Rozpoczął się Sobór Wszechprawosławny

W Soborze na Krecie uczestniczy 10 z 14 patriarchów Kościołów prawosławnych.

Boską liturgią w prawosławną uroczystość Zesłania Ducha Świętego rozpoczął się dziś w Heraklionie na Krecie Sobór Wszechprawosławny. Eucharystii w miejscowej katedrze św. Minasa przewodniczył honorowy zwierzchnik światowego prawosławia, patriarcha konstantynopolski Bartłomiej w asyście dziewięciu patriarchów i arcybiskupów innych Kościołów prawosławnych. Obecny był m.in. prezydent Grecji Prokopis Pawlopulos.

W kazaniu do zgromadzonych główny celebrans zwrócił się imiennie do wszystkich zwierzchników 14 autokefalicznych Kościołów prawosławnych, wymieniając również tych, którzy nie przybyli na to zgromadzenie, czyli patriarchów antiocheńskiego, bułgarskiego, gruzińskiego i moskiewskiego (rosyjskiego). Nawiązując do przypadającej dziś (według kalendarza juliańskiego) uroczystości Zesłania Ducha Świętego przypomniał, że były to również narodziny Kościoła Chrystusowego. "W tym "radosnym dniu (..) my, bracia prawosławni, reprezentujący wszystkie lokalne autokefaliczne Kościoły prawosławne, zebraliśmy się na tej liturgii" - powiedział Bartłomiej. Dodał, że "dzisiaj jest dzień jedności, jako że wszyscy jesteśmy zjednoczeni w wierze i sakramentach dzięki naszemu zgromadzeniu liturgicznemu w jednym miejscu i jesteśmy razem «na łamaniu chleba»". Każdy Kościół lokalny ma własny skarb, który ofiarowuje Chrystusowi - mówił patriarcha. Przypomniawszy słowa św. Pawła, iż ciało składa się z różnych członków a żaden z nich nie może czuć się ważniejszy czy niezależny od innych, podkreślił, że poza Kościołem nie ma pojedynczych Kościołów lokalnych, ale jest tylko jeden Kościół, święty, katolicki [tzn. powszechny] i apostolski. Zwrócił następnie uwagę, że "jedność Kościoła prawosławnego i jego wiernych stanowi naszą misję. Musi temu towarzyszyć świadectwo naszego Kościoła, aby świat mógł dostrzec "jego dobre dzieła", czyli nasze dobre dzieła, niosąc jasność, świeżość i wielbiąc "Ojca, który jest w niebie". Jedność kościelna nie ma formy federacji ani zgromadzenia wokół jakiejś postaci śmiertelnej, ale opiera się na naszej wspólnej wierze, która jest tożsama ze zbawieniem i życiem wiecznym - przekonywał hierarcha. I dodał, że życie wieczne to znajomość Ojca i Tego, którego posłał - Jezusa Chrystusa, Króla Królów i Pana nad Panami.

Rozpoczęty dzisiaj Sobór jest pierwszym tego rodzaju zgromadzeniem hierarchów prawosławnych od ponad 12 wieków i był przygotowywany prawie 55 lat. Jednocześnie nie jest to wydarzenie ogólnoprawsławne, gdyż nie biorą w nim udziału cztery Patriarchaty: Antiocheński, Bułgarski, Gruziński i najliczniejszy z nich Moskiewski, czyli Rosyjski Kościół Prawosławny (RKP), którego wyznawcy stanowią ponad połowę około 300-milionowej rzeszy członków tego wyznania. Na Kretę przybyło natomiast 170 biskupów z 10 powszechnie uznanych niezależnych Kościołów prawosławnych, wśród nich metropolita warszawski i całej Polski Sawa na czele delegacji Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Na posiedzeniu przed rozpoczęciem obrad roboczych, czyli tzw. Małej Synaksie - 17 czerwca, zwierzchnicy tych Kościołów wezwali pozostałe Kościoły nieobecne, aby raz jeszcze przemyślały swe decyzje. Tego samego dnia zwierzchnik RKP patriarcha Cyryl w liście do uczestników Soboru raz jeszcze wyjaśnił przyczyny absencji Moskwy w obradach; podkreślił przy tym, że różnice w łonie prawosławia nie "mogą prowadzić do podziału". Jednocześnie wyraził nadzieję, że "spotkanie" na Krecie może stanowić ważny krok do przezwyciężenia istniejących różnic poglądów.

Rozpoczęty dzisiaj Sobór Wszechprawosławny ma na porządku dziennym sześć projektów dokumentów: nt. autonomii kościelnej i sposobu jej ogłaszania; stosunków Kościołów zresztą świata chrześcijańskiego; znaczenia postu i przestrzegania go dzisiaj; diaspory prawosławnej; małżeństw i przeszkód w zawieraniu go oraz oraz nt. misji prawosławia we współczesnym świecie. Obrady robocze toczyć się będą w Akademii Teologicznej w Kolymbari. Na zakończenie, czyli 26 czerwca, ma być uchwalone orędzie soborowe.prawosławnej; małżeństw i przeszkód w zawieraniu go oraz oraz nt. misji prawosławia we współczesnym świecie. Obrady robocze toczyć się będą w Akademii Teologicznej w Kolymbari. Na zakończenie, czyli 26 czerwca, ma być uchwalone orędzie soborowe.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

  • Król Dawid
    20.06.2016 00:06
    Świat zachodni jest bardzo skomplikowany także dlatego, że miesza tu rosyjska "Prawda". Jedno co wydaje się logiczne, że nie można budować UE na interesach i celach jednego państwa. I tak nie może powstać Unia Polska, bo jest to po prostu niemożliwe.

    Postrzeganie relacji z państwami trzecimi w kategoriach zysków wspólnoty jest bardzo istotne. Solidarność polega nie na prorosyjskości, federalizmie, czy wyższości wujka Sama nad wujkiem Joe, ale na umiejętności pragmatycznego prowadzenia polityki. Stwierdzenie naruszenia prawa międzynarodowego nie świadczy o tym, że Rosja cofnie się pod presją przed osiągnięciem swoich celów.

    Utrzymanie sankcji na Rosję jest konieczne jeśli Rosja pierwsza nie poczyni kroków proponowanych przez Sarkozy'ego, wzmocnienie wschodniej flanki też, legitymizacja rozszerzenia terytorium przez FR wydaje się tak samo oczywista jak uznawanie przez rządy przychodów do budżetu z przestępczości, bo przecież państwa zachodnie taki proceder praktykują. Świadomość przyczyn Katastrofy Smoleńskiej powinna nas przybliżać do stwierdzenia utracenia 16 lat i mispercepcji w odniesieniu do charakteru przywództwa rosyjskiego, które nie bez racji dążenie do prawdy postrzega w kategoriach zemsty lub egoizmu. Nasze bezpieczeństwo nie może odbywać się przez uprzedmiotowienie np. Gruzji czy Ukrainy w naszych relacjach z Rosją. Dobrze, że NATO chce bronić państw bałtyckich i Przesmyku Suwalskiego.

    Jedynym lekiem na podwójną moralność liberalizmu i marksizmu jest chrześcijaństwo. Chrześcijaństwo polegające na głoszeniu Chrystusa i możliwości odpuszczenia przez Niego grzechów, a nie na ciągłym pouczaniu. Człowiek ma iść za Słowem i przykładem Boga, a nie za słowem człowieka.

    Powiem coś bardzo mocnego. Masowe męczeństwo tj. w czasie II wojny jest lepsze niż życie wg standardów faryzejskich. Katolicy nie powinni uznawać prymatu socjalistycznego państwa nad ich życiem. Jan Paweł II chciał jedności Kościołów wschodu i zachodu. Czy Duch naprawdę wieje kędy chce? A może my mu nie pozwalamy z powodu pelagianizmu? Człowiek nie jest normą, którą tworzy, ale sercem i rozumem.

    Przenikające nasze człowieczeństwo obydwie natury Chrystusa nie pozwalają nam upolityczniać Kościoła, którego misja jest ponadnarodowa i dlatego Kościół nie może opowiedzieć się za konkretną partią czy organizacją międzynarodową.

    Katolicy powinni doskonale wiedzieć, że nie można człowieka zmienić na siłę. Człowiek, który powinien zmienić się pod przymusem jest terroryzowany. Możemy zmienić Rosję i powinniśmy zmienić Rosję. Pytanie czy chcemy jej pomóc?

    Papież słusznie postrzeganie w kategoriach celów i interesów krytykował. Dobro wspólne to nie inicjatywa odgórna, lecz oddolna, a tego reżimy technokratyczne muszą się szczególnie obawiać.

    Chrześcijańskie dobro wspólne musi postrzegać rzeczywistość inaczej przez pryzmat relacji unijno-sojuszniczych. Czy abp. Gądecki odwiedził chrześcijan w Syrii dlatego, że popiera reżim Assada? To byłoby stwierdzenie zmanipulowane politycznie. Jeżeli sojusz ma działać out of area musi postrzegać człowieka jako cel, a nie środek do celu. Władza nie może być celem samym w sobie, a co za tym idzie przemysł zbrojeniowy powinien służyć bezpieczeństwu, a nie rozpętywaniu wojen, które niepotrzebnie narażąją miliony. Reżimy można zmieniać inaczej niż siłą. PI także można zmienić przez zmianę nas samych. Islam czyni źle przez błędną interpretację, ale nie głosi bzdur. Jeżeli będziemy rozumieli islam to stwierdzimy, że judaizm jest do niego podobny.

    Życzę PiS-owi jak najlepiej i dlatego życzę im zrozumienia problemu nie przez związek skutkowo-skutkowy realizowany przez poprzednie rządy, ale przyczynowo-skutkowy. Tylko rozwiązanie przyczyn pozwoli skutecznie kontrolować nastroje społeczne i zapobiegać konfliktom.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama