Zarzuty ordynariusza Aleppo wobec biskupów z Zachodu

Abp Jean-Clément Jeanbart, ordynariusz Aleppo dla katolików obrządku melchickiego zarzucił biskupom krajów Zachodu, że wiele mówią o muzułmanach i islamie, przemilczając prześladowanie chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Podkreślił, że zadaniem biskupa jest głoszenie prawdy i wskazał na Jezusa, który "nie był politycznie poprawny, ale politycznie sprawiedliwy".

W artykule zamieszczonym w Front Page Magazine, konserwatywnym magazynie online „David Horowitz Freedom Center“ Robert Spencer cytuje opinię melchickiego arcybiskupa Aleppo, że media europejskie wyciszają lub przemilczają wiadomości o cierpieniach, jakich doznają chrześcijanie w doświadczanej wojną domową Syrii, nie sprawdzając informacji o tym, co tam się dzieje. Abp Jeanbart skrytykował również biskupów Zachodu, którzy dysponując autentycznymi informacjami o losach syryjskich chrześcijan, nie nagłaśniają ich i nie publikują. 

"Biskupi zbyt kierują się poprawnością polityczną i utrzymaniem dialogu z islamem. Dlatego informacje o prześladowaniach chrześcijan przez muzułmanów nie są mile widziane" - powiedział abp Jeanbart.

Melchicki arcybiskup Aleppo uważa, że przyjmowanie muzułmańskich migrantów bez uprzedniego sprawdzenia ich ewentualnych powiązań z terrorystami jest błędem, za który kraje zachodnie mogą słono zapłacić. „Otwórzcie oczy, nie widzicie, co tak niedawno wydarzyło się w Paryżu?" - przestrzegł hierarcha.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...

Reklama

  • Gość
    06.02.2017 12:29
    Zapomniani przez swoich braci w wierze... W imię czego? Wielki wstyd, niestety.
  • Anna Panna
    06.02.2017 21:51
    Od pewnego czasu przeraża mnie dialog międzyreligijny. Od pewnego czasu przeraża mnie wspomnienie międzyreligijnych modlitw w Asyżu. Od pewnego czasu przeraża mnie myśl o tym, że Jan Paweł II jako pierwszy papież modlił się w meczecie. Od pewnego czasu przeraża mnie myśl o tym, że Jan Paweł II całował Koran. Od pewnego czasu przeraża mnie przychylność obecnego papieża wobec muzułmańskich nachodźców. Od pewnego czasu przeraża mnie myśl o tym, że być może wszyscy za to zapłacimy.
  • Kael
    07.02.2017 07:10
    Przez polski Kosciol tez zapomniani.
  • Albert Mały
    07.02.2017 09:05
    Brak głosu prorockiego bierze się z postawy poprawności politycznej, a przecież i w naszym kraju biskupi boją się stanąć w obronie księdza atakowanego przez media, zanim zostanie przeprowadzone dochodzenie i wydany wyrok. W ostatnich trzech latach spotkałem się z dwoma przypadkami dość dziwnymi: w jednej sytuacji ksiądz został usunięty ze wszystkich funkcji, bo gazeta napisała o nim,a w drugim przypadku ksiądz alkoholik zamiast być przymuszony do terapii, został zawieszony we wszystkich funkcjach i siedzi "u mamy". Brak troski i miłosierdzia wobec upadających i słabych. Czy miłosierdzie dotyczy tylko mocnych i zdrowych?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama