również są ważne, ale od dołu, w tym sensie, że zaczynamy od wspólnot, parafii. Jest wiele obszarów, w których możemy wiele wspólnie zdziałać. W szczególności zaangażowanie na rzecz pokoju, sprawiedliwości, stworzenia, uchodźców i tak dalej to kwestie, które podzielają wszystkie Kościoły chrześcijańskie. A jeśli będziemy mogli wspólnie zabrać głos w tych sprawach na świecie, jeśli wspólnie się zaangażujemy, to to zaangażowanie doprowadzi również do większej jedności chrześcijan” – stwierdził kard. Hollerich.
W szczególności dostrzega ogromny potencjał w zajmowaniu się nowymi technologiami i angażowaniu młodych ludzi – dwóch obszarach, które zresztą „są ze sobą powiązane”.
„Są jednak również problemy etyczne, które należy rozważyć. Na przykład sztuczna inteligencja. A to wymaga pracy międzypokoleniowej; potrzebujemy dialogu między starszymi i młodszymi pokoleniami, tak jak zawsze postulował papież Franciszek. A co z nami, starszym pokoleniem? Możemy się wiele nauczyć od młodych i z niecierpliwością na to czekam” – stwierdził kard. Hollerich.
Kard. Hollerich: Karta Ekumeniczna musi teraz zostać wcielona w życie