Franciszek jest już w Armenii

Rozpoczęła się 14. podróż zagraniczna obecnego pontyfikatu.

Papież przyleciał do Erywania o godz. 14.50 czasu lokalnego, który jest posunięty o dwie godziny do przodu względem Europy Środkowej. Rzym dzielą od Armenii niemal 3 tys. km. Franciszek skierował telegramy z pozdrowieniami do prezydentów 7 państw, nad którymi przelatywał w tej podróży.

Na lotnisku w Erywaniu Franciszka powitali prezydent Serż Sarkisjan, zwierzchnik Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego katolikos Karekin II i nuncjusz apostolski w Armenii, Azerbejdżanie i Gruzji abp Marek Solczyński. Uroczystość powitalna na lotnisku miała charakter oficjalny, ale nieformalny. Odegrano więc hymny, odbyła się prezentacja kompanii reprezentacyjnej oraz obu delegacji, ale nie było przemówień. Dzieci powitały Franciszka chlebem i solą.

Bezpośrednio z lotniska Franciszek udał się do duchowej stolicy Armenii, czyli do Eczmiadzynia, kilkanaście kilometrów od Erywania. Znajduje się tam katedra wybudowana w 303 r. na miejscu, które zgodnie z tradycją wskazał sam Chrystus, objawiając się we śnie św. Grzegorzowi Oświecicielowi, apostołowi Armenii. Nazwa Eczmiadzyn oznacza bowiem „miejsce, gdzie zstąpił Jednorodzony”.

Wszyscy Ormianie uznają tę świątynię za miejsce święte. Aby okazać należyty szacunek, Franciszek zaraz po przyjeździe musiał nałożyć specjalne okrycie na buty. Następnie wraz z katolikosem udał się procesyjnie do katedry. Na zewnątrz biły dzwony, a chór towarzyszył procesji hymnem o św. Grzegorzu. Franciszek i Karekin II modlili się przez chwilę w ciszy przed zabytkowym ołtarzem zstąpienia, gdzie ucałowali też krzyż i ewangeliarz. Następnie przeszli do ołtarza głównego w absydzie świątyni, gdzie przekazali sobie znak pokoju. Obaj poprowadzili modlitwę opartą na słowach Psalmu 122: „Uradowałem się, gdy mi powiedziano: «Pójdziemy do domu Pańskiego!»”.

Witając Papieża w Eczmiadzynie Karekin II przypomniał długą historię chrześcijaństwa w Armenii, gdzie ewangelizację rozpoczęli już apostołowie Tadeusz i Bartłomiej. Z tego też względu to właśnie ich imiona nosi ta patriarchalna stolica. Katolikos zwrócił też uwagę na rozwój ekumenicznych relacji między obu Kościołami. Przyczynił się do tego między innymi św. Jan Paweł II, który odwiedził ten kraj z okazji 1700-lecia uznania chrześcijaństwa za oficjalną religię Armenii.

Zwierzchnik Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego podziękował też Franciszkowi za uczczenie pamięci ofiar Ludobójstwa Ormian podczas okolicznościowej Mszy w Bazylice św. Piotra. Przypomniał, że ofiary ludobójstwa zostały kanonizowane i dziś możemy liczyć na ich wstawiennictwo. „Świadectwo krwi jest gwarancją zwycięstwa wiary nie tylko dla ludu ormiańskiego, ale przede wszystkim dla ogółu wiary chrześcijańskiej” – powiedział ormiański patriarcha.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama