Homilia Bartłomieja I wygłoszonej w czasie liturgii w katedrze św. Jerzego (fragmenty)

Dzięki łasce Bożej mogliśmy wejść w królestwo radości, "widzieć prawdziwe światło i otrzymać Ducha niebieskiego". Każda liturgia Boża jest potężną celebracją, która czerpie natchnienie z nieba i historii. Albowiem każda Boska Liturgia zawiera w sobie jednocześnie dwie rzeczy: myśl o przeszłości i nadzieję na Królestwo. W tej celebracji chcemy poruszać się w trzech kierunkach: ku Królestwu Niebios, gdzie świętują aniołowie, ku celebrowaniu liturgii w ciągu wieków oraz ku Królestwu Bożemu.

Ta niewiarygodna więź między niebem a historią oznacza, że liturgia prawosławna jest mistycznym doświadczeniem "Chrystusa między nami". W Chrystusie bowiem istnieje głęboka łączność między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. W ten sposób liturgia jest czymś więcej niż zwykłe słowa lub fakty dotyczące Chrystusa. Jest prawdą o obecności samego Chrystusa, jak On nas nauczał.

Jednocześnie uznajemy fundament, w którym reguła modlitwy jest także regułą wiary (lex orandi - lex credendi); uznajemy, że w nauczaniu Osoby Chrystusa i Trójcy znajdują się niepowtarzalne ślady Boskiej Liturgii. Liturgia ta jest niepodważalnym elementem wiary i - jak mówi św. Bazyli Wielki - "objawionym przez Misterium". To właśnie jest powodem, dla którego Boska Liturgia jest ważna dla jedności wiary, tak jak dla modlitwy. Dlatego klękamy przed Bogiem żywym, Jezusem Chrystusem, do którego zanosimy modlitwy w Jego Imię i którego szatę zniszczyliśmy. Przyznajemy z bólem, że nie jesteśmy jeszcze w stanie sprawować razem sakramentów świętych. Dlatego musimy modlić się o pełną jedność.

Poprzez tę Boską Liturgię łączymy się coraz bardziej z niebem i ziemią, w wieczności i w czasie, także dzięki błogosławieństwu poprzedników mojej skromnej osoby - św. Grzegorza Teologa i św. Jana Chryzostoma, jak również ze względu na obecność wszystkich świętych. Błogosławieństwem są relikwie tych dwóch wielkich postaci, które czcimy i które dwa lata temu zostały tu sprowadzone, gdy z ogromną wielkodusznością zwrócił je papież Jan Paweł II. Tak jak wtedy, w dniu święta Patriarchatu celebrujemy dzisiaj żywą obecność i wieczną pamięć za pośrednictwem Boskiej Liturgii zwanej Liturgią św. Jana Chryzostoma.

Właśnie dlatego dzisiejsza celebracja odpowiada wspaniałej Liturgii w niebie i Liturgii wieków. Jak o tym mówił św. Jan Chryzostom, celebrujemy "zarazem święto niebieskie i ziemskie, dziękczynienie i radość" (PG 56,97). Niech niebo i ziemia nas połączą. Boska Liturgia uczy nas poszerzania naszych horyzontów, nawet jeśli jest jeszcze między nami tak wiele różnic. Niech wszechświat stanie się "liturgią kosmiczną", jak mówi nam św. Maksym Wyznawca. Liturgia ta nigdy nie jest zbyt stara.

Jedyną odpowiedzią jest Eucharystia, to znaczy dziękczynienie. Tak jest: dziękczynienie i chwała są jedynymi możliwymi odpowiedziami ludzi na miłość Stwórcy. Tylko Jemu dziękujemy i Jego chwalimy na wieki wieków.

Jesteśmy ogromnie wdzięczni dobroci Boga za tę celebrację Boskiej Liturgii w dniu święta Świętego Apostoła, opiekuna tego Kościoła, w obecności biskupa starożytnego Rzymu, papieża Benedyktem XVI. Pozdrawiamy go i dziękujemy za jego obecność i za braterską miłość, jaką nam przyniósł, oraz za prawdę Ewangelii i za wspólną tradycję naszych Ojców na rzecz budowy pełnej jedności naszych Kościołów, jakiej pragnie Bóg.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama