Dziś rusza Europejskie Spotkanie Młodych w Bazylei

Dziś wieczorem w Bazylei rozpoczyna się 40. Europejskie Spotkanie Młodych, organizowane przez ekumeniczną Wspólnotę z Taizé. Polacy będą stanowić jedną czwartą wśród 20 tys. uczestników tego wydarzenia, które potrwa do 1 stycznia.

Z racji położenia Bazylei na styku Szwajcarii, Francji i Niemiec, po raz pierwszy w historii tych dorocznych spotkań młodzi pielgrzymi będą goszczeni przez mieszkańców trzech krajów.

Oprócz Polaków, których będzie 4,9 tys., do najliczniej reprezentowanych narodów należą: Ukraińcy (2,8 tys.), Niemcy (1,5 tys.), Francuzi (1,3 tys.), Chorwaci (1,3 tys.) i Włosi (1,2 tys.). W sumie w spotkaniu wezmą udział przedstawiciele 45 krajów. Aż 95 proc. z nich zostanie przyjętych w rodzinach w Bazylei i okolicy. W organizacji spotkania pomaga 1000 wolontariuszy z całej Europy.

Uczestnicy spotkania zostaną dziś skierowani do 95 punktów przyjęć, obejmujących ponad 200 parafii i wspólnot chrześcijańskich w Bazylei i okolicy, na terenie Szwajcarii, Francji i Niemiec. Do Bazylei przyjedzie 270 autokarów z różnych stron Europy.

Dla młodych pielgrzymów przygotowano 50 tys. porcji posiłków, w których znajdzie się m.in. 7 ton chleba, 52,5 tys. jabłek, 75 tys. mandarynek i 55 tys. butelek wody.

Przekraczanie granic

Przeor Wspólnoty z Taizé br. Alois zwraca uwagę, że spotkanie odbywa się w położonej w sercu Europy „bogatej i sytej” Bazylei. Jest to nie tylko miasto, ale także region transgraniczny i będzie to ważny aspekt spotkania. Młodzi uczestnicy spotkania „powinni doświadczyć, że w Europie istnieją regiony, w których wspólnota ponad granicami stała się już czymś oczywistym i to będzie kontynuowane”.

Zakonnik nawiązuje też do związków między aktualnym „zmęczeniem Europy” i „wyparowaniem wiary” w niektórych częściach Europy. Podkreślił, że na Kościołach spoczywa odpowiedzialność za to, aby młodzi ludzie „na nowo, głębiej i bardziej osobiście” mogli żyć wiarą. „Ten, kto to odkryje, będzie się też bardziej angażował na rzecz Europy” - zaznaczył br. Alois.

Dodaje, że w zaangażowaniu na rzecz młodzieży i w ekumenicznym „poszukiwaniu dobrych stosunków między Kościołami” wspólnota ma „wielkie wsparcie” w papieżu Franciszku.

- Jedziemy do Bazylei, ponieważ jest to także miasto reformacji, ale nie reformacji luterańskiej, tylko Kościoła reformowanego [kalwińskiej - KAI]. Teraz, pod koniec tego roku, kiedy tak dużo mówiło się o reformacji z okazji jej jubileuszu 500-lecia, chcemy ponownie dać przykład, że chrześcijanie razem mogą robić o wiele więcej, niż dotychczas. Wciąż żyjemy podzieleni. Możemy jednak częściej spotykać się na wspólnej modlitwie i jasno stwierdzić, że Chrystus już dziś nas łączy, mimo że wiele kwestii teologicznych wciąż jest otwartych - zauważa przeor ekumenicznej wspólnoty.

„Przez wieki Bazylea odgrywała istotną rolę w rozwoju chrześcijaństwa w Europie. Reformacja, której pięćsetlecie obchodzimy w tym roku, była pod tym względem znaczącym wydarzeniem. W regionie Bazylei to wydarzenie było silnie związane z tradycją humanistyczną. Z tym związane są charakterystyczne dla tego regionu postawy otwartości na świat, tolerancji oraz poszukiwania pokoju. Z geograficznego punktu widzenia, to miejsce styku trzech krajów, jest naznaczone zdolnością przekraczania granic" - napisali do br. Aloisa zwierzchnicy Kościołów Bazylei.

Program spotkania

„Wziąć udział w spotkaniu w Bazylei - w trzech krajach jednocześnie! - to znaczy: szukać umocnienia w modlitwie dzięki pięknie śpiewu i głębi ciszy; z tysiącami młodych ludzi iść do źródeł wiary i braterstwa; być ugoszczonym przez mieszkańców Bazylei i z wielką prostotą wzajemnie się poznawać; spotkać ludzi żyjących Ewangelią wśród dzisiejszych wyzwań; znaleźć nowy zapał do rozwijania solidarności w Europie” - piszą bracia z Taizé na swej stronie internetowej (www.taize.fr).

W programie 40. Europejskiego Spotkania Młodych oprócz wspólnych modlitw przewidziano też warsztaty tematyczne z zakresu duchowości, poznawania Kościoła, problemów społecznych, relacji między sztuką i wiarą. Na wspólne posiłki oraz modlitwy wieczorne organizatorzy wynajęli dwie hale sportowe przy stadionie St. Jakob-Park.

Dzień rozpoczynać się będzie poranną modlitwą w goszczącej ich parafii, spotkaniami z osobami zaangażowanymi w życie lokalnej wspólnoty oraz rozmowami w małych grupach inspirowanymi listem br. Aloisa, zatytułowanym „Niewyczerpana radość”. Jest on owocem jego podróży do Dżuby i do Rumbeku w Sudanie Południowym, oraz do Chartumu, stolicy Sudanu, a wcześniej pielgrzymki do Egiptu. „Wracając z Afryki, powiedzieliśmy sobie: Głos osób ciężko doświadczonych – mieszkających daleko od nas, albo tuż obok – jest tak słabo słyszany. To tak, jakby ich wołanie ginęło w próżni. To, że słyszymy je przez media, nie wystarczy. Jak odpowiedzieć na nie naszym życiem?” - pisze przeor Wspólnoty. I przedstawia cztery „propozycje na rok 2018”, które „są w części inspirowane tym pytaniem”: „Iść w głąb do źródeł radości”, „Usłyszeć wołanie najsłabszych”, „Dzielić trudne doświadczenia i radości” oraz „Wśród chrześcijan cieszyć się darami, które mają inni”.

W południe młodzi spotkają się na wspólnej modlitwie w kościołach w centrum Bazylei. Po południu (29 i 30 grudnia) prowadzone będą warsztaty tematyczne, uczestnicy spotkania podzielą się też informacjami o swoim zaangażowaniu w miejscach, z których pochodzą, we wspólnotach kościelnych, szkołach, uczelniach i w miejscach pracy. Zaplanowano także warsztaty na temat dialogu międzyreligijnego i form współpracy ponad granicami. Dzień zakończy wieczorna modlitwa w halach sportowych, połączona z rozważaniem wygłoszonym przez br. Aloisa.

Tematy warsztatów są bardzo zróżnicowane i podzielone na cztery grupy. Pierwsza dotyczy duchowości (np. „Radość według św. Pawła”, „Bliski Boga i bliski ludzi. Spotkanie z Mikołajem z Flüe (1417-1487), mistykiem i twórcą pokoju”, „Wiara i nauka - konflikt czy wzajemne uzupełnianie się?”, „Wierzyć inaczej, iść razem. Dialog jako droga ku spokojnemu współistnieniu” - z udziałem przedstawicieli judaizmu, islamu i chrześcijaństwa). Druga grupa tematyczna dotyczy - Kościoła (np. „Cieszyć się z darów innych”, „Małe wspólnoty tymczasowe”, „Chwalić Boga tańcem i bębnami - spotkanie z Kościołami afrykańskimi”), trzecia grupa - solidarności i spraw społecznych (np. „Podążać za pasją, wybrać karierę”, „Jak konkretnie rozwijać styl życia bardziej szanujący środowisko naturalne?”, „Zrobić razem coś sensownego przeciwko pustce w codzienności uchodźców”, „Handel ludźmi i współczesne niewolnictwo”, „Dlaczego mam coraz mniej czasu?”), czwarta grupa dotyczy zaś związków między sztuką i wiarą (np. zwiedzanie wystawy dzieł Marka Chagalla z lat 1911-1919, wizyta z przewodnikiem w katedrze w Bazylei).

31 grudnia po południu zamiast na warsztatach, młodzież zbierze się w grupach narodowych. Natomiast po modlitwie wieczornej wróci do goszczących ją parafii na czuwanie modlitewne w intencji pokoju na świecie, a następnie na „Święto narodów”. 1 stycznia uczestnicy spotkania w Bazylei wezmą udział w porannej celebracji w parafiach, a następnie zjedzą obiad u rodzin, po czym wyruszą w drogę powrotną do swych krajów.

***

Obok odbywających się przez cały rok tygodniowych spotkań organizowanych w ich siedzibie w Burgundii, bracia z Taizé od 1978 r. organizują doroczne wielkie spotkania w miastach europejskich. Polska była czterokrotnie gospodarzem tych spotkań: w 1989 i 1995 r. we Wrocławiu, w 1999 r. w Warszawie i w 2009 r. w Poznaniu.

«« | « | 1 | » | »»
Pobieranie...
  • Gość Marek
    28.12.2017 13:44
    >> Teraz, pod koniec tego roku, kiedy tak dużo mówiło się o reformacji z okazji jej jubileuszu 500-lecia, chcemy ponownie dać przykład, że chrześcijanie razem mogą robić o wiele więcej, niż dotychczas.

    Z okazji jubileuszu przypomina mi się taki obraz, jak to kilku protestantów torturuje katolika. To też było wspólne działanie chrześcijan. Faktem trochę jeszcze słabo znanym jest okrucieństwo protestantów wobec katolików w tamtych czasach.
  • Gość Marek
    28.12.2017 13:54
    >> „Wierzyć inaczej, iść razem. Dialog jako droga ku spokojnemu współistnieniu” - z udziałem przedstawicieli judaizmu, islamu i chrześcijaństwa.

    Jako katolik, w imię miłości bliźniego, wyrażam sprzeciw wobec takiego punktu widzenia. Nie idziemy razem. Kto nie jest w Kościele Katolickim, a wyznaje inne wierzenie, obiektywnie rzecz biorąc, powtórzmy: obiektywnie, idzie ku wiecznemu zatraceniu swojej duszy. Kościół zawsze tak nauczał i dlatego misjonarze przelewali krew dla zbawienia dusz bliźnich. Dziś są kanonizowanymi świętymi. Wielu misjonarzy poświęciło życie, choć nie zginęli męczeńsko, nawracaniu Żydów - judaistów. Przykładem jest Alfons Ratisbonne, francuski Żyd, który nawrócił się dzięki Cudownemu Medalikowi i potem założył wraz z bratem Zgromadzenie Najświętszej Dziewicy Syjońskiej, które poświęciło się nawracaniu Żydów.

    Polecam wzruszający artykuł o tym nawróceniu: http://www.pch24.pl/nawrocenie-alfonsa--ratisbonnea-,19318,i.html
  • gośc
    28.12.2017 19:08
    Bardzo niepokojące, że polska katolicka młodzież tak licznie bierze udział w spotkaniach wspólnoty Taize. Gdzie są księża, którzy by ostrzegali, że katolikom nie wolno brać udziału we wspólnych nabożeństwach z protestantami?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )