Modły za aresztowanego archimandrytę

Prawosławni świata apelują o modlitwy w intencji archimandryty Efrema, przełożonego monasteru Watopedi na Górze Athos, którego od 24 grudnia br. grecka policja trzyma w areszcie domowym.

Z kolei Święta Wspólnota Athosu 26 grudnia skierowała do przełożonego Watopedi list ze słowami poparcia oraz podjęła decyzję o wystosowaniu do Najwyższego Sądu Grecji pisma dotyczącego ponownego rozpatrzenia sprawy aresztu archimandryty. Przeciwko aresztowaniu zaprotestował Rosyjski Kościół Prawosławny. Zarzuca on „wpływowym politycznym kręgom greckiego establishmentu świadome odrzucenie wyznaczonej konstytucyjnie gwarantowanej duchowej roli prawosławia w Grecji”. Zdaniem rosyjskiego Kościoła „z powodu finansowego krachu celem tego typu akcji jest przypodobanie się zirytowanemu Zachodowi”.

W minioną sobotę greccy funkcjonariusze ustawili w celi przełożonego Watopedi eskortę policyjną po tym, jak Ateński Sąd Apelacyjny podjął w piątek decyzję o aresztowaniu archimandryty Efrema i umieszczeniu go w areszcie śledczym do czasu zakończenia postępowania karnego. Postępowanie toczy się przed greckim wymiarem sprawiedliwości od 2008 r. Pod adresem przełożonego wysunięto zarzuty „oszustwa, prania brudnych pieniędzy i składania fałszywych zeznań”.

Sprawa dotyczy sporu majątkowego pomiędzy greckim państwem a monasterem Watopedi sprzed prawie stu lat. W 1922 roku po raz pierwszy władze greckie zakwestionowały prawo własności monasteru do jeziora Vistonida będącego w posiadaniu Watopedi od 980 r. Konflikt interesów na nowo rozgorzał w 1995 r. i wydawać by się mogło, został definitywnie rozstrzygnięty w 2008 r. Niemniej jednak w tym samym roku monaster na czele ze swoim przełożonym został oskarżony o manipulacje polityczne i aferę majątkową. Od tego czasu toczy się ostra kampania polityczna i medialna przeciwko Watopedi na niespotykaną dotąd w historii Athosu skalę. Ze względu na zaistniałą sytuację athoscy mnisi założyli nawet specjalną stronę internatową wspierającą prześladowanego archimandrytę: freegerontaefraim.com.

Portal cerkiew.pl przypomina, że doniesienia medialne odnośnie ewentualnego aresztowania archimandryty Efrema padły jeszcze w trakcie jego pobytu w Rosji w listopadzie br. Duchowny przebywał tam na prośbę Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego z pasem Bogurodzicy. W trakcie tej pierwszej w historii Rosji i Athosu peregrynacji, hołd jednej z największych relikwii świata prawosławnego oddały dosłownie setki tysięcy wiernych, zaś z samym archimandrytą zorganizowano wiele spotkań i rozmów na aktualne tematy dotyczące współczesnego życia chrześcijanina.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

  • KaeL
    28.12.2011 07:56

    Przeciwko aresztowaniu zaprotestował Rosyjski Kościół Prawosławny. Zarzuca on „wpływowym politycznym kręgom greckiego establishmentu świadome odrzucenie wyznaczonej konstytucyjnie gwarantowanej duchowej roli prawosławia w Grecji”. Zdaniem rosyjskiego Kościoła „z powodu finansowego krachu celem tego typu akcji jest przypodobanie się zirytowanemu Zachodowi”.

     

    Ciekawe, dlaczego akurat takie zarzuty Rosyjskiego Kosciola Prawoslawnego mnie nie dziwia?

     

    Jaka jest prawda w tym sporze, latwo sie nie dowiemy.  Jezeli spor jest o materie, to co ma do tego zarzut o "odrzuceniu wyznaczonej konstytucyjnie gwarantowanej duchowej roli prawosławia w Grecji”?

     

    Ja mysle, ze jezeli panstwo greckie zdecydowalo sie na tak radykalne kroki przeciwko wysokiemu duchownemu cerkwi greckiej, to nie jest to akcja jak u nas przeciwko doktorowi G.

    Pozycja cerkwi jest znacznie silniejsza i potrzeba duzo, zeby ktos zdecydowal sie na takie kroki. Jezeli sa bezpodstawne, to skonczy sie skandalem i wielka wygrana cerkwi. Jezeli sa uzasadnione, no coz. Zachod ma koscielne skadale obyczajowe, Grecy moga miec finansowe...

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama