W Arktyce stanie krzyż prawosławny

Na Wyspie Szokalskiego w Arktyce, w jednym z najzimniejszych regionów Rosji, ustawiony zostanie prawosławny krzyż – informuje agencja Interfax. W ten sposób ma się uczcić pamięć pierwszych badaczy tego obszaru.

Ekspedycja z udziałem psich zaprzęgów odbędzie się w marcu. Na Półwyspie Gydańskim dołączą do niej księża prawosławni, którzy po ustawieniu krzyża odprawią stosowne nabożeństwo. Uczestnicy wyprawy pokonają łącznie 1500 km.

W 2014 r. rosyjscy wojskowi wznieśli w Arktyce dwie cerkwie polowe – na Przylądku Szmidta na Sachalinie i na Wyspie Wrangla. W tym samym roku w kaplicy na Wyspie Białej umieszczono „Dzwony Pamięci”, upamiętniające dzieci wojny, polarników i ofiary represji politycznych.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

  • zamieszanie
    29.12.2016 21:01
    Dodano 24 czerwca 2010,  12:39152 8814929509
    Naukowcy twierdzą, iż wbrew biblijnej historii, być może Jezus wcale nie umarł w wyniku ukrzyżowania. Nie ma bowiem dowodów, które potwierdziłyby, iż dwa tysiące lat temu Rzymianie krzyżowali swoich więźniów – pisze dziennik "The Daily Telegraph".
    Historia egzekucji Chrystusa oparta jest bardziej na tradycji oraz sztuce chrześcijańskiej aniżeli na antycznych tekstach – mówi teolog Gunnar Samuelsson z uniwersytetu w Göteborgu. Jego zdaniem, biblijna historia śmierci Jezusa została mylnie zinterpretowana, ponieważ w rzeczywistości Biblia nie zawiera żadnych faktycznych odniesień do krucyfikacji. Przyglądając się tekstowi Biblii, czytamy, że Jezus niósł w kierunku góry Kalwarii tzw. "stauros", który mimo, że powszechnie tłumaczony jako "krzyż", w rzeczywistości może oznaczać po prostu "belkę" lub "kłodę".

    Samuelsson w swoim 400-stronicowej pracy wyłożył swoją rewolucyjną tezę na temat śmierci Chrystusa. Po analizie setek antycznych tekstów doszedł on do wniosku, że tak naprawdę opisy krzyżowania więźniów są właściwie nieobecne w literaturze antyku. Greckie, łacińskie czy hebrajskie teksty opisują całe spektrum kar dla więźniów, ale nigdzie nie wspomniano o ukrzyżowaniu.

    Samuelsson nie podważa jednak prawdziwości zapisu Biblii: - Jestem przekonany, że człowiek opisany w Biblii to syn Boga. W żadnym wypadku, nie sugeruję, że chrześcijanie powinni mieć wątpliwości co do tekstu biblijnego. Uważam po prostu, że powinniśmy czytać ten tekst takim, jaki jest, a nie takim, jak nam się wydaje. Należy unikać nadinterpretacji Biblii. Jej tekst jest wystarczający. Nie powinniśmy nic do niego dodawać – mówi Samulesson.

    kr, The Daily Telegraph

    Z <https://www.wprost.pl/199773/Jezus-nie-umarl-na-krzyzu>
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama