Religie o miłosierdziu Bożym

Na temat tego jak wyznawcy wielkich religii monoteistycznych ukazują Boga Miłosiernego i jak wygląda ich praktykowanie miłosierdzia w relacjach międzyludzkich mówili w Krakowie przedstawiciele Kościołów chrześcijańskich: rzymskokatolickiego, prawosławnego, ewangelickiego i mariawickiego oraz religii: judaizmu, islamu i buddyzmu.

Konferencja pt. „Miłosierdzie Boże – miłosierdzie ludzkie” zorganizował 19 listopada Instytut Teologii Fundamentalnej, Ekumenii i Dialogu Uniwersytetu Papieskiego i Krakowski Oddział Polskiej Rady Ekumenicznej. W trakcie spotkania ks. dr mitrat Jerzy Tofiluk z Kościoła prawosławnego mówił o miłosierdziu Bożym w tekstach liturgicznych „Triodionu postnego”.

Powiedział, że wynika z nich, iż Bóg zawsze jest miłosierny, ale człowiek może to miłosierdzie odrzucić. Wyjaśniał, że z jednej strony Kościół naucza, że Bóg jest miłosierny a z drugiej także, że jest sprawiedliwy. „Człowiek nie może upadać bez końca. Sprawiedliwość i miłosierdzie uzupełniają się, nie mogą istnieć osobno” - podkreślił ks. Tofiluk.

Z kolei dr Joanna Kluczyńska, przedstawicielka Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego mówiła na temat miłosierdzia i dobroczynności w perspektywie ewangelickiej. Wyjaśniała, że u podstaw rozumienia pojęcia Boga i człowieka leży miłość.

„Bóg umiłował świat dla ratowania człowieka. Pierwotna była miłość Boga do człowieka. Zaś miłowanie Boga, szukanie Go jest wtórne” - zaznaczyła dr Kluczyńska. I dodała, że wiara czynna w miłości stanowi kwintesencję ewangelickiego pojmowania relacji Bóg – człowiek. „Wiara nie jest sprawą prywatną. Ważna jest odpowiedzialność człowieka za jego czyny przed Bogiem i drugim człowiekiem” - podkreśliła prelegentka.

Podczas wydarzenia rozmawiano także m.in. na temat miłosierdzia w judaizmie, islamie i buddyzmie.

W trakcie konferencji uczestnicy mogli zobaczyć film „Child 31”, opowiadający o projekcie międzynarodowego ruchu Mary's Meals, dzięki któremu pomocą żywnościowo – edukacyjną jest objęte ok. 650 tys. dzieci z najuboższych regionów świata.

Konferencja odbyła się w budynku Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie przy ul. Bernardyńskiej 3.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

  • Małgorzata
    20.11.2013 08:28
    Ekumeniczny dialog zupełnie nie przypomina przesłania Świetej Siostry Faustyny o Bożym Miłosierdziu...

    Pan Jezus przez św. Faustynę przypomniał, na czym polega nawrócenie dyktując słowa nowenny przed Świętem Miłosierdzia Bożego:

    Dzień piąty:

    „Dziś sprowadź Mi dusze heretyków i odszczepieńców i zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego; w gorzkiej Męce rozdzierali Mi ciało i Serce, to jest Kościół Mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, zagajają się Rany Moje i tym sposobem ulżą Mi Męki”.

    Już się nie nawraca "heretyków" do jedynego prawdziwego Kościoła Katolickiego, tylko się dialoguje... Papież Jan Paweł II głosił orędzie Bożego Miłosierdzia a jednocześnie był zwolennikem błędnego ekumenizmu... Istnieje tu sprzeczność, którą trudno zrozumieć...
  • Maluczki
    20.11.2013 09:21
    Rozmydlanie Kościoła Chrystusowego!!!
  • eko
    20.11.2013 16:22
    Małgorzato, a w jaki sposób mamy nawrócić inne wyznania chrześcijańskie na katolicyzm? Mieczem? Wysyłaniem katolickich misjonarzy np. na prawosławny wschód czy do zachodnich krajów protestanckich? Jak im udowodnić, że KRK jest jedynym prawdziwym Kościołem Pana?

    Ja, jako skromny grzesznik, myślę, że największa nadzieja jest w Miłosierdziu Bożym, które kiedyś zatriumfuje zjednoczeniem kościołów instytucjonalnych w jeden Kościół Chrystusowy (lub jak rozumieją to katolicy powrotem innych wyznać do KRK). Myślę, że Dialog jest ważny, gdyż daje miejsce do wzajemnego poznawania się oraz dawania świadectwa. Zarówno na szczeblu hierarchii kościelnych jak i poszczególnych wiernych.

    Mam nadzieję, że dialog ekumeniczny kiedyś doprowadzi hierarchie kościelne (co dziś zakrawa wg mnie za cud) do wspólnego stanowiska w sprawie Prawd Bożych wśród różnych wyznań. Za hierarchami mogą podążyć wówczas wierni kościołów, będąc posłusznymi swoim pasterzom. Owszem jak myślę, że i wówczas nie obejdzie się bez podziałów co ma miejsce podczas soborów np. Soborum Vaticanum II i Bractwo św. Piusa.
    Każda ewolucja lub rewolucja w kościołach instytucjonalnych rodziła podziały.... :-(
    Zresztą pożyjemy zobaczymy. A tymczasem módlmy się o jednego Ducha dla wszystkich chrześcijan.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama