Bracia powinni się częściej spotykać

Z księdzem Wawrzyńcem Markowskim, księdzem Kościoła ewangelicko-metodystyczmego o ekumenizmie i stojących przed nim wyzwaniach rozmawiała Karolina Hermann.

<Karolina Hermann: Przyjęło się, że chrześcijanie różnych denominacji spotykają się głownie podczas Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Jak do sprawy ekumenizmu wasza wspólnota podchodzi na co dzień?

Ks. Wawrzyniec Markowski: Ekumenizm wygląda różnie, w zależności od parafii. W wielu dużych ośrodkach (w mniejszych jest niestety gorzej...) spotkania ekumeniczne różnego rodzaju odbywają się nie tylko w czasie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, choć oczywiście ten Tydzień jest szczególnie ważny. Jednak, co warto podkreślić, nie jest jedyną okazją do wspólnej modlitwy. Takie okazje to również Światowy Dzień Modlitwy i Święto Biblii. Oczywiście, chrześcijanie mogą (i powinni!) spotykać się na wspólnej modlitwie również bez specjalnych okazji.

KH: Czy zdaniem księdza „ekumeniczna miłość” mogłaby zastąpić dialogi doktrynalne między chrześcijanami?

WM: Miłość może bardzo wiele. Jeśli jest obecna, to i wzajemnego zrozumienia jest więcej, i dialog teologiczny toczy się sprawniej. A czy może wszystko? W stosownym czasie Bóg pozwoli nam poznać odpowiedź na to pytanie...

KH: Ja praktycznie takie ekumeniczne realizowanie miłości mogłoby wyglądać?

Miłość najlepiej praktykować poprzez bycie z sobą w modlitwie. Jeśli jesteśmy razem, modlimy się, rozmawiamy, dzielimy się świadectwami to zarazem lepiej się poznajemy i rozumiemy. Staramy się sobie służyć w duchu miłości. Wtedy rodzą się życzliwe, pełne szacunku kontakty i zwykłe (ale jakże ważne dla dzieła ekumenicznego!) międzyludzkie przyjaźnie.

KH: W jaki sposób wyobraża sobie ks. współpracę w najbliższej okolicy w ramach ekumenizmu praktykowanego nie tylko od święta ( myślę tu o naszym gdańskim terenie). Jakieś plany na przyszłość ?

WM: Plany musimy snuć wspólnie. Warto na pewno zwiększyć ilość spotkań ekumenicznych i wspólnych nabożeństw, tak, aby ekumenizm przestał być tylko hobby garstki zapaleńców z różnych Kościołów, ale żeby zawędrował on pod przysłowiowe strzechy.

KH: Nad czym jako chrześcijanie szczególnie j powinniśmy pracować dążąc do jedności ?

WM: Podczas spotkania po zakończeniu Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan Metropolita Gdański ks. arcybiskup Tadeusz Gocłowski stwierdził, że "braterstwo już osiągnęliśmy, warto więc popracować nad dialogiem teologicznym". Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić - braterstwo pomiędzy chrześcijanami rzeczywiście już jest (choć i tu nie możemy spoczywać na laurach!), ale są też różnice teologiczne. Warto więc poświęcić temu jeszcze więcej energii.

KH: Coś księdza w tegorocznym Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan szczególnie uderzyło?

WM: Przede wszystkim warto podkreślić atmosferę braterstwa. Chyba z każdym rokiem odczuwa się ją coraz wyraźniej - i to cieszy. Jednak warto, o czym już wspomniałem, pomyśleć o zwiększeniu ilości spotkań, ponieważ w Gdańsku (gdzie odbywała się rozmowa – przyp. red.) jakoś trudno nam przychodzą wspólne działania po zakończeniu Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Może już czas to zmienić...


styczeń 2008
«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Reklama

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Reklama

    Reklama