Gasi namiętności

Kościół stale uczy Chrześcijan prowadzenia umiarkowanego trybu życia, szczególnie wskazując na dni i okresy obowiązkowej wstrzemięźliwości – posty. Post wynika z głębokiej czci do Boga oraz posłuszeństwa Jego świętej woli.

Chrystus wskazując nam okres postu próbuje ukazać jego wzniosły cel. Po pierwsze – dla zbawczego uczestnictwa w Jego życiu, mękach, śmierci i chwale, po drugie – dla wyzwolenia z grzechu i jedności z Bogiem. Jedynie poprzez post - szczególnie post ścisły – człowiek może dokonać w sobie zmian i udoskonalić siebie duchowo.

„Pożytkiem dla nas jest post fizyczny, bowiem gasi namiętności. Ale post duchowny jest niezbędny, więc i fizyczny post bez niego – nic nie przynosi. Wielu pości ciałem, ale nie duchem. Wielu przestrzega postu w jedzeniu i piciu, ale nie pości przed grzesznymi myślami, uczynkami i słowami. Jakąż mają wtedy korzyść?” (Św. Tichon Zadoński).

Post – to potężna broń, kiedy jest pozostawiony sam sobie staje się narzędziem pychy. Szkodliwy jest brak umiaru w jedzeniu, ale równie szkodliwy jest i post bez umiaru, gdyż Ci, co stronią od jedzenia, są osłabieni fizycznie, co nie pozwala im modlić się z należytą siłą i w należytej ilości.
Post zaś zawsze powinien być połączony z modlitwą, bowiem modlitwa – to stróż czystości, lek na rozdrażnienia, pohamowanie pychy, wykorzenienie zawiści, zniszczenie nieprawdy. Modlitwa walczy z duchowymi namiętnościami i – zwyciężając je – oczyszcza człowieka. Ten kto pości prawdziwie i bez obłudy, ten naśladuje Chrystusa, staje się z niesprawiedliwego sprawiedliwym, ze złego – dobrym, z niecnego – pobożnym.

Kto ceni zdrowie – niech pości usilnie. Ale post to nie tylko ograniczenia w jedzeniu. Prawdziwy post – to oddalenie od siebie, gniewu, żądzy, kłamstw i nieprawdy. Post wyprowadza z niewoli i daje wolność, leczy duchowe rany i wzmacnia rozum, zwalcza namiętności i uśmierza myśli. Post poskramia ciało, ale rozjaśnia duszę, czyni ją lekką, unoszącą się do góry.
Weź post na towarzysza swego życia, żeby cię chronił, zbawił od śmierci, wybawił od pokus i doprowadził do przystani Królestwa Niebieskiego!

Święci Ojcowie o poście

W Piśmie Świętym napisano, iż Bóg przykazał synom Izraela każdego roku dawać dziesięcinę ze wszystkiego co otrzymywali, czyniąc tak otrzymywali oni Błogosławieństwo. Wiedząc o tym Święci Apostołowie ustalili i przekazali – abyśmy oddzielali dziesięcinę od dni naszego życia i poświęcali ją Bogu: aby w ten sposób również otrzymać błogosławieństwo na oczyszczenie się od grzechów dokonanych przez nas w ciągu całego roku. Ustanowili oni jako święte dla nas z 365 dni w roku te 7 tygodni Wielkiego Postu.

Z czasem Święci Ojcowie uznali właściwym dodanie do nich jeszcze 1 tygodnia: po pierwsze aby chcący przystąpić do dzieła postu w ciągu tego tygodnia pobierali nauki i przygotowywali się do niego; po drugie po to aby pościć tyle dni ile pościł Pan nasz Jezus Chrystus. Gdyż odjąwszy od 8 tygodni soboty i niedziele otrzymujemy 40 dni; a post Świętej Soboty uważa się za szczególny, bowiem jest ona najświętszą i jedyną postną ze wszystkich sobót roku.

A 7 tygodni bez sobót i dni niedzielnych daje 35 dni; potem dodając świętą Wielką Sobotę i połowę Jasnej i Światłodającej Nocy otrzymujemy 36 i pół dnia, co daje z pełną dokładnością dziesiątą część 365 dni roku. Bowiem dziesiąta część 300 to 30, dziesiąta część 60 to 6, a dziesiętna część 5 daje połowę (Jasnego Dnia). Więc 36 i pół dnia to dziesięcina całego roku, którą ustanowili jako świętą dla nas Święci Apostołowie dla skruchy i oczyszczenia od grzechów całego roku.

Tak więc błogosławiony jest, bracia moi, ten, kto dobrze i jak należy zachowa się w te święte dni; gdyż jeśli nawet zdarzy mu się jako człowiekowi zgrzeszyć ze słabości lub z niestaranności, Bóg go nie opuści gdyż dał te święte dni po to, aby człowiek ze skromnością umysłu zatroszczył się o siebie i skruszył się w grzechach swoich, które popełnił w ciągu całego roku. Wtedy dusza jego uwolni się od brzemienia i w ten sposób zostanie on oczyszczony i bez winy przystąpi do Świętej Eucharystii stając się poprzez skruchę w tym Świętym Poście nowym człowiekiem.

Tak więc każdy, chcący w te dni oczyścić się z grzechów, popełnionych przez niego w ciągu całego roku, przede wszystkim powinien powstrzymywać się przed wielością pokarmów, bowiem bezmiar jedzenia, jak mówią Święci Ojcowie, rodzi wszelkie zło w człowieku; zatem powinien on także wystrzegać się naruszania postu, aby nie być ociężałym od wielości jedzenia i picia. (...)

Jeść zgodnie z potrzebą oznacza dzienne określenie ilości spożywanego przez nas jedzenia. Jeżeli widzimy, iż po tej określonej przez nas ilości stajemy się ociążąli należy nieco tę ilość zmniejszyć. Jeżeli nie czujemy się ociężali a ta ilość pokarmu jest nie wystarczająca dla masy ciała, należy ją zwiększyć. W ten sposób przekonując się o swoich potrzebach łatwiej możemy przestrzegać określonej miary spożywania jedzenia nie dla przyjemności ale do podtrzymania sił swego ciała. Lecz i tę niewielką ilość pokarmu należy spożywać z modlitwą.(...)
(Z "Pouczen" Św. Ojca Doroteusza, pouczenie 15)

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

Reklama

Reklama